Witam.
Tydzień temu wystrzeliła mi nagrzewnica w trakcie jazdy. Zamykam obieg, (o dziwo płynu dość), jadę dalej po 5 km woda się gotuje wskaźnik pokazuje około 130 stopni. Zatrzymuje się na parkingu i zastanawiam się co źle zrobiłem. Po godzinie czasu postanowiłem wjechać na warsztat oddalony 300m dalej. Okazało się, że preparat do uszczelniania chłodnicy (wsypany rok wcześniej) zatkał odpływ z zbiorniczka płynu chłodniczego (mechanik powiedział że to przypadek 1 na 1000). Wąż mi odetkali, wody dolali i skasowali 100zł. Wracam do domu wymieniłem nagrzewnice i temperatura nie wzrasta powyżej 50 stopni, dodam że przed wsypaniem uszczelniacza auto również się nie grzało. Wymieniłem termostat (nie pamiętam marki cana 52zł w hurtowni) i sytuacja dalej ta sama. W warsztacie po dolaniu wody mechanik sprawdzał termometrem cyfrowym temperaturę odpowiednich węży i stwierdził, że wskaźnik pokazuje temp. prawidłowo. Teraz nie mam bladego pojęcia co sie dzieje. Zrobiłem trase 65km i nic temperatura jak była tak jest 45-65stopni. Ogrzewanie w aucie słabe max 22-24stopnie może mniej. Podejrzewam, że po wsypaniu preparatu zaczęło ubywać płynu w chłodnicy (dobrze, że uszczelka pod głowicą cała) i przez to auto się dogrzewało. Układ odpowietrzony. Aktualnie w chłodnicy woda. POMOCY
Tydzień temu wystrzeliła mi nagrzewnica w trakcie jazdy. Zamykam obieg, (o dziwo płynu dość), jadę dalej po 5 km woda się gotuje wskaźnik pokazuje około 130 stopni. Zatrzymuje się na parkingu i zastanawiam się co źle zrobiłem. Po godzinie czasu postanowiłem wjechać na warsztat oddalony 300m dalej. Okazało się, że preparat do uszczelniania chłodnicy (wsypany rok wcześniej) zatkał odpływ z zbiorniczka płynu chłodniczego (mechanik powiedział że to przypadek 1 na 1000). Wąż mi odetkali, wody dolali i skasowali 100zł. Wracam do domu wymieniłem nagrzewnice i temperatura nie wzrasta powyżej 50 stopni, dodam że przed wsypaniem uszczelniacza auto również się nie grzało. Wymieniłem termostat (nie pamiętam marki cana 52zł w hurtowni) i sytuacja dalej ta sama. W warsztacie po dolaniu wody mechanik sprawdzał termometrem cyfrowym temperaturę odpowiednich węży i stwierdził, że wskaźnik pokazuje temp. prawidłowo. Teraz nie mam bladego pojęcia co sie dzieje. Zrobiłem trase 65km i nic temperatura jak była tak jest 45-65stopni. Ogrzewanie w aucie słabe max 22-24stopnie może mniej. Podejrzewam, że po wsypaniu preparatu zaczęło ubywać płynu w chłodnicy (dobrze, że uszczelka pod głowicą cała) i przez to auto się dogrzewało. Układ odpowietrzony. Aktualnie w chłodnicy woda. POMOCY