Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
TermopastyTermopasty
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jakie auto dla świeżego kierowcy?

xxxbrowarekxxx 16 Wrz 2013 05:05 8769 53
  • #31
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • TermopastyTermopasty
  • #32
    iamtheone
    Poziom 26  
    middy1983 napisał:
    Warszawa... Tu nie dojedziesz nigdzie nie stojąc w korku chyba że lecisz "osiedlówkami"

    Bajki opowiadasz ;p
    middy1983 napisał:
    lecz silnik jest już na dobiciu bo ma 580000km

    Ładny wynik jak na benzyniaka, a skoro silnik z LPG to w ogóle rekordowy :D
  • #33
    jurek91
    Poziom 20  
    Nie ma co sie oszukiwac... Trzeba miec szczescie przy kupnie taniego używanego samochodu :) Ja na szczescie jestem szczesliwym posiadaczem VW Vento 1.8 96r :) Za dobre Vento trzeba dac minimim 3.5 tys. Też trudno kupic takie auto bo dosyć mało Vento w Polsce. Na pierwsze auto kupilbym zdrowego suzuki swift po 2000r z silniczkiem 1.0. autko nie do zajechania, tylko trzeba uwazac na korozje.
  • #34
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • TermopastyTermopasty
  • #35
    pan_piotr
    Poziom 13  
    Ja bym Tobie polecał pozbierać i kupić coś lepszego. Tak w granicach 3-5k spokojnie kupujesz seat-a ibize (np. 3d) dla młodej osoby bdb auto tanie w eksploatacji i w naprawach.
  • #36
    iamtheone
    Poziom 26  
    Ja jestem z prawej strony Wisły ;p Głównie jeżdżę z Wawra na Pragę Płd. lub na Mokotów i korków nie doświadczam. Wał Miedzeszyński, trasa Siekierkowska, czy Grochowska - tu korków nie ma. Ewentualnie w godzinach popołudniowych (15-16) na Ostrobramskiej/Marsa - ale nie są jakieś wielkie - da się przeżyć ;p

    middy1983 napisał:
    PS. A może gdy... zmienię z końcu motor pod machą to i korków nie będzie?????
    hm....

    Haha no, może ze względu na kondycję Punciaka to te korki to za Tobą, a nie przed Tobą ;p
  • #37
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #38
    wichurewicz
    Poziom 24  
    Wyprowadźcie się z tej Warszawy i przestańcie marudzić, zwłaszcza że to mocno nie na temat.
  • #39
    gsekulski
    Poziom 16  
    Osobiście polecam Ci Fiata Punto II. Ne najgorsza sylwetka, mieliśmy takiego z 1.2 silnikiem to mało palił nie nie był awaryjny(tyle co części eksploatacyjne nic poza tym), rdza go również nie brała, w srodku mi się podobał, nawet wygodnie się nim jeździło. Tanie części, żadnych skomplikowanych rozwiazań w nim. Jak tylko zdałem prawko nim jeździłem to wiadomo, ze katusze dostawał, troszkę się nim szalało i silnik cykał jak zegarek.

    Ewentualnie pomyśl nad Corsą C, brat miał 1.2 potem 1.7 w dieslu i nie było z nimi problemów, części również nie były cenowo jakos z kosmosu a autka nawet fajne były. Ten 1.7 to zapitalał jak wariat, czuję ze 1.9TDI 90KM by się nim objechało.
    No ale to twoja kwestia ile masz kasy i co Ci sie podboba.

    Daewoo odradzam, fakt faktem są tanie i tanie częsci do nich. Ale autka są awaryjne i jak jestes świeżym kierowcą to chcesz sobie pewnie pojeździć a nie co chwila witać mechanika.
  • #40
    jurek91
    Poziom 20  
    Kolego gsekulski, samochody Daewoo nie są takie złe. Typu np Lanos nie jest super awaryjnym samochodem. A sądzisz że Fiat Punto 2 omija mechaników? Te auta nie są jakos super zrobione. Każdy samochod się ma prawo zepsuc, a im samochod zaniedbany mechanicznie tym wiecej napraw będzie. Fakt faktem każdy samochód ma swoje plusy i minusy oraz typowe awarie.
  • #41
    zed71
    Poziom 23  
    gsekulski napisał:
    Osobiście polecam Ci Fiata Punto II.

    Daewoo odradzam, fakt faktem są tanie i tanie częsci do nich. Ale autka są awaryjne i jak jestes świeżym kierowcą to chcesz sobie pewnie pojeździć a nie co chwila witać mechanika.


    w porównaniu fiat punto- daewoo lanos i lanos: miałem wszystkie 3 autka i wlasnie fiat punto II FL zostawił najbardziej niemiłe wrażenie- tam się psuło wszystko. wszystkie auta były kupione jako nowe (z salonu). o ile w lanosie i matizie wymieniałem tylko części czysto ekspoatacyjne (filtry, olej (co 15 tys km) klocki hamulcowe i szczęki (po razie w lanosie i matizie) po przebiegu pow 80 tys, raz amorki i tuleje z tyłu w matizie po 80 tys km, kilka razy żarówki itp inne pier... to w fiacie musiałem robić cały przód (wahacze, sprężyny i amorki) i tył (amorki i sprężyny), silnik i skrzynia biegów cierpiały na wycieki a układ kierowniczy też musiałem naprawiać kilka razy. stare przysłowie mówi: jeżeli nie masz co robić z czasem i żyjesz spokojnie to kup fiata punto- odmienisz swoje życie.
  • #42
    gsekulski
    Poziom 16  
    Słuchaj gdyby Daewoo było takie wspaniałe to do dzis by firma istniała a ich auta bys nie kupił za worek ziemniaków. Miałem stycznosć z Tico, lanosem i matizem i nie oszukujmy się to nie są dobre auta. owszem moze dobre dla dziadka który od czasu do czasu gdzieś wyjedzie z predkooscia 60 km/h. Dla początkującego kierowcy doradzam cos lepszego zaczynąjąc od Punto. Ewentylanie miałem A3 1.8T i auto jest również nie do zakatowania ale troszke drozsze w utrzymaniu i ta moc raczej na początek stanowczo za duża.
  • #43
    jurek91
    Poziom 20  
    Tico to nie auto ;) jakoś ja jezdziłem sporo czasu lanosem i nic sie nie działo a moja rodzinka ma go juz pare ładnych lat. Jezdzilem lanoskiem po 180kmh i jakos żyje i auto też sie ma dobrze. Irytuja mnie takie wypowiedzi że daewoo jest feee i beee. Może nie były super wykonane ale jadac np lanosem czy matizem wiem ze dojade do celu moze w mniejszym lansie niz uwielbiane audi czy golfy i passaty ktore ciągle sie psuja bo Polacy kupuja bo jest fajne i dobrze sie pokazac a stan techniczy tych aut czesto pozostawia wiele do zyczenia.
  • #44
    Dj Joker
    Poziom 26  
    Wypowiem się odnośnie Fiat-ów i Daewoo ;) Bo mam oby dwa. Mam Fiata Palio Weekend który ma przejechane 140 000km i Daewoo Nubirę która ma prawie 200 000.... W Fiacie pare tygodni temu wymieniałem skrzynię biegów bo w starej urwał się mechanizm różnicowy i rozwalił obudowę....... Sprzedawca nowej skrzyni biegów (Prosto od anglika ze szrotu) twierdził, że w tych autach one zawsze tak padają i że schodzą mu jak świeże bułeczki i głównie dlatego sprowadza te kaszlaki...

    Zatem Panowie, w moich oczach Fiat dużo stracił. Mam prawie 2x tyle km przejechane i skrzynia w Nubie wygląda jak nowa, dosłownie ! nawet uszczelki itd...aha... i jest zrobiona w Polsce ;)

    Jeżdżę czasem na zloty...OgólnoPolskie Daewoo i naprawdę...przyjeżdżają tam ludzie w różnym wieku i bez większych modów czy tuningu... Te auta da się na prawdę kochać. Ja już w swojej nubie chbya wszystko wymieniłem...prócz KAROSERI, SILNIKA, SKRZYNI BIEGÓW. One są po prostu nie ruszane...Mają słabe miejsca, ale da się je naprawić. Najgorzej jest jak ktoś nie dba o auto...tak jak "stary dziadek" ;) ja właśnie ją mam od takiego gościa, wiem bo to znajomy. I była naprawdę strasznie zajeżdżona. Mimo to silnika, skrzyni biegów i karoserii nie ruszałem w ogóle. Trochę kiepskie mają połączenia elektryczne, ale wygodę mają nieziemską. ;) (Oczywiście w tych pieniądzach) Części są tanie jak barszcz, a nawet sprzęgło można zmienić w swoim garażu.( Mając niezbędne narzędzia i trochę wiedzy)

    Podkreślam też, że odkiedy powymieniałem te zużyte części to ona się psuć nie psuje ;) I z tego co wiem od znajomego, to on nigdy nie miał kasy na części i zawsze dojeżdżal wszystko do końca. Pewnie dlatego przy 150 000km się tak posypała, uważam że miala prawo, ważne że teraz daje sporo frajdy i oszczędza portfel ;)

    Sporo ludzi mówi o tym, że ma wadliwe wahacze, obecny komplet (oryginalnych) mam już coś koło roku i nie widać większego zużycia(może czasem jak trochęwody się dostanie to skrzypią i to tyle...) a nowe tuleje kosztują w komplecie 50zł, zatem nie ma z tym większego problemu. ;)

    Firma Daewoo nigdy nie była nastawiona na tworzenie swoich aut. Tworzyli je, ale wszystko było ściągnięte z innych firm. Silnik GM, skrzynia Polska, proste zawieszenie, i układ hydraulicznego wysprzęglania rodem ze starego Merca.- to w niej ubóstwiam, i szukam tego w następnym aucie, jeśli nie znajdę to chyba przy niej zostanę :D

    I zobaczcie ile ona zrobiła dla ludzi i co robiła. Od samochodów po kondensatory, tv i mikrofalówki. Musieli mieć na to naprawdę dość dużo pieniędzy i chyba po prostu kiedyś im nie wystarczyło...Choć nadal w niektórych miejscach świata produkują auta i robią mikrofalówki i sprzęt AGD.

    Moim zdaniem także liczba ich obecnie na rynku wtórym wskazuje na to, że ludzie je jednak lubią i cenią ;)...Cinquecento jest spoooooro mniej od Tico ;)

    Co do Tico...Szukam własnie czegoś takiego powoli, dla dziewczyny, na początek. Mój ojciec miał coś takiego za mojego młodu xD Od nowości, został sprzedany przy prawie 100 000km i miał stosunkowo (do fiata, którego też posiadamy od nowości)dużo mniej awarii i usterek.(nie mówiąc o tym, że we fiacie sprzęgło było do wymiany po 2latach...) Tak więc, każda firma ma swoje minusy, na bank w "Żelazku" jest blacha do remontu, ale na początek może być, zawsze można kupić pare elementów na szrocie czy zaszpachlować i pomalować "Bitexem". I tak większość kierowców ma kolizję w przeciągu pół roku od nabycia prawa jazdy.

    I co tu więcej mówić...Nubirą jedzie się lepiej niż starym Mercem ;) Jest miękko, dość mocno, i wygodnie. A do bagażnika mieści się aż 6szt. jednostek centralnych i skrzynia basowa...z wzmacniaczem...

    Moje wykształcenie nie ma nic wspólnego z mechaniką...zwłaszcza samochodową...a w zasadzie wszystko w niej sam zrobiłem, jest naprawdę prosta.To obecnie moje drugie albo trzecie auto, ale uważam, że na drugie auto jest świetne, na pierwsze może trochę zbyt duże...choć... ;) Można się dość dużo dzięki niej nauczyć. I później sobie radzić, jak się zimą spali tarcze sprzęgła etc. I dojechać do domu ;)

    Wyjechałem z zaspy z spalonym sprzęgłem...i dojechałem bez niego do domu i do warsztatu (jakieś 30km...)(Stare było od nowości...aż do 160 000km, zatem miało też prawo się zużyć...no i...mam ciężką nogę, zwłaszcza kiedyś)

    Wytrzymała bez żadnego zgrzytu, i doszedłem aż do biegu nr5 xD Mogę to auto szczerze polecić;) Tico także ;) I lanosa też. ;) Wszystkie miałem, dwa od nowości ;) Teraz zrobiła się dla mnie niestety trochę za stara i za mała, szukam jakiegoś Van-a. Tak to mógłbym nią jeździć bez końca ;)

    A punto...Strasznie to ciężko działa...terkocze wszystko w środku itd... Wybrałbym Tico ;)

    Przepraszam, że aż tak się rozpisałem, chciałem się dość rzetelnie wypowiedzieć.
  • #45
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #46
    tzok
    Moderator Samochody
    Dj Joker napisał:
    Tworzyli je, ale wszystko było ściągnięte z innych firm. Silnik GM
    I tu się mylisz, bo silnik był ich, to GM go kupiło od Daewoo i nazwało Eco-Tec.

    Dj Joker napisał:
    Wyjechałem z zaspy z spalonym sprzęgłem...i dojechałem bez niego do domu i do warsztatu (jakieś 30km...)
    (...)
    no i...mam ciężką nogę, zwłaszcza kiedyś
    Dj Joker napisał:
    W Fiacie pare tygodni temu wymieniałem skrzynię biegów bo w starej urwał się mechanizm różnicowy i rozwalił obudowę.
    To się nawet łączy ze sobą, choć awaria typowa dla silników FIRE, Palio to trochę za duże auto jak na silnik i skrzynię z Punto.

    Dj Joker napisał:
    A punto...Strasznie to ciężko działa...terkocze wszystko w środku itd... Wybrałbym Tico
    No nie wiem, ja miałem Punto 75ELX - ABS, wspomaganie, elektryczne szyby i mocy też wystarczająco, były nawet bajery jak regulacja wysokości siedzenia kierowcy i regulacja twardości oparcia.
  • #47
    Dj Joker
    Poziom 26  
    To miał kolega wybajerowane to punto, szkoda, że ich jest tym bardziej mało. W nubie też to mam, ale tam to chyba w każdym było. Być może w czymś się pomyliłem, to nie moja dziedzina. Ale akurat wtedy gdy w Palio ta skrzynia się rozleciała to nie ja jechałem, a moja mama, która rzadko rozpędza się powyżej 50km/h xD Zresztą...to sprzęgło było wtedy gdy w zasadzie zaczynałem swoją drogę z jeżdżeniem. Od tamtej pory dbam o sprzęgło ;) No i wtedy było juz naprawdę na wyczerpaniu to sprzęgło, ślizgało się i nie zawsze dało się wrzucić jakiś bieg.
  • #48
    Alfred_92
    Poziom 32  
    Dj Joker napisał:
    Ale akurat wtedy gdy w Palio ta skrzynia się rozleciała to nie ja jechałem, a moja mama, która rzadko rozpędza się powyżej 50km/h

    To nie pada od razu :D
  • #49
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #50
    zed71
    Poziom 23  
    gsekulski napisał:
    Słuchaj gdyby Daewoo było takie wspaniałe to do dzis by firma istniała a ich auta bys nie kupił za worek ziemniaków.

    to już wiem dlaczego zbankrutował saab i rover (i kilka innych marek - w tym niemieckich) po prostu robili "złe auta ;-) kolego - zanim napiszesz bzdury poczytaj sobie o powiązaniach kapitałowych i przepływach kapitału a potem dopiero pisz prawdę. daewoo jako firma ogłosiła upadłość a pozostałości części motoryzacyjnej kupił General motors- fabryki dalej istnieją i dalej produkują samochody ale pod inną marką (chevrolet) a przyczyną było przeinwestowanie a nie produkcja złych samochodów. ;-) tak samo można powiedzieć że połowa innych marek samochodów jest to produkcja bubli bo nie istnieją jako samodzielne np opel należy do Gm (upadłośc w 1929r) porsche do Vw lamborgini do Vw itp
  • #51
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #52
    sq9cwd
    Poziom 27  
    middy1983 napisał:
    Zresztą - pół zakładu nie wiedziało co robi

    Dobry fachowiec to podstawa ;)
  • #53
    xxxbrowarekxxx
    Poziom 13  
    Wybaczcie,że dopiero teraz odpisuję,ale miałem problemy z internetem. Mam jeszcze jedno pytanie. Ile kosztuje OC np. w takim autku jak opel astra F czy golf 2 kupionym w Polsce? Słyszałem,że dosyć sporo?
  • #54
    zed71
    Poziom 23  
    stawka oc zależy od pojemności i "zdobytych" zniżek oraz miejsca zamieszkania . wejdz na stronę i policz ile wyniesie bo nie wiadomo jaką pojemność kupisz i ile masz zniżek. wujek google poda odpowiednie strony ;-)