Witam wszystkich.
Przeczesałem forum i nie mogę znaleźć problemu podobnego do mojego.
Otóż posiadam od niedawna Seicento 1.1 w wersji S, z 2000 roku.
Dziś wracając z pracy zauważyłem, że prawy kierunkowskaz tyka szybciej ( typowa informacja, że któraś żaróweczka padła ).
Okazało się, że w przedniej lampie były styki za oksydowane, więc wyczyściłem i wszystko gra . Podczas podłączenia ( na włączonym kierunku ) wpinając kostkę do żarówki, boczny kierunek migał szybko po czym zaczął działać poprawnie.
Gdy zgasiłem samochód i chciałem ostatecznie sprawdzić, czy wszystko działa, ( na awaryjnych ) okazało się, że nie mrugają boczne przednie ( obydwie ), pozostałe mrugają normalne. ( przedtem wszystkie elegancko chodziły ). Przeczyściłem styki, Kontaktem, papierem czym się dało aż do teraz, i nic nie pomaga, ani na bocznym mruganiu, ani na awaryjnych nawet na centralnym zamykaniu nie migają.
Co mogło się stać. ? bezpiecznik 22 i 23 ( o ile się nie mylę ) są ok, żarówki nówki, wszystko wyczyszczone, więc co Zawodzi .?
Bardzo proszę o jakieś wskazówki , bo trochę to dziwne jak dla mnie.
Pozdrawiam, Bohdan.
Przeczesałem forum i nie mogę znaleźć problemu podobnego do mojego.
Otóż posiadam od niedawna Seicento 1.1 w wersji S, z 2000 roku.
Dziś wracając z pracy zauważyłem, że prawy kierunkowskaz tyka szybciej ( typowa informacja, że któraś żaróweczka padła ).
Okazało się, że w przedniej lampie były styki za oksydowane, więc wyczyściłem i wszystko gra . Podczas podłączenia ( na włączonym kierunku ) wpinając kostkę do żarówki, boczny kierunek migał szybko po czym zaczął działać poprawnie.
Gdy zgasiłem samochód i chciałem ostatecznie sprawdzić, czy wszystko działa, ( na awaryjnych ) okazało się, że nie mrugają boczne przednie ( obydwie ), pozostałe mrugają normalne. ( przedtem wszystkie elegancko chodziły ). Przeczyściłem styki, Kontaktem, papierem czym się dało aż do teraz, i nic nie pomaga, ani na bocznym mruganiu, ani na awaryjnych nawet na centralnym zamykaniu nie migają.
Co mogło się stać. ? bezpiecznik 22 i 23 ( o ile się nie mylę ) są ok, żarówki nówki, wszystko wyczyszczone, więc co Zawodzi .?
Bardzo proszę o jakieś wskazówki , bo trochę to dziwne jak dla mnie.
Pozdrawiam, Bohdan.