Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Pompy elektryczne - Jak rozwiązać dopuszczanie wody do zbiornika podziemnego

jakubmysliwiec 11 Wrz 2013 11:39 2529 9
  • #1 11 Wrz 2013 11:39
    jakubmysliwiec
    Poziom 8  

    Witam,

    dość często stykam się z tym problemem i nie mam dobrego rozwiązania - jak zgrać zasilanie nawadniania ogrodu z dopuszczaniem wody do zbiornika, 2 sytuacje, szukam gotowych rozwiązań, które można kupić i połączyć ze sobą:

    1.
    - woda z rynien trafia do zbiornika na wodę
    - w momencie spadku ciśnienia na instalacji pompa załącza się i podaje wodę do systemu nawadniającego, kranów, etc..
    - woda w zbiorniku kończy się, załącza się system uzupełniający wodę w zbiorniku (do pewnego poziomu np. 30 cm od dna) ze studni

    2.
    -cała sytuacja jak wyżej +
    - woda w studni kończy się, załącza się system uzupełniający wodę z wodociągu

    Jak rozwiązać system powyższego, pojedynczego i podwójnego dopuszczania wody do zbiornika po jego opróżnieniu? To musi działać w warunkach ogrodowych, tj. na zimę będzie opróżniane z wody, ale wszystko montowane jest w nieogrzewanych skrzynkach podziemnych

    (*proszę o przeniesienie jeśli wybrałem zły wątek)

    0 9
  • #3 11 Wrz 2013 12:40
    mczapski
    Poziom 38  

    Czy przemyślałeś swój pomysł dobrze? Po pierwsze o czym mowa tutaj "w momencie spadku ciśnienia na instalacji pompa załącza się i podaje wodę do systemu nawadniającego, kranów, etc.."? Czy np chcesz kierować wodę deszczową do instalacji budynku? Czy owo ciśnienie pochodzi z wodociągu? W jakim celu lub z jakiego powodu chcesz uzupełniać wodę w zbiorniku i do tego dwuetapowo, czyli z wodociągu za pośrednictwem studni? Po co uzupełniać wodę w studni z wodociągu? Ja widziałbym rozwiązanie jako alternatywne korzystanie ze zbiornika, studni lub wodociągu. A do tego o jakich wydajnościach mowa?

    0
  • #4 11 Wrz 2013 15:33
    jakubmysliwiec
    Poziom 8  

    takie rzeczy już robili moi wykonawcy w ogrodach, bez mojego udziału (niestety nie mam, jako projektant, namiaru na dostawce..),

    electro_Nick - wydaje mi się to bardzo dobry pomysł, (w sumie genilany :P) tylko pływak z czujnikiem powinen być IMO bardziej "przemysłowy" - trwały, masywny i o mniejszej czułości.. ale może się mylę, jeśli to się nadaje żeby zamontować w studni, to ok..



    mczapski -
    1. pompa może być załączana impulsem ze sterownika nawadniania, ale ponieważ chciałbym aby ta woda zasilała też kraniki manualne rozmieszczone w ogrodzie, wolałbym, aby reagowała na spadek ciśnienia w rurach, tj utrzymywała cały czas np. 3.5-4 bar, jak odkręca się kran albo otwiera elektrozawór to ciśnienie naturalnie spada, pompa się załącza i podaje wodę
    2. chodzi o racjonalne wykorzystanie wody i problemy z wydajnością właśnie. zbiornik vmax=7,5m3 napełni się podczas deszczu, po podlaniu ogrodu woda się kończy. woda jest pobierana ze zbiornika np. w tempie 0,5-1m3/h. Wydajność studni nieznana - może mniejsza? Wydajność wodociągu - też (akurat teraz) w sumie średnia. Ale z wydajnością będe się męczył ustawiając podlewanie w odpowiednich odstepach czasu, żeby woda miała czas nalać się do zbiornika.

    0
  • #5 11 Wrz 2013 18:58
    electro_Nick
    Poziom 33  

    Wiesz, to kwestia tylko kasy jaką możesz przeznaczyć na to, jeśli woda jest czysta to nawet najtańszy pływak będzie działał. Tylko puśćić na nie można jedynie napięcie sterujące 24V i wtedy na przekaźnik czy stycznik. Jeśli boisz się ich działania to możesz je nawet zdublować i wtedy jeśli jeden się zawiesi czy cokolwiek innego to drugi powinien rozłączyć układ.

    0
  • #6 12 Wrz 2013 07:58
    mczapski
    Poziom 38  

    Jeśli wydajność studni i wodociągu jest mniejsza od zapotrzebowania systemu to pomysł jest zrozumiały. Tyle, że na dłuższą metę i tak tej wody musi zabraknąć do ciągłego działania. W studni można zastosować pompę z zabezpieczeniem suchobiegu (są takie w handlu). Podobnie i w zbiorniku. Czyli pozostaje potrzeba zbudowania sterownika z wykorzystaniem czujników poziomu i np sterownika czasowego.

    0
  • #7 12 Wrz 2013 14:18
    jakubmysliwiec
    Poziom 8  

    właśnie rozmawiam z firmą, która dostarcza pompy, które załączają sie automatycznie po spadku ciśnienia, (z pewnością) są też w standardzie zabezpieczone przed suchobiegiem, więc ten problem jest z głowy.

    jeżeli jedno podlewanie zużyje np. 5 m3 wody, a zbiornik ma 7,5m3 i powierzchnię podstawy 2x3 m, to wystarczy zamontować czujnik 0,5 m od dna i podzielić nawadnianie na etapy, tj. najpierw zużyć np. 2,5 m3, potem przerwa (tyle i le trzeba na dopełnienie) i znowu druga tura. To już można eksperymentalnie dopasować, ewentualnie po poznaniu wydajności studni obliczyć (na razie jest nieczynna więc nie mam jak sprawdzić - chociaż też może notować spadki sezonowe...) ale te problemy są już mało ważne - łatwo sobie z nimi poradzić w toku eksploatacji, zmieniać wysokość pływaka, itd.. więc myślę, że sterownik czasowy nie bedzie potrzebny. tym bardziej, że komputer sterujący nawadnianiem jest w trakcie sezonu przeprogramowywany, a to oznaczałoby dodatkowo konieczność przeprogramowywania drugiego urządzenia, a tu trzeba upraszczać, automatyzować.. najważniejsze dla mnie jest znalezienie rozwiązania technicznego które umożliwi w ogóle obsługę takich tematów i to będzie działać samo-czynnie.

    koszty - to nie musi iść "po najtańszym budżecie", niech będzie po prostu racjonalne i pewne.. tylko ze względu na swoją wiedzę techniczną (jestem ogrodnikiem - w dodatku projektantem, a nie elektrykiem czy technikiem) szukam rozwiązania GOTOWEGO w miarę możliwości :)

    0
  • #8 23 Wrz 2013 14:31
    jakubmysliwiec
    Poziom 8  

    aj waj, electro_Nick - Twoje rozwiązanie jednak ma jeden defekt, który sobie teraz uświadomiłem:

    jeśli zrobię system dolewający do zbiornika wodę wg schematu:
    - czujnik poziomu cieczy 1 w zbiorniku uruchamia pompę w studni i dolewa wodę ze studni do zbiornika,
    - czujnik poziomu cieczy 2 w studni uruchamia elektrozawór i dolewa wodę z sieci do zbiornika,

    to

    czujnik 1 - wszystko ok
    czujnik 2 - woda z sieci będzie dolewana DO ZBIORNIKA bez ustanku, póki nie podniesie się poziom wody... W STUDNI :)

    czyli trzeba by zamontować jeszcze czujnik 3 - który zamknie elektrozawór, gdy woda przekroczy dopuszczalny poziom?

    0
  • #9 24 Wrz 2013 07:16
    mczapski
    Poziom 38  

    Przecież napisałem, że uzupełnianie wody w studni to średnio dobry pomysł. Według mnie układ miałby działać tak, że przy braku wody w studni załącza się uzupełnianie wody w zbiorniku lub wręcz zasilanie deszczowni z wodociągu.

    Faktycznie trochę nie doczytałem. Ale przecież jest możliwość stosowania w zbiorniku przerzutnika dwustanowego, czyli minimum-maksimum.

    0
  • #10 24 Wrz 2013 10:17
    jakubmysliwiec
    Poziom 8  

    no tak, dolewanie wody zawsze jest DO ZBIORNIKA (nigdy do studni), tylko problem polega na tym, że jesli równocześnie:

    - woda ze zbiornika z jakiegoś powodu nie będzie odbierana
    - wody w studni nie będzie

    to woda z wodociągu będzie dolewać wodę do zbiornika bez ustanku, przeleje go, będzie potem lać do kanalizacji i lać lać lać...

    0