Złomiarze kwity wysyłają na bieżąco. Nie może zalegać na placu auto nie wyrejestrowane. Chodzi o OC. Kolega ma auto kasację. Gdy przyjedzie jakieś auto do kasacji - dokumenty kasacyjne do wydziału wysyła często najpóźniej dnia następnego. Wydział mając info że auto poszło na ćwiartki - całkowicie niszczy historię auta z rejestru. Nie ma możliwości odzyskania takich danych i ponownej rejestracji tego samego VIN. Historię ostatnich 12 miesięcy trzymają w archiwum przez lat 5. Chodzi o ostatnich właścicieli. Wgląd ma tylko Sąd i Policja. Co by było gdyby trwało jakieś śledztwo z udziałem video-nagrania i po trzech miesiącach od kasacji dostał byś wezwanie że takie auto (numery VIN i nr. rejestracyjne) uczestniczyło w wypadku (potrąciło pieszego itp.) a historia użytkowników (właścicieli) auta skasowane z rejestru????
PS. Autokasacja staje się pełnoprawnym właścicielem zezłomowanego auta tylko i wyłącznie w chwili wyrejestrowania z wydziału. Do czasu w którym owe auto widnieje tam jak zarejestrowane - nie mają prawa nawet lusterka odkręcić. Praktyka bywa różna. Czasami kwity z urzędu dostają w tydzień. Czasami trwa to i miesiąc jeśli auto z drugiego końca kraju.
Jeśli od chwili dostarczenia auta na złom nie minęło tydzień - jest szansa na zatrzymanie procedury kasacyjnej kierując pismo do Urzędu Wojewódzkiego/Miejskiego do wydziału komunikacji z prośbą o zaniechanie ale musisz mieć aktualny przegląd techniczny w aucie. Jeśli nie ma przeglądu - nie wypuszczą go ze złomu. Musi być zdatny do ruchu. Jeśli auto-złom wyraził na piśmie zgodę i podkreślił iż auto jest w stanie nienaruszonym i że Ci zwrócą w przypadku wydania zgody - to autko odzyskasz. Często bywa jednak tak iż auto demolowane jest na części jeszcze tego samego dnia bo jak już trafi na złom to w 99,99% przypadków już stamtąd nie wyjedzie i wiedzą o tym złomiarze czasu nie marnując...
W przypadku nieszczęsnej Łady ... sprawa wygląda tak iż auto legalne nie jest. Nie istnieje ono w rejestrze samochodów! Nie istnieje w ogóle! Nawet duplikat dowodu rejestracyjnego w urzędzie został zniszczony! Tablice rejestracyjne powinny być zdjęte bo.... po prostu są nie legalne! To auto nie ma takich numerów już od co najmniej 2lat! Złomowanie = wyrejestrowanie. Nie ma szans najmniejszych na odzyskanie dokumentów. Nie po takim czasie.
Złom który wydał kwit - wysłał do urzędu info że auto przyjął. Tego auta nie ma!
Nawet podczas kontroli policji na podwórku będą problemy bo nie będą mogli się doszukać historii auta! Jak się uprą to go lawetą zawiną na plac policyjny i będzie leciało 38,95zł dziennie + odsetki...
Ta Łada z prawnego punktu widzenia nie powinna stać na kołach bo została skasowana. Ja bym tego na podwórku nie trzymał...
Tylko teraz mały problem..
Na złom drugi raz tego nie zawieziesz... bo nikt ze złomiarzy nie przyjmie całego auta bez.. dowodu rejestracyjnego...
Za wielkie halo no chyba że od razu go do pieca wrzucą
