Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Regeneracja akumulatora na nowo MgSO4 Siarczan Magnezu

homman 11 Wrz 2013 23:44 8823 17
  • #1 11 Wrz 2013 23:44
    homman
    Poziom 26  

    Padł mi akumulator dość nietypowo. Nagle po długiej trasie postał tydzień i 10,8V.
    Chce się pozbyć auta więc jak to człowiek szuka oszczędności więc przegooglowałem wszystko o regeneracji aku. Szkoda mi 200pln na nowe aku.

    I znalazłem bardzo dużo filmików o regeneracji aku MgSO4 Siarczan Magnezu.
    http://www.youtube.com/watch?v=yPvrJ7_DVbg

    Więc szybkie info dla szukajacych podsumowania tematu.
    a) jeśli aku następnego dnia po ładowaniu tak jak u mnie ma 10V = zwarta cela. Przez osad.
    b) Płyty powinny być ładne w srebrnym kolorze. Jeśli są rude szkoda takiego aku regenerować bo jw nawet jeśli ci się to uda to duże prawdopodobieństwo że osad spowoduje zwarcie patrz punkt wyżej.
    c) jeśli aku ma ładne metaliczne płytki wspać tak jak podają 18 łyżeczek stołowych (200g) do 500ml wody destylowanej. I dodać do akumulatora.
    Następnie ładować małym prądem i rozładować następnie jeszcze raz mały prąd.

    Z tego co udało mi się doinformować regeneracja w firmach polega na wylaniu elektrolitu napełnienia aku mieszanką siarczanu magnezu oraz wody destylowanej. Wolnym ładowaniu i rozładowaniu. Przefiltrowaniu zlanego elektrolitu. Domieszania do odpowiedniej wartości i wlania z powrotem.


    Dziwne że na elektrodzie nie było takiego podsumowania. A jedynie domysły i pomysły na odsiarczanie.

    W ten sposób udało mi się ożywić 8 letniego trupa. Nowa centra która była w aucie idzie na złom. A stare aku z starego auta działa.

    0 17
  • #2 13 Wrz 2013 12:11
    homman
    Poziom 26  

    Po dołożeniu 2 dawki 500ml do tego aku zaczoł pobierać 10A nagle. Mimo że płyty rozwarstwione. Mam zamiar ładować i rozładowywać przez weekend. W poniedziałek dam znać co z niego wyszło. Jak coś to i tak śmietnik.

    0
  • #3 13 Wrz 2013 12:17
    Erwin123
    Poziom 26  

    Nie lepiej ładowac pradem pulsacyjnym ?.

    0
  • #4 13 Wrz 2013 12:47
    homman
    Poziom 26  

    Nie chce mi się bawić. Bardziej robię ten aku dla doświadczenia.
    Ładuje zwykłym radzieckim. Rozładuje. Potem wezmę taki mały z lidla dający 0,8A i jw zobaczymy do poniedziałku.

    Ale nie wiem czy coś z tego bedzie bo mimo że bierze prąd 1 cela nie bulgocze.

    0
  • #5 13 Wrz 2013 12:59
    markoz7874
    Poziom 31  

    Jak działa ten siarczan magnezu? Jakie reakcje zachodzą?
    Bo sypanie czegoś bez zrozumienia zasady działania jakoś mnie nie przekonuje..

    0
  • #6 13 Wrz 2013 13:06
    homman
    Poziom 26  

    Z tego co mi wiadomo łączy się z nadmiarem tlenkiem ołowiu.
    A dodatkowo
    MgSO4 + H2O ->Mg(OH)2 + H2SO4
    Gdzieś na necie była reakcja.
    http://www.chemicalforums.com/index.php?topic=67944.0
    Z doświadczenia mogę powiedzieć tyle że cały bród z okładzin ten rudy. Rozpuszcza się. I odchodzi.

    Był gdzieś na yt film "środka" do regeneracji aku. Tam znalazłem link że to nic innego niż właśnie siarczan magnezu. Ale na filmie było ładnie widać. Jak właśnie cały bród spływa i robi się w tamtym przypadku czarna zawiesina. W moim białe skupiska. Coś jak kamień w wodzie.

    W dodatku jw znalazłem że tak przeprowadza się regenerację ELEKTRO CHEMICZNĄ AKU. Tylko był MgSO4 i jeszcze coś dodawane też jakaś sól.

    Regeneracja elektro to właśnie ładowanie i rozładowywanie impulsowe. W wodzie.

    Ok poszedłem na łatwiznę w stylu nic nie zlewałem nie wlewałem czystej wody. Nie kupowałem nowego elektrolitu. Ale jw 1 aku 8 letnie żyje.
    Za 10pln. Ja kupiłem za 16pln na allegro 450g.

    A jeśli diesla odpalę na tym aku to jw naprawdę działa. Jeśli płyty nie są uszkodzone a jak wiadomo teraz płyty są coraz cieńsze.

    0
  • #7 13 Wrz 2013 13:30
    markoz7874
    Poziom 31  

    homman napisał:
    Z tego co mi wiadomo łączy się z nadmiarem tlenkiem ołowiu.
    A dodatkowo
    MgSO4 + H2O ->Mg(OH)2 + H2SO4
    ..

    Ta reakcja to raczej zachodzi w drugą stronę. Nigdy nie słyszałem, aby sól kwasu siarkowego w połączeniu z wodą rozpadała się na wodorotlenek magnezu i kwas siarkowy ;)

    0
  • #8 13 Wrz 2013 13:41
    homman
    Poziom 26  

    Nie wiem jw aż taki dobry z chemii nie jestem.
    Poza tym ta reakcja nie ma znaczenia.
    Bo jeśli przeprowadza się prawdziwą elektrochemię. To przeprowadza się ją w samej wodzie. A potem wodę wylewa więc nawet jeśli powstał by kwas został by wylany.
    Ale taka rekcja mogła by mieć znaczenie tak jak ja robiłem czyli zwiększenie gęstości elektrolitu.

    Filmików jest naprawdę masa. Nie mogę znaleść tamtego ale jeśli nawet chińczycy tak robią to musi działąć.
    Pozostaje pytanie dlaczego. Jakie mają być proporcje itd. I jak dokładnie ma wyglądać mieszanka.

    Link


    Mam to jest film od którego zaczołem

    Link

    Zdziwiło mnie to a potem w komentarzach przeczytałem
    "
    So, what common chemical is "the secret additive"? Epsom salts? Whatever it is and if you're selling it, I'll bet that you don't reveal what it is because you're selling it at many times the price of stuff from a chemical supply house.
    "
    Epsom salt diluted on distilled water, some natural (maybe food) coloring dye and 10 times the price... clever!
    "

    A jak się wpatrzysz na filmik cały ten syf z okładzin zszedł. Tak samo u mnie się rozpuścił. Why?

    Widziałem filmiki z francji usa i całego świata. I wszędzie mówią o siarczanie magnezu. Wiec coś w tym musi być. A że jestem głupi i lubię próbować więc jw wydałem te 10pln. I uważam że w jakimś stopniu działa. I że warto nawet dla działającego aku po tych 3 /4 latach zastosować tą metodę.

    0
  • #9 13 Wrz 2013 14:00
    markoz7874
    Poziom 31  

    Na filmie można pokazać wszytko.
    Często oglądałem np. Perpetuum mobile. ;)
    Dlatego interesuje mnie reakcja chemiczna a nie filmy i opinie z forum.
    Skoro ktoś taki proces wymyślił to przecież musiał opierać się na chemii.
    A skoro używał chemii, to nie powinno być problemu z opisem tego procesu?
    No i dlaczego ten wlewany płyn jest ciemny, skoro siarczan magnezu jest biały a jego roztwór przezroczysty?

    1
  • #10 13 Wrz 2013 14:12
    homman
    Poziom 26  

    Bo ten płyn jest markowy. I pewnie czystego siarczanu tam nie ma. Tak jak masz w cytatach jakiś barwnik.

    Jw ja tylko znalazłem film znalazłem opinie potem znalazłem pełno stron na google "epson salt car battery regeneration" i jw zaryzykowałem. Bo jak w opisie pozbywam się auta więc grunt żeby te 3 miesiace pochodził :)

    Teraz znalazłem tu coś ciekawego:
    http://en.wikipedia.org/wiki/Lead–acid_battery

    Two compounds used for such purposes are Epsom salts and EDTA . Epsom salts reduces the internal resistance in a weak or damaged battery and may allow a small amount of extended life. EDTA can be used to dissolve the sulfate deposits of heavily discharged plates. However, the dissolved material is then no longer available to participate in the normal charge/discharge cycle, so a battery temporarily revived with EDTA will have a reduced life expectancy. Residual EDTA in the lead–acid cell forms organic acids which will accelerate corrosion of the lead plates and internal connectors.
    The active materials change physical form during charge/discharge, resulting in growth and distortion of the electrodes, and shedding of electrode into the electrolyte. Once the active material has fallen out of the plates, it cannot be restored into position by any chemical treatment. Similarly, internal physical problems such as cracked plates, corroded connectors, or damaged separators cannot be restored chemically.

    -------------------------------------------------------------------------
    Niestety to moje aku jest zdechnięte na amen.
    Po ładowaniu podpiąłem żarówkę 10W napięcie pokazuje przy obciążeniu tą żarówką 10,5V. Ta jedna cela wcale nie buzowała ani nic. Po 1h 10W jest 10,2V więc rozrusznik już nie zakręci. Po 3h mamy 9,90V.

    -----------------------------------------------------------------------
    Z moich testów różnych różniastych aku wychodzi tak

    Yuasa najlepsze jakość i cena. Ale mają wadę nie lubią mrozów. I może spuchnąć.
    Jeśli auto masz w garażu ideał. Zwykła stara prosta konstrukcja. Z tym że mało na rynku pozostaje allegro. A że niczym się nie wyróżnia z wyglądu mała popularność w autach.

    Moll w 2 aucie sam nie wiem ile ma ok 10 lat. Porażająca cena choć i tak taniej niż varta.

    Varta - nigdy nie miałem i nie wypowiadam się. Nie dał bym 500pln za aku z 2 letnią gwarancją. Ponoć działają do 9 lat.

    ----
    Potem mamy Bosha i centrę Ca
    Centra padnie albo zaraz po gwarancji 2 lata. Albo dobije do 4 5 lat.
    Bosh podobnie. Dawniej niby są mity że działały najlepiej i do dziś sprzedawcy szerzą ten mit.
    Zbyt drogie aku w porównaniu do Yuasa.

    Fiamm- Miałem w firmówcę dużo powiedzieć nie mogę. Aku jak aku. 5 lat i na złom.
    Wolał bym fiamma niż powyższe.
    Ale cena jest ta sama co Yuasa. Z tym że nigdy nie widziałem fiamma spuchniętego.
    ----

    Regenerowane i inne.
    Miałem do czynienia tylko z Kaygerem nie polecam. 2 lata i kosz. I wszyscy tak mówią.

    ZAPOMNIAŁEM O JEDNEJ ISTOTNEJ RZECZY MgSO4 JEST SILNIE WYMIOTNE I PRZECZYSZCZAJĄCE!

    Z tego co czytałem ludzie po skosztowaniu ... dalej niż widzieli.
    Ja przez przypadek też się coś strułem. Mimo że wiedziałem o tym. Ale proces przeprowadzałem na desce do krojenia i widocznie kilka kryształków musiało spaść.
    Mdli mnie już 4h ale za mało środka żeby przeczyścić. Nawet nie wiecie jakie to męczące. Tak że proces proszę przeprowadzać na polu. Z dala od jakiejkolwiek żywności i umyć ręce.

    Na tym drugim aku jeżdżę 3 dzień.

    2
  • #11 15 Gru 2014 21:14
    robertododo
    Poziom 13  

    Witam

    Odświeżę trochę temat, bo denerwuje mnie to, że taka niechęć przemawia przez wielu, którzy nie chcą ujawnić sposobu na odsiarczanie akumulatorów, a z tego co czytam to taki sposób istnieje. Znalazłem trochę na ten temat informacji. Nie wiem jaki jest skuteczny środek, ale obecnie jestem w trakcie eksperymentów. Materiały które znalazłem to:
    Siarczan ołowiu słabo rozpuszcza się w wodzie i rozcieńczonym kwasie siarkowym, rozpuszcza się natomiast w gorącym stężonym kwasie siarkowym.
    Jest także rozpuszczalny w stężonych ługach. a ponadto w wodorotlenku sodu, stężonym roztworze octanu amonu. Najpewniejszy wg mnie to octan amonu, który powstaje z mieszaniny amoniaku i chyba kwasu octowego, czy jakoś tak. Natomiast ja czynię próby z nadtlenkiem wodoru o stężeniu 30 procent, czyli perhydrolem. Jak wlałem go bezpośrednio do cel akumulatora z kwasem, to wszystko zaczęło bulgotać, a po jakimś czasie z elementów akumulatora, które miały nalot brązowy zrobiły się elementy białe. Oczywiście wszystko odbywało się w chwili kiedy płynął przez elektrolit niewielki prąd około 500 mA do 1000 mA. Nie wiem o czym to świadczy. Czy utlenił się siarczan ołowiu, ale pewnie nie, bo on jest koloru białego. Nigdzie nie zauważyłem wzmianki w internecie, żeby H2O2 rozpuszczało siarczan ołowiu, czyli PbSO4. Co na to koledzy. I jeszcze jedno ja kupiłem siarczan magnezu jako nawóz i nie wiem czy on może być stosowany do takich celów. Na razie czynię próby. Zobaczymy co z tego będzie. Pozdrawiam wszystkich fanów odsiarczania akumulatorów.

    1
  • #12 29 Gru 2014 20:04
    wezuwiusz3
    Poziom 12  

    Witam wszystkich zainteresowanych.
    Od pewnego czasu też zastanawiam się nad prubą zregenerowania akumulatora.
    Mój aku padł zaraz po gwarancji,daje się naładować,ale nie utrzymuje prądu przez noc.Po zbełtaniu akumulatora ,elektrolit w środku zmienia barwę na czarny .
    Czy płukanie coś pomoże i w jaki sposób płukać taki akumulator??

    0
  • #13 29 Gru 2014 20:34
    wielecki
    Poziom 20  

    Odsiarczyłem kilka akumulatorów roztworem na bazie nadtlenku wodoru. Metoda znana, opatentowana przez chyba czecha, stosowana na skale przemysłowa. Wysoko oceniam skuteczność tej metody pomimo tego ze nigdy nie dostosowałem sie do wskazówek z patentu w 100%. Idac na łatwizne zebrałem tylko ogólnodostepne składniki i nie stosowałem w pełni formowania elektrycznego po zakonczonym etapie chemicznym. Jednak mogę powiedzieć ze uzyskanie wzrostu pojemności baterii o 20% nie jest trudne i wg.cen perhydrolu i innych składników z przed kilku lat kosztuje kilka zł. plus prad do ładowania/formowania, na akumulator 100Ah. Znalazlem patent jakby ktoś potrzebowal szczególów : WO2004082038A2

    1
  • #14 30 Sty 2015 13:38
    krzysztofz14
    Poziom 13  

    Z tym siarczanem to lipa .Po dodaniu bezpośrednio do elektrolitu zagęszcza go a akumulator dalej kręci tak samo.Nie ma żadnej poprawy.Gęstość 1,3 a aku słaby.Sprawdzałem też jak będzie po płukaniu .Po dodaniu do wody destylowanej tworzy się niby elektrolit a mocy rozruchowej nie ma.

    0
  • #15 02 Lut 2015 19:54
    robertododo
    Poziom 13  

    Witam

    Potwierdzam, z tym siarczanem magnezu to wielka lipa. Ktoś sobie jaja z nas zrobił. Skłonny jestem powiedzieć, że to chyba jeszcze bardziej zasiarcza niż pomaga. Ładowałem wielokrotnie i małym i dużym prądem i nic z tego. W końcu tak dużym prądem, że zniszczyłem akumulator o pojemności 70 Ah. Więc go rozebrałem na czynniki pierwsze, aby zobaczyć co się stało w jego wnętrzu. Nie jestem w stanie określić stanu technicznego i chemicznego poszczególnych kieszeni, bo się na tym nie znam. Niemniej jednak przez prawie miesiąc męczyłem ten akumulator ładowaniem i rozładowaniem, z żarówkami i bez nich i nic. Więc stwierdzam, że to bujda. Na pewno perhydrol ma pozytywny wpływ na odsiarczanie, ale z dodatkami.

    Pozdrawiam

    0
  • #16 04 Wrz 2015 13:09
    murgrabia
    Poziom 18  

    Uwaga!
    Jako pacjent poszedł na stół, dosyć zużyty akumulator 74Ah. W sumie to jeszcze dawał radę odpalać diesla. Ale co tam. Zrobiłem roztwór z 6 łyżek siarczanu magnezu rozpuszczonego w wodzie destylowanej. Wlałem do cel. Naładowałem akumulator prostownikiem. Niby wszystko w porządku. Problem zaczął się po 2 dniach stania akumulatora luzem. Zaczął się sam od siebie nagrzewać. Nie wiem do jakiej temperatury, ale był mocno ciepły. Grzał się tak sam przez ponad dobę. Po czym napięcie spoczynkowe spadło mu do 8.5V. Gdy wystygł miał już tylko 5.98V. Ponowna próba naładowania nic nie dała. Przestały pracować 3 cele. Które normalnie pracowały. Gęstość elektrolitu w 6 celach spadła do krytycznej wartości na areometrze (czerwona skala na samej górze). Nawet po wypłukaniu akumulatora z mieszanki i zaaplikowaniu prawidłowego roztworu do cel. Nadawał się tylko na złom.
    Siarczan magnezu zabił akumulator!!!

    1
  • #17 01 Paź 2018 14:35
    qurdeblade
    Poziom 2  

    Białorusini ponoć dodają Chlorek żelazowy do zwartej celi i później każą kilkakrotnie wypłukać taką celę po czym zalać elektrolitem

    Dodano po 3 [minuty]:

    [quote="wielecki"]Odsiarczyłem kilka akumulatorów roztworem na bazie nadtlenku wodoru.
    A jakie stężenie stosowałeś i na jaki czas ? Może tu nie chodzi o H2O2 tylko o składnik domestosa to jest podchloryn sodu ?
    Generalnie do przemysłowego odsiarczania stosuje się Chlorek żelaza w tym wypadku jego wodny roztwór...

    0
  • #18 02 Paź 2018 23:15
    Zbyszek K.
    Poziom 12  

    O akumulatorach widzę i regeneracji.
    Ja kupiłem mola K2 85AH do audi a4 TDI śmigał 10 lat równiutko - zdechł wiosną podczas dłuższej podrózy z Olsztyna do małopolskiego. Zgasiłem na postoju- przerwa na odpocz. i koniec Miał korki z oringami prawie jak bezobsługowe. Jest więc tak samo szczelny, ale można dolać Wody i kilka razy dolewałem. Umarł ze starości Padła jedna cela prawdopodobnie zwarcie albo oderwanie na mostku.
    Wszystkie bezobsługowce to złodziejstwo, pitolą o ochronie przyrody, a akumulatory robią tak, żeby wytrzymywały o połowę mniej. Prawie we wszystkich bezobsługowych aku jeśli ładowanie jest liniowe (starsze samochody ) i nie nadzorowane przez inteligentne buforowanie, czyli przeciągniecie aku po rozruchu na 14.5 14.8 i póżniej zjazd napięcia na 13.6V po naładowaniu żywotność ich spada z uwagi na niemożliwe uzupełnienie wody destylowanej.
    No i jeszcze umiejscowienie aku w komorze silnika, zmniejsza żywotność z uwagi na podwyższoną temp. ,a więc i na ilość odparowanej wody.
    aku za komorą jak w audi A4 lub z tyłu np. w bagażniku ma zdecydowanie dłuższy okres poprawnej pracy - temp. jest normalna, więc odparowanie mniejsze.
    Jak chcecie aby akumulator długo pracował w aucie które nie za wiele jeżdzi , albo na krótkich odcinkach, to należy 2 x do roku zastosować mu cykl odsiarczania poprzez ładowanie prądem 0.01 do 0.02C (pojemności ) prze od 48 do 72 godzin , monitorując, żeby płyty nie wynurzyły się z elektrolitu. Należy uzupełnić nieco wodę po takim zabiegu.Zmniejsza sie po takim zabiegu rezystancja wewnętrzna akumulatora i rośnie jałowe napięcie na celach w okresach kiedy silnik nie pracuje.
    Zabieg można przerwać w kazdej chwili, a mając odpowiedni prostownik który dopilnuje, aby napięcie nie wzrosło do ponad 15,5 V można go robić na aucie, bez odpinania klem. Można wykorzystać automat mikroprocesorowy niskobudżetowy z przełączeniem na tryb zimowy. Przeciąga aku na z reguły 15V lub tzw. funkcja ładowania aku żelowych, gdzie odcięcie napięcia wyrównaczego jest podniesione do właśnie około 14.8 do 15 V.
    Oczywiście nie w samochodach o rozbudowanej elektronice z nadzorem zarządzania energią , bo mogą zarejestrować usterki akumulatora.
    Odsiarcza go wirowy ruch elektrolitu z pęcherzyków i podwyższone nawet do 16 volt napięcie. Jest w necie artykuł na tan temat.

    0