Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Serwis Samsung stwierdził (wymyślił sobie) uszkodzenie mechaniczne telefonu!

Siwia 13 Sep 2013 12:43 21378 39
  • #1
    Siwia
    Level 9  
    Kochani potrzebuje pomocy kogoś kto zna się na rzeczy..

    Otóż sprawa jest dla mnie dość poważna od roku czasu mam Samsunga S II super telefon, nagle na dniach wzięłam go do reki i coś zaczęło dziać się z wyświetlaczem pierwszego dnia był na nim jakiś szum linie, drugiego dnia kompletnie ekran już czarny nie świecił się, ale na dotyk odpowiadał i tel był aktywny. Ponieważ był na gwarancji zaniosłam do Plusa i tam wysłali go do serwisu. Dodam ze telefon nosiłam w obudowie od samego początku oraz z naklejką na wyświetlaczu, naprawdę stan "igła" bez rysek.
    Dziś otrzymałam wiadomość ze telefon nei zostanie naprawiony bezpłatnie bo stwierdzono uszkodzenia mechaniczne! Jak mam udowodnić i żądać naprawy ze str serwisu? Niestety nie byłam tak przewidująca i nei zrobiłam żadnych fotek przed oddaniem go.
    Proszę o pomoc może ktoś miał podobna sytuacje a z tego co wiem dość często się to zdarza :/
  • #2
    sm233
    Level 38  
    Nic nie udowodnisz, serwis zrobił zdjęcia na których na pewno są uszkodzenia mechaniczne i nic się nie wywalczy. Można jedynie oddać na ekspertyzę do innego serwisu i zobaczyć jaka byłaby kwota naprawy.
  • #3
    tino2003
    Admin of GSM Group
    Najprościej mówiąc nie masz żadnych szans w starciu z serwisem, anulowali gwarancję bo pewnie mieli takie podstawy lub też nie mieli, ale Twoje rację musiałyby zostać udowodnione na drodze sądowej a tu wracamy do pierwszego mojego zdania.
  • #4
    Siwia
    Level 9  
    OK ale na formularzu naprawy który otrzymałam przy oddawaniu tel jest napisane ze 'nie ma widocznych uszkodzeń mechanicznych' , czyli co nic się nie da zrobić i wszystkich tak w konia robią tak? :/ :|
  • #5
    sm233
    Level 38  
    Razem z telefonem podesłali jakieś zdjęcia uszkodzenia?
  • #6
    Siwia
    Level 9  
    Nie. dostałam tylko smsa od PLUSA. tak jak napisałam w temacie wyżej :/
  • #7
    sm233
    Level 38  
    Odbierz telefon i zobacz jakie dokumenty są dołączone do telefonu.
  • #8
    Siwia
    Level 9  
    Czyli nie powinnam żądać na jakiej podstawie oni stwierdzili uszkodzenie, jakiis protokół i udać sie do rzecznika? Nie mam zielonego pojęcia od czego zacząć
  • #9
    salawalas
    Level 16  
    Siwia wrote:
    OK ale na formularzu naprawy który otrzymałam przy oddawaniu tel jest napisane ze 'nie ma widocznych uszkodzeń mechanicznych' , czyli co nic się nie da zrobić i wszystkich tak w konia robią tak? :/ :|


    Przy oddawaniu telefonu, czyli przyjmujący w punkcie widział tylko obudowę z zewnątrz i ocenił , że nie ma widocznych uszkodzeń mechanicznych.
    Natomiast w serwisie po rozłożeniu telefonu na pierwiastki pierwsze stwierdzili, że np. wtyk zasilania mini-usb jest mechanicznie rozłączony od płytki pcb telefonu (co jest normalne w przypadku używania dzisiaj cyny bezołowiowej w elektronice powszechnego użytku - dyrektywa UE o ROHS (2002/95/EC) ). I w tym wypadku serwisant już nie analizuje dalej co jest przyczyną awarii telefonu , serwis cofa gwarancję na produkt ( bardzo wygodne) i obciąża klienta płatną naprawą (bardzo zyskowne).

    Napisz do nich, niech Ci wyślą zdjęcia telefonu na maila.
  • #10
    Siwia
    Level 9  
    napisałam, czekam teraz na odwet :/
  • #12
    m.tosiek
    Level 20  
    Witam, też nie tak dawno reklamowałem Samsunga C 3350 Solid, zakupionego w Plusie, i mój był uszkodzony mechanicznie przez zemnie ( po upadku uszkodził się zewnętrzny głośnik), ale pomyślałem że nic nie mam do stracenia, więc warto skorzystać z gwarancji, lecz nie zaniosłem go do salonu Plusa lecz osobiście do najbliższego punktu gwarancyjnego, i ku mojemu zaskoczeniu bezpłatnie naprawili mi telefon, i na deser wymienili bardzo zdewastowaną obudowę na nówkę. Osobiście na serwis Samsunga złego słowa nie dam powiedzieć :D .Lecz kiedyś też miałem problem z naprawieniem, lub wymianą towaru na gwarancji, wtedy z korzystałem z pomocy "Miejskiego rzecznika praw konsumenta" jedyny koszt jaki poniosłem to 30zł za ekspertyzę niezależnego rzeczoznawcy, i pomimo że sprawa zakończyła się w sądzie ( na pozew w/w rzecznika) to towar dostałem funkiel nówka :D
  • #13
    tino2003
    Admin of GSM Group
    m.tosiek wrote:
    jedyny koszt jaki poniosłem to 30zł za ekspertyzę niezależnego rzeczoznawcy


    Czego dotyczyła ta ekspertyza za 30zł? Jogurtu czy marchewki z bazaru bo chyba nie telefonu. ;)
  • #14
    staś pytalski
    Level 39  
    Nie ma "niezależnego eksperta ds. telefonów komórkowych" bądź "elektroniki użytkowej", próba podważania ekspertyzy niezależnego serwisu, to walka z wiatrakami.
  • #15
    m.tosiek
    Level 20  
    tino2003 wrote:
    m.tosiek wrote:
    jedyny koszt jaki poniosłem to 30zł za ekspertyzę niezależnego rzeczoznawcy


    Czego dotyczyła ta ekspertyza za 30zł? Jogurtu czy marchewki z bazaru bo chyba nie telefonu. ;)
    Ekspertyza dotyczyła butów o wartości 350zł .
  • #16
    Siwia
    Level 9  
    Odnawiam wątek.

    Odzyskałam telefon na wyświetlaczu widoczna jest smużka coś jakby pękniecie?. Mam pytanie czy jakiś serwis zrobi mi to niedrogo ?? :/ i ile może kosztować
    Serwis Samsung stwierdził (wymyślił sobie) uszkodzenie mechaniczne telefonu!
  • #17
    .:aspire:.
    Level 23  
    Sprawa się wyjaśniła.
    Po 1, nie anulowali Ci gwarancji tylko dostałaś kosztorys na wyświetlacz, właśnie na tą smużkę, czyli na pęknięty amoled.
    Po 2, możesz zgłosić że wyświetlacz był cały w momencie oddawania go do naprawy, masz nawet potwierdzenie od sprzedawcy, tego faktu.
    Firma powinna zrobić "dochodzenie" i wymienić ci nieodpłatnie ten wyświetlacz.
    Wielokrotnie klienci wygrywają w tego typu sprawach więc nie odpuszczaj.
  • #18
    Siwia
    Level 9  
    hmmmmmm czyli warto jechać osobiście do Samsunga?

    na gwarancji wystawili mi pieczątkę z teraźniejszą datą i napisali ze uszkodzenie mechaniczne , więc czy to właśnie nie jest unieważnienie gwarancji??
  • #19
    .:aspire:.
    Level 23  
    Jeżeli uszkodzenie mechaniczne dotyczy tylko wyświetlacza to nie mogą ci unieważnić gwarancji. Masz prawo domagać się dokumentacji fotograficznej uszkodzenia. Jeżeli kosztorys był też na płytę główną to gwarancji już nie masz.
  • #20
    Siwia
    Level 9  
    Otrzymałam tylko 'raport usługi' w którym jest napisane:

    W dostarczonym urządzeniu stwierdzono uszkodzenie mechaniczne modulu LCD. Uszkodzenie mechaniczne nie podlegają naprawie w ramach gwarancji. /możliwa jedynie odpłatna wymiana LSD. Pozostałe ew. usterki serwis usunie w ramach gwarancji. Dokumentacja fotogeniczna dostępna na życzenie klienta.
  • #21
    .:aspire:.
    Level 23  
    Tak jak wyzej napisalem, zrobili ci kosztorys na wyswietlacz. Musisz udowodnic ze zostal uszkodzony nie przez ciebie lecz przez obsluge ( kurier, serwis). Masz potwierdzenie ze wyswietlacz byl caly przed naprawa wiec sprawa jest do wygrania. Gwarancje masz caly czas.


    Proszę poprawić pisownię. Po napisaniu postu wystarczy kliknąć Pisownia i ewentualnie poprawić błędy jeżeli one są, czy to stanowi aż taki problem? tino2003
  • #22
    franksinatra
    Level 9  
    Ja oddałem swoją popsutą NOKIE E7-00 do serwisu w Orange gdzie przyjmował ją ode mnie sam kierownik oddziału. Powodem było (normalne w tym modelu) kłopotliwe ładowanie baterii przez port mini USB. Telefon wylądował w super serwisie regennersis. Po około 2uch tygodniach dostałem sms z Orange, że telefon jest gotowy do odbioru, więc pojechałem szczęśliwy po odbiór. He he Na miejscu okazało się, że moja NOKIA wróciła z serwisu regenersis nienaprawiona i z unieważnioną gwarancją, ponieważ stwierdzono usterkę mechaniczną, mało tego, w miejscu gdzie wkłada się wtyczkę od ładowarki powstała wielka dziura i wyrwany został panel przedni telefonu. Wyglądało to tak jakby ktoś wziął płaski śrubokręt i wydłubał panel maskujący miniUSB i wyrwał sam port miniUSB. W opisie naprawy: Usterka mechaniczna, unieważnienie gwarancji. Myślałem, że z krzesła spadnę. Moja Nokia wróciła z powrotem do serwisu regenersis i po jakichś 3tyg dostałem Emila o podanie danych do fv w celu opłaty dodatkowej za obsługę, ponieważ nie ma możliwości, że telefon został uszkodzony w serwisie. Mogę naprawić telefon na własną rękę, lecz nie u nich w serwisie, ponieważ nie mają części do tego modelu. Czyli co, ja wydłubałem panel, wyrwałem gniazdo, zaniosłem do Orange w tym stanie i sam kierownik tego nie zauważył?
    PARANOJA!!!!!!!
    Jest ktoś, kto może doradzić, co mogę z tym zrobić?
    Z góry bardzo dziękuję.
  • #23
    dxxx

    Level 24  
    .:aspire:. wrote:
    Tak jak wyzej napisalem, zrobili ci kosztorys na wyswietlacz. Musisz udowodnic ze zostal uszkodzony nie przez ciebie lecz przez obsluge ( kurier, serwis). Masz potwierdzenie ze wyswietlacz byl caly przed naprawa wiec sprawa jest do wygrania. Gwarancje masz caly czas.


    Ja miałem coś podobnego wysłałem cały telefon a wrócił jakby ktoś go rozdeptał. Nie zauważyłem tego od razu, bo paczkę odebrał kolega i nie znał sprawy. Nawet maila pisali w tej sprawie do mnie. Długo walczyłem, bo naprawa 650zł miała kosztować. A telefon nie był mój, tylko kolega mnie poprosił, żebym wysłał. Koszmar. Ale dało radę, z ubezpieczenia poszło. Poszli mi na rękę jak to się określili.

    A wracając do twojej sprawy - jeżeli to pęknięcie było wcześniej to nie wygrasz. Bo to ewidentne uszkodzenie mechaniczne. Jeżeli tego wcześniej nie było to inna sprawa.

    Jak chcesz pisz na priv ale nie odpowiem od razu, bo nie wiem gdzie mam całą dokumentację sprawy.

    Dodano po 9 [minuty]:

    franksinatra wrote:
    Ja oddałem swoją popsutą NOKIE E7-00 do serwisu w Orange gdzie przyjmował ją ode mnie sam kierownik oddziału. Powodem było (normalne w tym modelu) kłopotliwe ładowanie baterii przez port mini USB.
    (...)
    Czyli co, ja wydłubałem panel, wyrwałem gniazdo, zaniosłem do Orange w tym stanie i sam kierownik tego nie zauważył?
    PARANOJA!!!!!!!
    Jest ktoś, kto może doradzić, co mogę z tym zrobić?
    Z góry bardzo dziękuję.


    Powyrywane gniazda microusb w różnych modelach to standard. Podziękuj Unii Europejskiej za dyrektywę ROHS. Gniazdo mogło zostać naderwane przez ciebie, po rozebraniu telefonu okazało się, że nie ma do czego przylutować, bo punkty z płyty głównej się wyrwały i są w tym miejscu dziury. Natomiast z zewnątrz, być może chodzi to taką wklejkę o którą non stop walczę z klientami. Telefon jest STARY, plastiki się łamią. Niestety nic nie jest wieczne. Zrób zdjęcie i wrzuć. Mi chodzi o tą wklejkę z prawej strony.
    Serwis Samsung stwierdził (wymyślił sobie) uszkodzenie mechaniczne telefonu!
    Niestety ale coraz częściej myślę o dokumentacji fotograficznej zanim przyjmę telefon do naprawy.
  • #24
    franksinatra
    Level 9  
    Ja oddałem telefon z nienaruszoną wklejką. Wszystkie elementy były całe i nie popękane a dostałem bez gniazda microusb i bez wklejki maskującej micrusb i przy włączniku (tej po lewej stronie twojego zdjęcia i po prawej również). Nie zrobię zdjęcia ponieważ jeszcze nie odebrałem tego telefonu. Myślę, choc moge się mylic, że jak odbiorę go w takim stanie to jednocześnie przyznam się do tego że to ja go tak zniszczyłem i nie będę mógł się odwłoać a co za tym idzie rządać przywrócenia telefonu do stanu jak przed. Podam Ci IMEI 3xxxxxxxxxxxxxtu są trzy foty.
    Na forum nie publikujemy numerów IMEI - proszę o tym pamietać. jever 23
  • #25
    grubas
    Level 40  
    Tak szczerze patrząc na zdjęcia to serwis miał 100% podstawy na unieważnienie gwarancji.
    Uszkodzony kabel USB dzięki któremu wyrwałeś gniazdo USB, ślady delikatnego zalania w miejscu złącza USB.
  • #26
    franksinatra
    Level 9  
    to co radzisz odbierać i szukać serwisu który mi to naprawi?? jaki może być koszt naprawy tego telefonu??
  • #27
    maniu912
    Level 1  
    Witam
    podepnę się do tematu ponieważ mam podobny problem w listopadzie odebrałem nowy telefon Samsung galaxy s III od kuriera z orange. Niestety długo się nie cieszyłem ponieważ telefon nie czytał karty sim więc postanowiłem go odnieść w u mnie w mieście do salonu aby go odesłali do serwisu. Dodam że na dokumentacji przyjęcia było tylko zaznaczone to że tel nie "widzi" karty sim nic po za tym żadnych innych uszkodzeń (no bo telefon nówka sztuka raz uruchomiony) Po 2 tygodniach telefon był do odbioru uradowony poszedłem po odbiór ale się okazało że telefon ma porysowany wyświetlacz telefonu nie odebrałem i napisałem reklamacje do orange po miesiącu dostałem odp że orenge nie widzi podstaw do uznania reklamacji ponieważ sprawa dotyczy mnie i salonu w którym oddawałem telefon + serwisu z katowic. Z braku reakcji salonu udałem się do rzecznika praw konsumenta który nakazał mi napisać pismo do salonu że żądam wydania telefonu sprawnego i bez żadnych wad do dnia dzisiejszego żadnych reakcji z salonu ręce opadają nie wiem co mogę jeszcze zrobić może ktoś ma jakąś podpowiedź. A dodam jeszcze że na protokole naprawy z serwisu jest napisane wyrażnie że został wymieniony czytnik sim i w uwagach jest już zaznaczone że telefon ma porysowany wyświetlacz. Za wszelkie sugestje dzięki
  • #28
    staś pytalski
    Level 39  
    maniu912 skoro zgłosiłeś sprawę rzecznikowi, to ciągnij ją dalej z pomocą rzecznika. Dziwne jest, że salon rys nie widział, a zaznaczył to autoryzowany serwis. Może osoba przyjmująca telefon w salonie nie zapisała tego i dlatego Orange odcina się od sprawy porysowanej szybki. Nie wiem jakie paragrafy z rzecznikiem ująłeś w piśmie, ale podejdź do niego jeszcze raz, ale opisując to co nam opisałeś, że nie dostałeś odpowiedzi na swoje pismo. No chyba, że je wysłałeś listem zwykłym, a takie to przepadają bez wieści, bądź nie zażądałeś potwierdzenia przyjęcia pisma...
  • #30
    tobiasz86
    Level 14  
    pozwolę sobie odgrzebać temat:


    Mam problem z telefonem i serwisem- oczywiście na gwarancji. Sprawa dotyczy Huawei mate20pro, kupiłem nowy pół roku temu- za gotówkę. Dwa tygodnie temu zauważyłem niestandardowe zachowanie się wyświetlacza- robił się na zmianę jaśniejszy i ciemniejszy trwało to kilka sekund i powtórzyło kilka razy, po dwóch-trzech dniach leżąc wygodnie w łóżku (z żoną, widziała całą sytuacje) i operując telefonem błyski powróciły- podobnie jak wcześniej ale po kilku błyskach wyświetlacz zgasł całkowicie, telefon nie wyłączył się, zachowywał się tak jakby był zablokowany. Nie dało się go w żaden sposób pobudzić do wyświetlania. Próbowałem resetu, podłączyć ładowarkę i nic- wyświetlacz przestał żyć.

    Złożyłem online reklamację, przyjechał kurier po tygodniu telefon z serwisu, że został uszkodzony mechanicznie... Ten model telefonu ma szufladkę od karty sim na spodniej części,w okolicy mikrofonu, do wyjęcia szufladki potrzebny jest szpikulec. Teraz najciekawsze, serwisant poinformował mnie, że w telefon został wciśnięty szpikulec nie w szufladkę od karty a w mikrofon co spowodowało uszkodzenie wyświetlacza- moim zdaniem powinien zostać uszkodzony mikrofon (dla mnie absurd), stanowczo nie zgodziłem się z tą diagnozą i stwierdzili, że przyjrzą się spawie jeszcze raz, dziś drugi kontakt i to samo- zaproponowali naprawę za 1340zł.

    Co ważne, wysłałem telefon z wyświetlaczem który nie działał- nie odpalał a dziś serwisant stwierdził, że wyświetlacz działa ale ma dwie plamki wylane w okolicy mikrofonu/karty sim. Telefon nigdy nie upadł, używany był w osłonkach na obudowę i szkło, kartę pierwszy raz wyjąłem z niego przed wysyłką do serwisu. Ewidentnie robią mnie w bambuko. Nie zgodziłem się oczywiście na płatną naprawę, mają odesłać telefon bo takie mają procedury- odebrać go czy próbować walczyć? Niestety myślę, że to będzie jak kopanie się z koniem.