Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Japońskie traktorki - pospolite oszustwo i wciskanie kitu

skyrafal 14 Wrz 2013 18:15 33819 31
  • #1 14 Wrz 2013 18:15
    skyrafal
    Poziom 13  

    Ponieważ mam zamiar kupić japoński traktorek jakiś czas temu rozpocząłem poszukiwania.

    Po oglądnięciu sporej liczby traktorów zaczął zastanawiać mnie jeden fakt. Traktorki mają przebiegi po kilkaset motogodzin te mniejsze, a te większe pomiędzy 1000-1800mth pomimo, że mają minimum 20 lat, a nawet więcej niż 30 jak w przypadku starszych modeli np. Yanmar serii YM.

    Pomimo tak niskich przebiegów i bardzo wysokiej jakości wykonania wszystkie mają właściwie jednakowe wady (mówimy o traktorkach na tak zwanym chodzie) :
    - wycieki z silnika, wycieki z półosi, wycieki z przedniego mostu, wycieki ze skrzyni biegów, wycieki z siłowników hydraulicznych
    - duże luzy na układzie kierowniczym
    - widoczne ślady napraw osprzętu np. pompa wody, aparatura wtryskowa itp.

    Wytłumaczeniem sprzedawców na tak małe przebiegi jest specyfika japońskiego rolnictwa, duże dopłaty do traktorów, mało obciążona praca w błocie etc. nie wchodząc w szczegóły.

    Ktoś powie - ponieważ guma się starzeje to leje się tu i ówdzie. Fakt, guma się starzeje i faktycznie simmeringi, uszczelnienia etc. mają prawo mieć takie wady.

    ALE..... jak wytłumaczyć remonty osprzętu silnika, a przede wszystkim wytłuczone zawieszenia i duże luzy ??? Chyba nie tym, że traktor przepracował kilkaset mth i to na polu ryżowym pracując z glebogryzarką w błocie.
    Każdy kto miał jakikolwiek związek z motoryzację 4x4 czy to quadami czy terenówkami wie, że może w polskich warunkach byłoby to prawdopodobne, bo ziemia jest ciężka, często kamienista, wozi się drzewo i generalnie wszystko dostaje nieźle w dupę.
    Natomiast gdy traktor porusza się w błocie przez kilkaset czy tysiąc z hakiem mth to nie ma prawa mieć tak zużytego zawieszenia nie wspominając o reszcie.
    O dziwo na japońskich ofertach także podają stany liczników na podobnym poziomie.

    Jakie jest zatem logiczne i najbardziej prawdopodobne wytłumaczenie ???

    Bardzo proste. Otóż jeśli licznik jest wyskalowany w tysiącach mth to ma 4 cyfry znaczące. Więc jego maksymalne wskazanie będzie to 9999mth. W przypadku mniejszych traktorków są to 3 cyfry znaczące czyli 999mth.
    Wniosek jest prosty - po prostu te traktory mają ponad 10.000mth czyli np. oferta z allegro - traktor taki i taki z przebiegiem 1400mth ma w rzeczywistości 11400mth.
    Jeśli weźmiemy pod uwagę taką ewentualność od razu tłumaczy to wycieki, remonty i spore wypracowanie układów jezdnych.

    Zauważcie też, że traktorki większe gdzie licznik ma 4 cyfry znaczące mają przeważnie więcej niż 1000mth.

    Co wcale nie oznacza, że nie popracują jeszcze te 500 czy może z górą 1000mth.

    Ponieważ kupują to przeważnie działkowicze czy rolnicy-amatorzy na małe areały to te kilkaset mth wystarczy mu na kilka dobrych lat.
    Konserwatorzy zieleni i ogrodnicy nie są żadnym poważnym obciążeniem dla traktorka, co o ciągnie ?? Z reguły małą przyczepkę, czasem kosiarkę lub glebogryzararkę.

    Jeśli ktoś jest innego zdania - bardzo proszę o opinię wraz z uzasadnieniem.

    Jak dla mnie to ten cały handel jest pospolitym oszustwem, manipulacją faktami i wciskaniem kitu w żywe oczy.

    10 29
  • #2 14 Wrz 2013 18:37
    vodiczka
    Poziom 42  

    skyrafal napisał:
    Ponieważ mam zamiar kupić japoński traktorek

    Po tym co dalej napisałeś, nadal masz zamiar kupić czy rezygnujesz?

    1
  • #3 14 Wrz 2013 21:28
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  

    skyrafal napisał:
    Jak dla mnie to ten cały handel jest pospolitym oszustwem, manipulacją faktami i wciskaniem kitu w żywe oczy.

    Wszyscy cofają liczniki tak w polsce jak i japoni.

    4
  • #4 14 Wrz 2013 21:49
    pitool
    Poziom 29  

    Nie ma to jak nasza polska "30ka" czy też nawet większe z lat 60tych.Za parę złotówek wyremontujesz i ulepszysz że taki "kurdupel ninja"nie podskoczy!

    -1
  • #5 14 Wrz 2013 22:01
    skyrafal
    Poziom 13  

    Polska 30 jest dla mnie po pierwsze za duża, a po drugie nie ma napędu 4x4.

    Ciekawe które nowsze modele Kubota i Yanmar robione są już w Chinach lub na chińskich częściach.
    Szukając w necie natknąłem się na ogłoszenie - Yanmar AF-18D prosto z chińskiej fabryki. Oczywiście w języku angielskim.

    0
  • #6 14 Wrz 2013 22:58
    diodabg
    Poziom 29  

    Lepiej jest kupić troszke starszy i zwykłą skrzynią bo w razie czego zawsze można jakiś trybik, wałek dorobić ...
    Nowsze traktorki mają skrzynie hydrauliczne i w przyszłości jeśli

    skyrafal napisał:
    Ktoś powie - ponieważ guma się starzeje to leje się tu i ówdzie. Fakt, guma się starzeje i faktycznie simmeringi, uszczelnienia etc. mają prawo mieć takie wady.
    właśnie poprzez sparciałą gumę dostanie się troszkę brudu w hydraulice to oznacza nieszczęsny koniec i będzie wydatek połowy wartości traktorka bo będzie działać tylko na orginalnych częściach...
    skyrafal napisał:
    Jeśli ktoś jest innego zdania - bardzo proszę o opinię wraz z uzasadnieniem.

    Może te traktorki użytkował japoński Ninja :-)
    Orał munchakiem , siał z rękawa , kosił mieczem a młucił cepem ;-)
    A traktorkiem jezdził tylko do Tesko po Tyskie i Żywiec :-)
    Pozdrawiam

    1
  • #7 14 Wrz 2013 23:22
    skyrafal
    Poziom 13  

    Dobrze Kolego, to hydraulika.
    Ale chyba nie powiesz, że np. w wielu kubotach serii B zauważyłem następującą przypadłość. Duży luz promieniowy tulei na której zawieszony jest przedni most.
    Na tyle duży, że cały most dosłownie widocznie "skręca" przy przy ruszaniu kierownicą.
    Teraz zrób tak - postaw takie cudo na podnośnik, tak żebyś miał obydwa koła w powietrzu. Jak będzie most odciążony to dopiero zobaczysz to i owo.

    Chyba nie powiesz, że w przy mieszaniu błota do sadzenia ryżu przez 700mth czy nawet 1400mth tak wypracowało tuleję o reszcie nie wspominając.

    To samo tyczy się zwolnic w różnych modelach. Poruszaj mocno kołem i zobacz jak się ruszają względem siebie elementy zwolnicy i jakie są to luzy.

    Inny temat - silniki malowane w Japonii lata, lata temu. Chyba nie dlatego, że były takie super, ale dlatego, że ktoś je kiedyś remontował.

    Wiesz co - trzeba spojrzeć prawdzie w oczy i nie udawać, że się nie widzi tego i owego oraz zastanowić się jak to jest możliwe.
    Szczególnie w sytuacji kiedy dokładnie ten sam silnik np. Kubota D950 zastosowany w koparce chodzi wiele tysięcy mth i nie leje, natomiast w traktorku Kubota B1702 nie dość, że leje olejem to się jeszcze "sam" naprawia i maluje łącznie z wężami i kablami przy przebiegach 300-900mth. Coś niesamowitego.

    Można dyskutować, że silnik nieco inaczej jest obciążony w koparce i traktorze, ale nie będą to aż tak wielkie różnice.

    1
  • #8 15 Wrz 2013 00:58
    diodabg
    Poziom 29  

    Kolego zwolnij troszkę bo się wykończysz ...;-)
    Chciałem tylko zażartować i podnieść cie na duchu...
    Co sądzę o tych przebiegach to pisałem ci już w innym temacie...

    skyrafal napisał:
    Duży luz promieniowy tulei na której zawieszony jest przedni most.

    Nie wiem dokładnie jak to jest tam zrobione w Kubocie ale być może jest tam smarowniczka i nikt nigdy lub bardzo rzadko ją smarował i dlatego jest ten luz. Spójrz prawdzie w oczy jeśli traktorek czy koparka jest w prywatnych rękach nie każdy świadomie lub nie dba o nią . Jeśli traktor lub koparka jest w firmie operator ma odgórnie nakaz dbania i smarowania lub w dużej firmie jest na etacie mechanik który okresowo sprawdza i servisuje sprzęt.
    Każda nawet nowa koparka która nie ma centralnego smarowania i jeśli siądzie na nią inteligentny operator to po kilku miesiącach wszystkie ramiona koparki muszą być tulejowane bo luzy będą większe niż ty widziałeś w kubotach...
    Tak że być może tu masz odpowiedz na pytanko jeśli chodzi o tuleje....

    skyrafal napisał:
    Inny temat - silniki malowane w Japonii lata, lata temu. Chyba nie dlatego, że były takie super, ale dlatego, że ktoś je kiedyś remontował.

    Również pisałem chyba tobie w innym temacie że zależy gdzie traktor był użytkowany.
    Kilka kilometrów od morza czy oceanu a 50 km wgłąb lądu i będzie wielka różnica w korozji że niewspome czy traktorki były garażowane.
    skyrafal napisał:
    Chyba nie dlatego, że były takie super, ale dlatego, że ktoś je kiedyś remontował.

    Jeśli wierzysz że traktor przy przebiegu 5.000mh wymaga remontu to lepiej nie kupuj traktora...Traktorek wkręca się na max 2.500rpm coś jak ciężarówka i bez problemu osiąga 1.000.000km więc właściwie użytkowany traktor będzie śmigał 10.000mh. No chyba że operator był inteligent i nie lał oleju i nie smarował przy okazji zawieszenia ;-)
    skyrafal napisał:
    Szczególnie w sytuacji kiedy dokładnie ten sam silnik np. Kubota D950 zastosowany w koparce chodzi wiele tysięcy mth i nie leje, natomiast w traktorku Kubota B1702 nie dość, że leje olejem to się jeszcze "sam" naprawia i maluje łącznie z wężami i kablami przy przebiegach 300-900mth. Coś niesamowitego.

    Kilka la temu kupiłem koparke yanmar b12 od firmy co kładła wodociągi, piękna maszyna zadbana silnik suchy nowe gąsienice ect / patrz powyżej to była duża firma i miała mechanika na etacie co dbał i smarował sprzęt/.
    Ja używam tą koparkę coraz rzadziej i leje się z niej jak za świn...i nie dlatego że jes złom i do remontu ale dlatego że używam ją raz na kilka miesięcy guma stwardniała i sparciała. Jak by była używana na co dzień pewnie aż tak by się nie lało lub poprostu etatowy mechanik by ją zmienił. W Polsce mam auto które mam ponad 10 lat jeżdziłem nim 2 lata kilka razy w roku do pracy do Francji i wszystko było ok. Od 8 lat używam go tylko 2 razy w roku na wakacje i święta rocznie dolewam 1 litr oleju a może przejeżdze tylko 1.000km.
    Nie myślisz chyba że że auto stoi i popękały mu pierścienie, blok się sam przegrzał i porysował cylindry a uszczelniacze podgryzły myszy ! ;-)
    To jest właśnie problem że guma stwardniała i sparciała i uszczelniacze leją szczególnie na zaworach.
    Więc przyjmij do wiadomości że guma się starzeje i między innymi dlatego zaleca się wymiane paska rozrządu nie tylko przy jakimś przebiegu ale po np.4 latach ...

    skyrafal napisał:
    Dobrze Kolego, to hydraulika.

    Właśnie o to chodzi hydrauliki poxipolem nie naprawsz dlatego lepiej jej unikać, bo traktor który kupisz to nie samochód i będziesz go użytkował pewnie do końca życia. Więc jeśli wydasz na traktor do 10.000zł z prostą skrzynią zawsze ją naprawisz, łożyska i uszczelniacze kupisz wałki dorobisz... Jeśli wydasz 30.000 zł na super model i za 5 lat walnie ci hydraulika kupisz sobie skrzynie za kilka tyś. dolców lub postawisz pod płotem :-(

    skyrafal napisał:
    trzeba spojrzeć prawdzie w oczy

    Mam nadzieje że nie starłem klawiatury na darmo i pozwoli ci ten post spojrzeć troszke z innej strony na rzeczy których wcześniej nie rozumiałeś...
    Pozdrawiam

    5
  • #10 15 Wrz 2013 14:13
    skyrafal
    Poziom 13  

    Kolego Diodabg - zapewne słyszałeś tłumaczenie handlarzy o tym jakie to w Japonii są małe gospodarstwa, że mają po 30 arów, a jak ktoś ma 1ha to tak jakby u nas miał ze 200ha

    No to teraz niech każdy kto w te bajki uwierzył niech popatrzy sobie na poniższe filmik i artykuł albo od dziś zacznie całować żaby z nadzieją, że zdejmie zaklęcie i przemieni się w księcia czy księżniczkę.

    http://www.agrofoto.pl/forum/blog/41/entry-710-agrofotopl-z-wizyta-u-japonskich-rolnikow/
    Cytat, żeby nie czytać całości - średnia wielkość gospodarstwa rolnego w Japonii wynosi ok. 30ha.

    Dla porównania w Polsce jest to 10ha czyli w wielkim uproszeniu - japońskie ciągniki w danym gospodarstwie wypracowują 3x więcej motogodzin niż w Polsce.

    Jeśli ktoś nie wierzy w słowo pisane to można sobie to zobaczyć na filmiku jakie są to powierzchnie
    http://www.youtube.com/watch?v=0KnuQhj6Bio

    Zatem prawdopodobieństwo jest bardzo, bardzo małe, aby pracowici do granic możliwości Japończycy przez 20-30 lat wyjeździli ciągnikiem od 300-1600mth.
    Jest to raczej więcej niż 10.000mth. Licząc 25 lat eksploatacji i 10000mth daje nam mniej więcej 400mth rocznie ma jakieś odniesienie do rzeczywistości.

    Więc te niskie przebiegi to taka sama prawda jak teksty o ogłoszeniach samochodowych - "od starszego pana", albo "stał 10 lat nieużywany" i tego typu fantastyka dla naiwnych, którzy lubią być oszukiwani.

    Każdy liczy pieniądze, a im kraj bogatszy tym lepiej je potrafią liczyć z natury rzeczy. Więc tam też naprawiają i kombinują jak zaoszczędzić oraz rozważają czy lepiej naprawić czy kupić nowy.
    Tylko w PL oszuści stworzyli taką siatkę kłamstw - w USA pieniądze leżą na ulicy, w Niemczech starsi panowie kupują mercedesy i prawie nimi nie jeżdżą, a w Japonii rolnicy obrabiają traktorami 30 arowe kałuże i sadzą w nich ryż.

    1
  • #11 15 Wrz 2013 17:04
    diodabg
    Poziom 29  

    Nie rozumiem kolego twojego rozumowania

    skyrafal napisał:
    http://www.agrofoto.pl/forum/blog/41/entry-710-agrofotopl-z-wizyta-u-japonskich-rolnikow/
    Cytat, żeby nie czytać całości - średnia wielkość gospodarstwa rolnego w Japonii wynosi ok. 30ha.

    Kto cię tak mocno okłamał że myślisz że Jepoński rolnik uprawiał 30ha małym traktorkiem
    skyrafal napisał:
    Każdy liczy pieniądze, a im kraj bogatszy tym lepiej je potrafią liczyć z natury rzeczy.

    Dokładnie i te 30ha uprawia nie mini traktorem typu 'kung fu panda' tylko dużym !
    Bo oszczędza czas pieniądze ect...
    skyrafal napisał:
    Dla porównania w Polsce jest to 10ha czyli w wielkim uproszeniu

    Pokaż mi rolnika co uprawia 10ha mini traktorkiem, może i taki się znajdzie ale pewnie korzysta z sąsiedzkiej pomocy np przy orce...
    skyrafal napisał:

    Bardzo dobry link tym bardziej że widać tam rolnika z dużym traktorem...
    skyrafal napisał:
    w USA pieniądze leżą na ulicy

    Nawet w polsce leżą na ulicy tylko trzeba mieć np. znajomości lub po prostu szczęście i w odpowiednim czasie zarobić niezłą sumke ;-) Bo w tym przesłaniu wcale nie chodzi o to że codziennie rano będziesz potykał się o 1.000 zielonych i do wieczora masz fajrant :-)
    skyrafal napisał:
    Niemczech starsi panowie kupują mercedesy i prawie nimi nie jeżdżą

    na 100 emerytów 10 prawie nimi nie jezdzi...
    skyrafal napisał:
    Japonii rolnicy obrabiają traktorami 30 arowe kałuże i sadzą w nich ryż.

    Też prawda bo nie będzie przecież uprawiał 30arów dużym !
    skyrafal napisał:
    Tylko w PL oszuści

    Napisze ci że te hasła ciążą na całym świecie i to tylko od polaków ;-(
    W budowlance nie pracuje już od kilku lat dla polaków bo ten co zleca prace jest największym oszustem i wyłudzaczem. np. umawiam się na budowanie przybudówki a rodacy oczekują że zrobie im jeszcze w cenie łazienke, taras z piaskowca i wydam 200euro na ładne roślinki ... A wszystko to bo dał mi prace !!! A ja jej wcale nie potrzebowałem bo mam wiele innych :-( Nawet chinczycy tak nie robią...
    W mechanice też już dziękuje za wszelkiego rodzaju fuchy na wekendy...
    np. 2 tygodnie temu robiłem Chevroleta Captive gość zcholował auto z serwisu do mnie pod dom bo ci niewiedzieli gdzie jest problem . Spędziłem całą sobote i pół niedzieli i naprawione, problemem była wiązka uszkodzona w 2 miejscach przychodzi do zapłaty a ten krety...n po studiach IT pretensje i wyzywa mnie od naciągaczy że za głupie 2 kabelki żądam .... pewnie tyle ile on zarobi w 8 godzin pracy IT.

    0
  • #12 15 Wrz 2013 18:44
    skyrafal
    Poziom 13  

    Oczywiście możesz mieć rację, nie upieram się przy swoim. Ale tym gorzej.

    Jeżeli traktorek ma faktycznie przebieg 300-1800mth i leje, ma mocno wypracowane zawieszenie, zwolnice, są na nim ślady naprawiania zarówno w Japonii jak i w Polsce etc. oznacza to jedno :

    - albo jest zrobiony z byle jakich materiałów, którym daleko do technologii z Ursusa 330 czy ruskiego T-25

    - albo pracuje w takich warunkach i tak dostaje w dupę, że się to wszystko szybko zużywa

    Oczywiście, że nikt nie obrabia 30ha małym traktorem. Chodziło mi tylko o pokazanie jakie baśnie i legendy opowiadają handlarze.

    Dodano po 9 [minuty]:

    Jeszcze jedna sprawa ważna - długość sezonu dla rolników.

    Gdyby ktoś nie był świadomy to proszę zobaczyć na atlas.
    Japonia północna to klimat jak w Bułgarii, a południowe wyspy leżą "na wysokości" północnej Algierii i w połączeniu z bliskością oceanu daje klimat prawie tropikalny.

    Więc czas wegetacji jest znacznie dłuższy niż w Polsce, a na południu zbiory są niemal przez okrągły rok.

    0
  • #13 15 Wrz 2013 19:01
    diodabg
    Poziom 29  

    Oj wierze że że ciężko ci wybrać ale spokojnie prędzej czy pózniej napewno znajdziesz ....
    Powodzenia i najlepszego wyboru życzę :-)

    0
  • #14 15 Wrz 2013 19:18
    skyrafal
    Poziom 13  

    Może słyszałeś Kolego coś na temat MTZ 320 ??

    0
  • #15 15 Wrz 2013 19:26
    diodabg
    Poziom 29  

    Ja niestety nie ale pewnie w necie coś znajdziesz...Oczywiście prawie wszystko z netu trzeba przecedzić przez wielkie sito zarówno za jak i przeciw ;-)

    0
  • #16 15 Wrz 2013 21:06
    2277678
    Użytkownik usunął konto  
  • #17 17 Wrz 2013 18:37
    diodabg
    Poziom 29  

    skyrafal napisał:
    Jeżeli traktorek ma faktycznie przebieg 300-1800mth i leje, ma mocno wypracowane zawieszenie, zwolnice, są na nim ślady naprawiania zarówno w Japonii jak i w Polsce etc. oznacza to jedno :

    - albo jest zrobiony z byle jakich materiałów, którym daleko do technologii z Ursusa 330 czy ruskiego T-25

    - albo pracuje w takich warunkach i tak dostaje w dupę, że się to wszystko szybko zużywa

    Oj dobrze ze nie rozumuje jak ty kolego, bo jak kupilem swoje gadzety jak mialy o wile wiekszy przebieg wg licznika... I jak bym ich nie kupil byl bym lzejszy o kilkanascie tysiecy euro. A sprzet ciagle gotowy do zarabiania ...

    0
  • #18 17 Wrz 2013 19:20
    skyrafal
    Poziom 13  

    Dziwi mnie Wasz beztroski stosunek w przypadku wydania własnych pieniędzy.

    To, że jednemu się udało to nie znaczy, że każdemu się uda.

    0
  • #19 17 Wrz 2013 22:09
    diodabg
    Poziom 29  

    Tu nie chodzi kolego o beztroski stosunek wydawania wlasnych pieniedzy ...
    Mnie dziwi ze chcesz byc nabywca starego traktorka a niestety nie jestes gotowy zeby spodziewac sie ze bedzie stary...
    Jesli chcesz kupic nowy to kupujesz nowy i po problemie, chodz z jakoscia nowych roznie bywa tak jak z autami....
    Jesli masz plan kupic bezposrednio w Japonii to kup prosze i podziel sie pozniej jak wszystko poszlo i dziala, jezeli przysla ci tez malowany to pewnie dlatego ze tez jest stary. Co moze tez znaczyc ze jesli bedziesz dbal o niego bedzie smigal koleje 20-30 :-)

    A ogladasz traktorki z kims kto sie na nich zna ? Ktos kto sie zna wie ze w 20-sto latku to trzeba uszczelinic a tu i tam wytoczyc tulejke, przesmarowac i bedzie ok...

    Ja nie chodze z zona do ginekologa i nie sugeruje mu ze ma wlozyc paluszek tak a nie inaczej bo mi sie tak wydaje... Poprostu sie na tym nie znam i dlatego niech luknie ktos kto ma doswiadczenie ;-)

    skyrafal napisał:
    pospolite oszustwo i wciskanie kitu

    Nie wszyscy to kur... i zlodzieje ;-) ale wiekszosc niestety tak :-)

    0
  • #20 17 Wrz 2013 23:18
    skyrafal
    Poziom 13  

    Widzę, że ludzie nie rozróżniają 2 pojęć

    - towar używany pełnosprawny w dobrym stanie

    - towar używany, którego stan techniczny kwalifikuje go na złomowisko lub co najwyżej do głównego remontu, którego koszty przekroczą zakup nowego traktorka.

    Szukam tego pierwszego.

    0
  • #21 17 Wrz 2013 23:23
    diodabg
    Poziom 29  

    skyrafal napisał:
    - towar używany, którego stan techniczny kwalifikuje go na złomowisko lub co najwyżej do głównego remontu, którego koszty przekroczą zakup nowego traktorka.

    Pytanie kto okresla jaki jest jego stan...
    - Lekarz
    - Prawnik
    - Kierowca
    - Kierowca PKS'u
    - Mechanik
    - Mechanik maszyn rolniczych
    - Diagnosta
    - Nauczyciel
    - Dentysta
    - Sadysta ;-)

    Z powyzej wypisanych tylko jeden sie naprawde zna... reszta to tylko moze gdybac... ;-)

    1
  • #22 17 Wrz 2013 23:51
    Przemo9826
    VIP Zasłużony dla elektroda

    skyrafal napisał:
    - towar używany pełnosprawny w dobrym stanie


    A kto pozbywa się takiego sprzętu?


    Gdyby wstawiali tam oryginalne motogodziny to przecież nikt by tego nie kupił, bo każdy by zdawał sobie sprawę z tego drugiego co napisałeś ;) Wtedy sprzedawca by nie zarobił, a Ty nie cieszyłbyś się traktorkiem za mniejsze pieniądze :)

    0
  • #23 18 Wrz 2013 01:22
    2277678
    Użytkownik usunął konto  
  • #24 18 Wrz 2013 09:07
    diodabg
    Poziom 29  

    Przemo9826 napisał:

    skyrafal napisał:
    - towar używany pełnosprawny w dobrym stanie


    A kto pozbywa się takiego sprzętu?

    Rownie dobrze mona to powiedziec wszystkim ktorzy wybieraja sie na lowy do niemiec kupic wypasionego Mercedesa, VW czy igielke BMW ;-)

    charli.rz napisał:
    Tulejeczki, sworznie, farba i wycieki to są żadne problemy. Prawdziwe zaczyają się przy kołach zębatych i wałkach w skrzniach biegów...

    diodabg napisał:
    kto sie na nich zna ?

    Odrazu widac ze kolega sie zna jak bys wsparcie kogos takiego to juz dawno mialbys traktor i cieszyl bys sie nim nie panikowal...
    charli.rz napisał:
    problemy. Prawdziwe zaczyają się przy kołach zębatych i wałkach w skrzniach biegów...

    Dokladnie , 100% racji...
    Ale tutaj prawie kazdy budowlaniec, ogrodnik i rolnik ma taki traktorek i nigdy nie slyszalem zeby naprawial skrzynie ... I tak by pewnie nie umieli ;-)
    Skrzynia wielkoscia jest porownywalna do skrzyni samochodu ktory ma 150 KM silnik pracuje do 7.000rpm i czasami kierowca nieumiejetnie zmienia biegi wiec przeciazenia jakie sa w samochodzie nie mozna porownywac do traktorka!
    Traktorek wkreca sie na 2.500rpm... Juz ci pisalem o tym kolego.... I nie zapominajmy ze sa to stare japonczyki a wtedy stosowali b.dobrej jakosci stal...
    Piszesz kolego ze sprzedawcy to naciagacze po wszyscy powtarzaja ze w Japonii ar toy tyle hektar ect ect. ich blad to to ze kiedys cos uslyszeli i powtarzaja wszystkim to samo.
    Ty robisz ten sam blad bo uslyszales ze wszystkie to skladaki i do remontu i niepotrzebnie sie stresujesz i tracisz zdrowie..
    A kto inny i tak kupuje i jest zadowolony, czasami oczywiscie jest problem ale taki jest rynek tak samo jak z kupnem samochodu np Niemczech...

    0
  • #25 18 Wrz 2013 13:57
    skyrafal
    Poziom 13  

    No to Waść po bandzie pojechaliście z tą wielkością skrzyni i obciążeniami.

    Sorki za przykład, ale ma się to dokładnie tak jakby ktoś próbował udowadniać, że kopulująca kobyła musi mieć mega ekstazę, bo ogier ma instrument prawie na metr.

    Ursus 330 przy mocy 30KM ma skrzynię jak ciągnik siodłowy Volvo z mocą 420KM, więc wg Twojej teorii powinien bez problemu 100 lat, albo i więcej przepracować.

    Podobnie silnik - ma tylko 30KM przy obrotach 2200, 2L pojemności, stopień sprężania 17 i także powinien chodzić wieki jak skrzynia.
    Nie lata, nie dziesiątki lat tylko wieki.

    Co ile się naprawia Ursusy - co sezon lub dwa. Wiecznie ufajdane olejem, kapiące i ciągle coś jest nie tak. Przeciętny posiadacz ursusa rozbiera go częściej niż własną babę obrazowo mówiąc.

    To samo będzie z japońskim. Jeśli traktor leje lub poci się z każdego simmeringu jaki ma to dlatego, że są już wypracowane, a nie dlatego, że są nowe.

    Podkreślam jeszcze raz różnicę - co innego jest używany traktorek w dobrym stanie, który jeszcze ileś tam popracuje, a co innego jest traktorek na ukończeniu, który już na dzień dobry nadaje się do głównego remontu.

    2
  • #26 18 Wrz 2013 19:53
    diodabg
    Poziom 29  

    No to Waść po bandzie pojechaliście z porównaniem Volvo do Ursus :-) :-) :-)

    skyrafal napisał:
    Ursus 330 przy mocy 30KM ma skrzynię jak ciągnik siodłowy Volvo z mocą 420KM, więc wg Twojej teorii powinien bez problemu 100 lat, albo i więcej przepracować.

    Ciekawe czemu remont skrzyni Ursus kosztuje 3.000 zl a w Volvo 30.000 zl.
    Podpowiem ci kolego w jakosci materialów w Ursus leje olejem jak z fontanny bo nawet jak zastosujesz lepszej jakosci uszczelniacz to zrobi rant na walku bo walek wykonany jest z puszki po Coca coli... :-)
    Silnik Ursusa niestety zrobiony z tych samych materialow...
    Wysle kiedys koledze walek Ursusa i Volvo o srednicy np 30mm. W Ursusie przeciac recznie bedzie to szybka akcja, z Volvo bedzie pewnie potrzeba z 10 brzeszczotow ... ;-)
    Ale co tam pewnie klamie i sie nie znam ;-)
    diodabg napisał:
    I nie zapominajmy ze sa to stare japonczyki a wtedy stosowali b.dobrej jakosci stal...

    Posiadam kilka starych aut np. Toyota Corolla ke35 i przygotowujac ja kiedys do malowania blotniki szlifowalem do golej blachy i zostawilem na kilka tygodni ..... Po kilku tygodniach ciagle zero rdzy.... Stal wyzszej jakosci...
    Proponuje zrobic to samo w Ursusie, Volvo ze nie wsopne o wypasionych Passatach czy Golfach... Rdza bedzie po kilku dniach ... ;-)

    Malo kto tez rozumie dlaczego stary sprzet przywieziony z zachodu np traktor czy kombajn smiga jak nowy a po sezonie zaczyna ciezko palic... Wina troszke po stronie paliwa ale najwiecej po stronie oleju...
    Kilka przykladów w 90'latach pracowalem na duzym warsztacie szef podpisal umowe i zaczelismy sprzedawac Shell'a . Ladne banki, beczki super banery na reklame ect... Szef zalal go do swoich aut 2 razy po sciagnieciu dekla do regulacji zaworow juz nigdy go nie zalal... Czemu ? Inteligentny na to wpadnie nie trzeba mu tlumaczyc...
    Kiedys sasiad w Polsce na swieta zalal do swojego Forda olej platinum Orlen... Prosil zebym zobaczyl bo cos nierowno chodzil. Mial jeszcze w misce stary olej zalalismy go spowrotem i odrazu chodzil rowno. To nie magia to Orlen ;-) Od tamtej pory do auta i sprzetu rolniczego zalewa olej przywieziony z zachodu...
    Inny znajomy z Pl kupil nowy VW t5 i przy 100.000km przestal chodzic okazalo sie ze walek rozrzadu jest okragly... Co zalewal do silnika ? Castrol z beczki :-(
    Przylkadow moge podac wiecej ale co tam, ci co nie widzieli na wlasne oczy wiedza lepiej ;-)
    I jesli chodzi o Ursus zrobiony z gowniany... ch materialow plus gownian... y olej i co ci wyjdzie ? ;-)
    skyrafal napisał:
    To samo będzie z japońskim. Jeśli traktor leje lub poci się z każdego simmeringu jaki ma to dlatego, że są już wypracowane, a nie dlatego, że są nowe.

    Niezapomnij kolego ze traktorki za ktorymi sie rozgladasz maja 20-30 lat
    skyrafal napisał:
    ciągnik siodłowy Volvo z mocą 420KM

    Dobrze by bylo porownac 20-30 letnie Volvo do japonczyka ... Pewnie japoniec wypadl by lepiej :-)

    skyrafal napisał:
    Jeśli traktor leje lub poci się z każdego simmeringu jaki ma to dlatego, że są już wypracowane, a nie dlatego, że są nowe.

    Kupujac stary traktor nie mozna oczekiwac ze simmerngi
    skyrafal napisał:
    są nowe.


    Ale my sie kolego rozpisali ;-)
    Pozdrowionka

    1
  • #27 21 Wrz 2013 12:08
    Grzegorz_madera
    Poziom 30  

    skyrafal napisał:
    Co ile się naprawia Ursusy - co sezon lub dwa. Wiecznie ufajdane olejem, kapiące i ciągle coś jest nie tak. Przeciętny posiadacz ursusa rozbiera go częściej niż własną babę obrazowo mówiąc

    I tu się z kolegą nie zgodzę. Osobiście mam ursusa 330 od nowości, na liczniku prawie 10 000 mth. Dwa razy wymienione sprzęgło, wałek sprzęgłowy, okładziny hamulcowe i pompa olejowa podnośnika. Tam gdzie było to możliwe przy okazji w/w napraw były wymieniane uszczelnienia. Silnik nie spala oleju w nadmiernych ilościach, pomiar czopu wału korbowego nie wykazał potrzeby szlifu, skrzynia pracuje idealnie. Jakby przeliczyć koszty wszystkich napraw przez te 30 lat, to na rok wyszłaby śmieszna kwota. A ciągnik pracuje rocznie jakieś 200 mth, więc bardziej niszczy się od starości niż pracy. A to, że często widać jak te ursusy są w opłakanym stanie oznacza tylko jedno: właściciel powinien użytkować C 45, bo widać, że C 330 jest dla niego zbyt nowoczesny. Piszę to nie dla tego że mam taki ciągnik, ale dlatego, że codziennie jeżdżę do różnych klientów i serwisuję takie maszyny. I jeszcze jedno: stan maszyn zależy tylko i wyłącznie od poziomu kultury technicznej operatora.

    0
  • #28 21 Wrz 2013 13:45
    skyrafal
    Poziom 13  

    No właśnie - Kolega napisał wreszcie prawdę.

    30 lat i 10.000mth czyli to co napisałem na początku - traktory z lat 80 czyli mające po 30 lat przeważnie mają po więcej niż 10.000mth i licznik idzie od nowa.

    Co się tyczy Ursusa. Co innego gdy człowiek ma pojęcie o technice, robi wszystko zgodnie z instrukcją i ma traktorek od nowości, więc siłą rzeczy o niego dba najlepiej jak może. Jeśli przechodzi to z ojca na syna czy z dziadka na wnuka, prawda ??

    Tylko czy Ty sprzedajesz ten traktor ?? Nie sprzedajesz, bo jest dobry. Traktor sprzedaje się wtedy gdy coś się w nim popsuje i nie opłaca się naprawić lub jest wypracowany i koszt remontu jest zbyt wysoki.
    Tak w Polsce, jak i w Japonii, Niemczech czy USA.

    Jak zacząłem szukać traktorka dla siebie zwróciłem uwagę jadąc przez wioski. Dom bądź jaki, zabudowania gospodarskie też, szału nie ma. Kupili nowoczesny traktor, ale stary trzymają, choć można byłyby go sprzedać i uzyskane fundusze na coś przeznaczyć.
    Dlaczego nie sprzedali starego ursusa ? Bo jest dobry i sprawny.

    0
  • #29 15 Lis 2013 11:39
    Marek_spectra
    Poziom 9  

    No i na czym staneło? Zdecydowałeś sie na zakup traktorka? czy może rezygnujesz?
    A jesli tak, to jakie inne rozwiązanie? co kupisz ?

    0
  • #30 07 Gru 2013 22:51
    wedkuje50
    Poziom 10  

    Też jestem ciekaw. Co Kolega kupił, czy jest wreszcie zadowolony?

    Cytat:
    30 lat i 10.000mth czyli to co napisałem na początku - traktory z lat 80 czyli mające po 30 lat przeważnie mają po więcej niż 10.000mth i licznik idzie od nowa.

    Dokładnie tak!
    Jak ktoś myśli, że one tyle lat tylko stały w szopach, a gospodarz wychodził w niedziele pogłaskać i poklepać maskę to jest mocno naiwny.
    Sam mam Kubotę (25 letnią) i wiem, że stan na liczniku nie jest miarodajny. O niczym nie świadczy. U mnie przekręcił się pewnie parę razy (4 miejsca na liczniku) Choć Kubota stara to ma się wciąż bardzo dobrze, kopci czarną sadzą ale pracuje rewelacyjnie, oleju nie gubi, odpala jak trzeba i jest ekonomiczna. I to wystarcza w małym gospodarstwie. Po co od razu wielki Ursus?

    0