Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Samsung Galaxy GIO - Gingerbread 2.3.6<=>CyanogenMod 7.2,pow.do oryg,opis

phanick 15 Wrz 2013 12:17 9399 0
  • #1 15 Wrz 2013 12:17
    phanick
    Poziom 28  

    Witam,
    Dotychczasowo miałem standardowy system GingerBread 2.3.6, a dziś rano wpadłem na pomysł zainstalowania na moim Gio Cyanogena 7.2 (co jak się potem okazało zapewniło mi całą sobotę atrakcji). Po 10 godzinach udało mi się uporać z problemami, napiszę co nieco, może przyda się potomnym.

    Już wcześniej zainstalowałem sobie program CWM Recovery, aby zrobić kopię całego swojego systemu. Wszystko przebiegło pomyślnie, zainstalowanie Cyanogena też przebiegło bez problemów. Jednak po kilkudziesięciu minutach zabawy w tym systemie stwierdziłem, że mi jego interfejs nie odpowiada (zbyt mocno byłem już przywyczajony do GB 2.3.6) Postanowiłem wrócić więc do starego systemu i tu zaczęły się schody.

    EPIZOD 1

    Przywrócenie GingerBreada 2.3.6 z pliku recovery okazało się niemożliwe - występowały różne błędy, głównie:
    error mounting /system

    CyanogenMod używa systemu plików ext4, a GingerBread rfs.

    Jak się okazuje są co najmniej cztery wersje aplikacji CWM.
    1) signed_cwm-5.0.2.7-flashablezip-ext4+rfs.zip
    2) signed_cwm-5.0.2.7-flashablezip-ext4only.zip
    3) px-cwm-v2.zip (5.0.2.6)
    4) px-cwm.zip (5.0.2.6)

    Żadna z dwóch pierwszych wersji wbrew pozorom nie obsługuje rfs. Jest to kicz jakich mało. Nie wspomnę już, że ten CWM jest napisany tak niechlujnie, że podmontowywanie telefonu jako USB nie działa za każdym razem oraz często naciśnięcie klawisza w aplikacji sprawia wrażenie, jakby był naciskany kilka razy (drganie styków).

    Po wykonaniu formatu /system, /data, /cache, obraz już prawie udało się przywrócić, niestety jak się okazuje, jest on za duży!
    Podczas przywracania /system widzimy, jak kolejne pliki są wypakowywane, ale po kilku minutach CWM raczy nas miłym komunikatem:
    Error while restoring /system!

    Dopiero zajrzenie do logu pokazuje, że jakieś 20 plików przed końcem wystąpił błąd: write error: No space left on device
    Ponoć Gio ma partycję /system wielkości 238MB, a zbackupowany system.rfs.tar zajmuje 226 MB. Ale ja się pytam - czemu to się nie mieści, skoro przed zrobieniem backupu się mieściło? Zapewne kilka plików w partycji /system posiada dowiązania symboliczne, które tar ignoruje i takie pliki pakuje po dwa razy i potem obraz jest większy niż przed zrobieniem backupu! Na szczęście wpadłem na genialny pomysł i z pomocą tar --delete usunąłem z system.rfs.tar jeden większy (ok 6MB) plik, dzięki czemu już dało się wszystko rozpakować do /system

    Niestety, po użyciu każdej z trzech pierwszych wersji CWM po przywróceniu kopii zapasowej i włączeniu telefonu następuje zwis na białym napisie Samsung Galaxy Gio..

    EPIZOD 2

    Podczas mojej `przygody` miałem tez okazje poznać Odina i kilka trybów `download mode` w GIO (jeden z żółtym napisem Downloading, jeden z białym). Z trybu z białym oczywiście nie da się wyjść inaczej niż przez wyjęcie baterii. Wejście do trybu download mode oczywiście graniczy z cudem - kombinacja klawiszy volume down + home + power działa raz na 15 razy i z tego co zauważyłem, to należy to wykonać w kolejności:




    volume down - naciskamy
    home - naciskamy
    power - naciskamy
    power - puszczamy
    home - puszczamy
    volume down - puszczamy

    Po wgraniu oryginalnego systemu za pomocą Odina oczywiście system nie startuje - dostajemy w nieskończoność filmik Samsunga.. Dopiero wyczyszczenie /data pomaga uruchomić czysty system.. Można by ręcznie próbować przywracać smsy, kontakty z backupu, itp. Ale to zbyt duża mordęga.

    Dostępny gdzieś w siedzi oryginalny ROM do Gio Gingerbeard 2.6 w wersji polskiej od Playa zawiera tapety od Playa, filmik ładowania systemu z Playem, kilka aplikacji Playowych - ogólnie śmietnik.

    EPIZOD 3

    Teraz przedstawię rozwiązanie, które doprowadza do celu.

    1) Instalujemy czysty GingerBread Odinem (dowolnie jaki, to ma służyć tylko stworzeniu partycji z odpowiednim systemem plików)
    2) Instalujemy CWM plikiem px-cwm.zip (TO jedyna działająca i bezbłędna wersja)
    3) Odpalamy CWMa, przywracamy nim backup (oczywiście nadal backup jest zbyt duży, użyłem tego z wywalonym ze środka jednym plikiem)
    4) Naszym oczom ukazuje się pierwotny system, tak! Koniec zmagań!

    Na pamiątkę wrzucę plik px-cwm.zip - może komuś uratuje tyłek.

    Po co szukałem szczęścia w Cyanogenie? Jak dla mnie Gingerbread 2.3.6 jest naprawdę wystarczający, ma tylko kilka denerwujących (mniej lub bardziej wad):

    1. Cichy szum w słuchawkach (ale to chyba wina hardware`u)
    2. Kilkunasto sekundowy mega wake-up lag (gdy odpalamy telefon, który był nieużywany kilka godzin)
    3. Brak wskazania procentowego zużycia baterii - konieczność doinstalowania dedykowanej aplikacji z PlayStore
    4. Jeśli chcemy, aby aplikacje po WIFI łączyły się przez proxy, to andkowe proxy nie działa na wszystkie aplikacje (np. Play Store). Tu pomaga dedykowana aplikacja ProxyDroid
    5. Nie działa zmuszanie aplikacji do używania certyfikatów (nawet dedykowana aplikacja Certyficate nie pomaga)

    Co ciekawe, bawiłem się też Samsungiem Galaxy S4 z androidem 4.2.cośtam i punkt 4 i 5 tam działa bez problemu, bez żadnych dodatkowych aplikacji.

    PS. Dodam jeszcze, że w czasie zabawy przez przypadek w CWMie sformatowałem sobie karte pamięci, na szczęście z pomocą WinHex udało mi się większość rzeczy z niej odzyskać.