Witam serdecznie
Szukałem na forum odpowiedzi na mój dzisiejszy przypadek lecz nic nie pomogło.
Opisze swój przypadek:
Wczoraj wieczorem jechałem samochodem wszystko działało(do czasu), jadąc zauważyłem że prawy głośnik z przodu przestał działać, nie specjalnie się tym przejąłem dopiero rano otwierając bagażnik zauważyłem że tuba basowa również nie gra.
Wyczytałem by sprawdzić bezpiecznik w wzmacniaczu (Blaster BL-1000 4 kanałowy)
przejście jest, napięcie zasilające 12 v również(REM nie sprawdzałem).
Następnie sprawdziłem bezpiecznik w radiu ale też nie jest uszkodzony.
Drogą dedukcji sprawdziłem tubę basową przykładając do niej baterię 9 v, dla pewności podpiąłem inną tubę basową jeszcze pod wzmacniacz niestety bez zmian.
Możliwe by miało to związek z tym przednim głośnikiem ?
Szukałem na forum odpowiedzi na mój dzisiejszy przypadek lecz nic nie pomogło.
Opisze swój przypadek:
Wczoraj wieczorem jechałem samochodem wszystko działało(do czasu), jadąc zauważyłem że prawy głośnik z przodu przestał działać, nie specjalnie się tym przejąłem dopiero rano otwierając bagażnik zauważyłem że tuba basowa również nie gra.
Wyczytałem by sprawdzić bezpiecznik w wzmacniaczu (Blaster BL-1000 4 kanałowy)
przejście jest, napięcie zasilające 12 v również(REM nie sprawdzałem).
Następnie sprawdziłem bezpiecznik w radiu ale też nie jest uszkodzony.
Drogą dedukcji sprawdziłem tubę basową przykładając do niej baterię 9 v, dla pewności podpiąłem inną tubę basową jeszcze pod wzmacniacz niestety bez zmian.
Możliwe by miało to związek z tym przednim głośnikiem ?