Witam wszystkich uzytkownikow. Mam maly problem .Posiadam golfa 4 1,6 benzyna. auto przestalo chodzic na jeden gar.Zmierzylem kompresje ,2-gi cylinder zero.Sprawa niby prosta ,sciagnalem glowice ,jeden zawor wypalony . Kupilem 2wa zawory wydechowe reszte zaworow dotarlem wymienilem uszczelniacze na zaworach auto poskladalem ,odpalilo chodzi fajnie rowno ale...... i tu zaczely sie schody.gdy go zgasilem i po 3 godzinach odpalilem ponownie luna bialego dymu.Ciagle niby sprawa prosta pewno przy zakladaniu uszkodzilem uszczelniacz albo spadl z gniazda na ktorym siedzi,nie bardzo w to wierzylem bo znam swoja robote i robie juz dlugo przy tym. Zdecydowalem sie sciagnac jescze raz glowice aby to sprawdzic .co sie okazalo. Wszystkie zawory w przestrzeni gdzie sa uszczelniane przez uszczelniacze maja drobne ryski poprzeczne nie widoczne okiem ale wyczuwalne pod paznokciem. sprawdzilem pod lupa i bylem zszokowany bo jeszcze w mojej kadencji tego nie widzialem.No ale nic wzialem papier2000 i i te ryski przetarlem i jest ok. Sprawdzilem glowice prowadzenia zaworow i terz nic nie znalazlem.Wymienilem jeszcze raz uszczelniacze na oryginalne .dzis auto poskladalem ponownie ,po odpaleniu kopcilo ale po chwili przestalo.Zrobilem jazde probna ,chodzi super ,nie kopci podczas jazdy.Auto odstawilem na dwie godziny po odpaleniu znow to samo luna bialego dymu z oleju. jesli ktos mial podobny przypadek ,moze ja cos przeoczylam prosze o pomoc.