Mam małą wydzieloną sieć (w jednym pomieszczeniu) zabezpieczoną różnicówką. Do tej sieci podłączone są tylko 4 komputery - każdy z nich na własnym UPS-ie i 1 fax. Wszystko jest OK - ale prawie codziennie rano różnicówka jest wyłączona. Nigdy nie zdarza się aby różnicóka wyłączyła obwód w ciągu dnia - ale wyłącza prawie co noc.
Na noc pozostaje włączony fax - natomiast komputery są wyłączone - ale UPS-y zostają włączone. Czy UPS-y w stanie jałowym mogą powodować coś takiego?
Pytam o UPS-y bo obwód jest prosty i przeglądany już kilka razy na okoliczność wyłączania różnicówki. Wszystko jest OK i nie wiem czego się czepić. Kilka nocy z rzędu wyciągnąłem wtyczki od UPS-ów z gniazd i różnicówka nie była wyłączona. Może to zbieg okoliczności - ale wskazuje to znów na UPS-y.
Czy ma ktoś jakieś doświadczenia w tym temacie?
Na noc pozostaje włączony fax - natomiast komputery są wyłączone - ale UPS-y zostają włączone. Czy UPS-y w stanie jałowym mogą powodować coś takiego?
Pytam o UPS-y bo obwód jest prosty i przeglądany już kilka razy na okoliczność wyłączania różnicówki. Wszystko jest OK i nie wiem czego się czepić. Kilka nocy z rzędu wyciągnąłem wtyczki od UPS-ów z gniazd i różnicówka nie była wyłączona. Może to zbieg okoliczności - ale wskazuje to znów na UPS-y.
Czy ma ktoś jakieś doświadczenia w tym temacie?