Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Pojemność akumulatorków. Czy zwiększenie pojemności nie uszkodzi aparatu?

14 Mar 2005 12:29 1755 5
  • Poziom 11  
    Mam w aparacie dedykowany akumulatorek o pojemnosci 680mAh, a chcialbym sobie dodatkowo zrobic "baterypack" ktory by sie skladal z 7 akumulatorkow np. 2300mAh. Mam w zwiazku z tym pytanie czy tak mozna, czy nic sie nie stanie z aparatem zlego i jaka wtedy bede mial pojemnosc - 7x2300mAh?
  • Pomocny post
    Poziom 29  
    dormagi napisał:
    Mam w aparacie dedykowany akumulatorek o pojemnosci 680mAh, a chcialbym sobie dodatkowo zrobic "baterypack" ktory by się skladal z 7 akumulatorkow np. 2300mAh. Mam w zwiazku z tym pytanie czy tak mozna, czy nic się nie stanie z aparatem zlego i jaka wtedy bede mial pojemnosc - 7x2300mAh?

    Jeśli zachowasz to samo napięcie zasilania to nic się nie stanie.
    Jeśli połączysz w szereg 7 x 2300mAh (o napięciu np: 1,2V) to uzyskasz akumulator o napięciu 8,4V i pojemności jednego ogniwa tj. 2300mAh
  • Poziom 32  
    Jeżeli dobrze pamiętam, to nie jest dobrze łączyć podobne źródła energii
    w układzie równoległym - czy to ogniwa galwaniczne, czy uzwojenia
    wtórne transformatorów itd. Ze względu na choćby niewielkie różnice
    napięć wyjściowych spowodowane rozrzutem produkcyjnym, w takich
    układach popłynie szkodliwy prąd wyrównawczy

    Dlatego, np. pakiety akumulatorów, składają się z ogniw połączonych
    szeregowo, o prawie identycznych pojemnościach - wtedy napięcie
    wyjściowe jest sumą napięć poszczególnych źródeł, przez wszystkie
    płynie ten sam prąd, a pojemność całości jest średnią pojemności
    składowych. Zdaje się, że w praktyce nie jest to zwykła średnia
    arytmetyczna - nie pamiętam

    Gdzieś czytałem artykuł o łączeniu źródeł energii elektrycznej,
    może w Radioelektroniku

    Na wszelki wypadek sprawdź gdzieś jeszcze to, co tu napisałem,
    bo moja wiedza czasami bywa przestarzała i być może postęp techniki
    pozwala dziś produkować akumulatory o tak zbliżonych parametrach,
    że można je łączyć równolegle
  • Poziom 27  
    kpodstawa napisał:
    Jeżeli dobrze pamiętam, to nie jest dobrze łączyć podobne źródła energii
    w układzie równoległym - czy to ogniwa galwaniczne, czy uzwojenia
    wtórne transformatorów itd. Ze względu na choćby niewielkie różnice
    napięć wyjściowych spowodowane rozrzutem produkcyjnym, w takich
    układach popłynie szkodliwy prąd wyrównawczy

    Dlatego, np. pakiety akumulatorów, składają się z ogniw połączonych
    szeregowo, o prawie identycznych pojemnościach - wtedy napięcie
    wyjściowe jest sumą napięć poszczególnych źródeł, przez wszystkie
    płynie ten sam prąd, a pojemność całości jest średnią pojemności
    składowych. Zdaje się, że w praktyce nie jest to zwykła średnia
    arytmetyczna - nie pamiętam

    Gdzieś czytałem artykuł o łączeniu źródeł energii elektrycznej,
    może w Radioelektroniku

    Na wszelki wypadek sprawdź gdzieś jeszcze to, co tu napisałem,
    bo moja wiedza czasami bywa przestarzała i być może postęp techniki
    pozwala dziś produkować akumulatory o tak zbliżonych parametrach,
    że można je łączyć równolegle


    Zgadza się - równolegle można łączyć tylko ogniwa IDENTYCZNE. A nie ma dwóch takich samych ogniw. Szeregowo oczywiście można.
  • Poziom 26  
    Witam serdecznie.

    Akurat w przypadku ogniw NiCd, NiMh, LiIon, LiPo i podobnych nic nie stoi na przeszkodzie aby łączyć je równolegle. To nawet zdrowsze niż łączenie szeregowe. Tylko BTW: nijak ma się to do tematu... no i uzyskany efekt łączenia w wymienionych przypadkach jest diametralnie inny.

    Sebastian
  • Poziom 2  
    gdzie mozna znaleść coś na temat nowych ogniw galwanicznych???