Dzis podróżując mobilem radio po przejechaniu 50 km po prostu przestało odbierać. Antene mam zawsze zestrojona na swr 1,3. Podróżując i rozmawiając przez radiotelefon wydawałoby się być ok. Lecz po dłuższej ciszy zacząłem się zastanawiać dlaczego tak cicho? Radio świeci przełącza kanały, włącza się i wyłącza, gdy przełączę na fm słychać wyraźnie że trzeszczy jak ma trzeszczyć, a w am cichutko cichutko, nic nie zrobiłem co by mogło uszkodzić radio.
Po rozkręceniu po prawej stronie zauważyłem przy tranzystorach tak jakby pastę - miękką maść czy tak ma być? Czy to działa jak pasta termo przewodzącą czy po prostu mogłem wcisnąć gruszkę na dłużej i spalić radio?
Załączam zdjęcia.
Proszę o pomoc w diagnozie.
Po rozkręceniu po prawej stronie zauważyłem przy tranzystorach tak jakby pastę - miękką maść czy tak ma być? Czy to działa jak pasta termo przewodzącą czy po prostu mogłem wcisnąć gruszkę na dłużej i spalić radio?
Załączam zdjęcia.
Proszę o pomoc w diagnozie.
