Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

\'94 Polonez Caro MR 1.6 gle - Polonez Caro cieżko odpala jak jest zimno

18 Wrz 2013 14:32 4923 24
  • Poziom 8  
    Witam

    Już od drugiego roku mam problem z odpalaniem silnika gdy jest zimno lub po wielkim deszczu. Jak przekręcam kluczykiem by odpalić, rozrusznik da rade przekręcić silnik kilka razy i nic. Potem Już akumulator wysiada i przekręci raz czy półtora razy silnik i się zatrzymuje. Nie raz dam radę go odpalić na pierwszym obrocie ale większość czasu wyczerpie akumulator do konca i muszę na kable odpalić. Jeśli odpalam na kablach to akumulator ma na tyle siły żeby przekręcić silnik ale i tak nie chce odpalić, dopiero po jakims 10-15 razu i i tak ciężko chodzi.

    Polonez ma przejechane 45tys km i jest w zadbanym stanie.

    Znalazłem kilka postów z podobnym problemem na tym forumie ale nic dokładnie jak mój.

    Pozdrawiam i z góry przepraszam za błędy w pytaniu ponieważ Polski to mój drugi język.

    ---

    '94 Polonez Caro 1.6
  • Poziom 8  
    Strumien swiadomosci swia napisał:
    Po pierwsze kup nowy włąściwy akumulator czyli 55-62Ah.

    Po drugie napisz czy masz gaznik czyu wtrysk paliwa i jaki.


    Dzięki za odpowiedż.

    Akumulator jest nowy, ma 6 miesięcy i 60Ah.

    A silnik, MR '94 1.6 gli gle, jest na gażniku.
  • Poziom 27  
    Sprawdź upływ prądu na postoju, bo to może rozładowywać akumulator, sprawdź czy alternator ładuje jak należy.
  • Poziom 8  
    markslew napisał:
    Sprawdź upływ prądu na postoju, bo to może rozładowywać akumulator, sprawdź czy alternator ładuje jak należy.


    Mogę odłączyć akumulator zupełnie i na drugi dzień podłączyć i jeśli zimo tak samo się dzieje. A na akumulatorze 12v+
  • Poziom 18  
    Przewody wysokiego napięcie i świece jeśli są stare to zainwestuj w nowe. Może to być przyczyną ale jeśli nie to nie jest to spory wydatek a jednak co jakiś czas świece i przewody należy wymieniać.
  • Poziom 27  
    Zmierz napięcie między B+ a + akumulatora na pracującym silniku. Powinno być takie same.
  • Poziom 8  
    elmłot napisał:
    Przewody wysokiego napięcie i świece jeśli są stare to zainwestuj w nowe. Może to być przyczyną ale jeśli nie to nie jest to spory wydatek a jednak co jakiś czas świece i przewody należy wymieniać.


    Swiece maja z 3 lata. A przewody chociaż może są do wymiany, wyglądają jak nowe.
  • Poziom 18  
    3 lata to już spokojnie można myśleć o wymianie- zależy też od przebiegu na nich. Zacznij od świec. W nocy w miejscu zaciemnionym otwórz pokrywę silnika i niech jedna osoba kręci a druga obserwuje czy nie ma przeskoku iskry między przewodami a elementami silnika
  • Poziom 8  
    markslew napisał:
    Zmierz napięcie między B+ a + akumulatora na pracującym silniku. Powinno być takie same.


    Sprawdzałem przed chwilą i napięci jest takie same.

    elmłot napisał:
    3 lata to już spokojnie można myśleć o wymianie- zależy też od przebiegu na nich. Zacznij od świec. W nocy w miejscu zaciemnionym otwórz pokrywę silnika i niech jedna osoba kręci a druga obserwuje czy nie ma przeskoku iskry między przewodami a elementami silnika


    Przebieg wciągu tych 3 lat to około 10tys. Jak będę miał chwilę to posprawdzam świece.
  • Poziom 27  
    bbbenji napisał:

    Sprawdzałem przed chwilą i napięci jest takie same.



    A jakie? Powinno być 14V na pracującym.
  • Poziom 8  
    markslew napisał:

    A jakie? Powinno być 14V na pracującym.


    Skacze koło 12.5v.
  • Poziom 27  
    To masz winowajcę, 12,5V na pracującym silniku i na B+ i na klemie aku. + to oznacza że alternator nie ładuje. I dla tego masz też inne dolegliwości.
  • Poziom 8  
    markslew napisał:
    To masz winowajcę, 12,5V na pracującym silniku i na B+ i na klemie aku. + to oznacza że alternator nie ładuje. I dla tego masz też inne dolegliwości.


    Rozumiem. Ale czy to jest przyczyną mimo tego że jest ten sam problem gdy akumulator jest świeżo naładowany prostownikiem lub odpalam kablami?
  • Pomocny post
    Poziom 27  
    A zmierz napięcie między B+ a obudową alternatora. Jeśli wyniesie 14V ale na klemach aku jest 12 V to winowajcą jest masa silnika/kable/styki.
  • Poziom 18  
    Silnik kręci, słabo , ale kręci. Nie odpala więc układ zapłonowy, paliwowy to podstawa. Nie odpala gdy wilgotno - czyli przewody.
  • Poziom 8  
    markslew napisał:
    A zmierz napięcie między B+ a obudową alternatora. Jeśli wyniesie 14V ale na klemach aku jest 12 V to winowajcą jest masa silnika/kable/styki.


    Dzięki za rade. Dziś już daje sobie spokój ale jutro posprawdzam napięcie i te świece co elmłot radził.
  • Poziom 27  
    Ale jak kręci słabo mimo że aku. jest nowy i naładowany to albo rozrusznik, albo masa silnika, łącza itp.
  • Poziom 43  
    Pytanie podstawowe czy masz LPG?
    Napisałeś
    bbbenji napisał:
    Jak przekręcam kluczykiem by odpalić, rozrusznik da rade przekręcić silnik kilka razy i nic. Potem Już akumulator wysiada


    Więc albo akumulator nie daje albo rozrusznik padł.
    Więc jak przestanie kręcić rozrusznik trzymaj dalej stacyjke na rozruchu jak zacznie tykać elektromagnes to znaczy że padł akumulator i jest do wymiany.
  • Poziom 23  
    Jeżeli masz gli to jest to wtrysk. Jeżeli z 94' to jednopunktowy Abimex. Sprawdź masę pomiędzy nadwoziem a skrzynią (od lewej strony)-poczyścić ewentualnie tulejki w rozruszniku do roboty .
  • Poziom 8  
    autopoldi napisał:
    Jeżeli masz gli to jest to wtrysk. Jeżeli z 94' to jednopunktowy Abimex. Sprawdź masę pomiędzy nadwoziem a skrzynią (od lewej strony)-poczyścić ewentualnie tulejki w rozruszniku do roboty .


    Przepraszam. Błąd z mojej strony, to jest gle.
  • Poziom 18  
    Kostka od modułu - przeczyść + masą modułu zapłonu - sprawdź.
    Akumulator jeśli już słabo kręci a zapali to obserwując zapalone światło wewnętrzne powinieneś dostrzec różnicę w intensywności świecenia gdy obroty silnika są na poziomie 900-1000 a gdy dodasz gazu i obroty są na poziomie 1500 lub nieco wyżej. Przy rozładowanym akumulatorze (ledwo kręci) różnica powinna być dość spora, jeśli nie ma wyraźnej różnicy to jest zbyt słabe ładowanie ewentualnie zasiarczony akumulator. Słabe ładowanie może mieć kilka przyczyn , zużyte szczotki alternatora, wadliwe działanie regulatora napięcia, słaby kontakt mas, uszkodzenie diody w prostowniku...
  • Poziom 8  
    elmłot napisał:
    Kostka od modułu - przeczyść + masą modułu zapłonu - sprawdź.
    Akumulator jeśli już słabo kręci a zapali to obserwując zapalone światło wewnętrzne powinieneś dostrzec różnicę w intensywności świecenia gdy obroty silnika są na poziomie 900-1000 a gdy dodasz gazu i obroty są na poziomie 1500 lub nieco wyżej. Przy rozładowanym akumulatorze (ledwo kręci) różnica powinna być dość spora, jeśli nie ma wyraźnej różnicy to jest zbyt słabe ładowanie ewentualnie zasiarczony akumulator. Słabe ładowanie może mieć kilka przyczyn , zużyte szczotki alternatora, wadliwe działanie regulatora napięcia, słaby kontakt mas, uszkodzenie diody w prostowniku...


    Wszystko pod maską jest w bardzo dobrym stanie. Chociaż alternatora nie sprawdzałem po za multimetrem. Kontakty wszystkie ładnie kontaktują i nie ma różnicy w intensywności świateł.

    Chciałbym jeszcze raz podkreślić że mam ten sam problem nawet jeśli odpalam na kablach z innego samochodu który jest odpalony i się dodaje gazu.

    Dziś wymieniłem filtr paliwa bo od dawno nie był wymieniany. Ale jeszcze nie było takiego zimnego czy zimnego/mokrego dnia od tamtego tygodniea żebym miał problem z odpalaniem. A nie długo takie dni będą co raz częściej.
  • Poziom 19  
    elmłot napisał:
    Kostka od modułu - przeczyść + masą modułu zapłonu - sprawdź.

    nie ma bata skoro auto nie wyeksploatowane jak właściciel pisze to to jest właśnie to, miałem w owych czasach kiedyś taki sam problem, przewód idący od aparatu zapłonowego do modułu w takim niebieskawym peszlu wewnątrz idą dwa kabelki biały i czarny ja miałem przetarty od strony aparatu zapłonowego
    pozdrawiam posiadaczy poldżerów
  • Poziom 8  
    Problem rozwiązany. Akumulator po prostu nie miał siły. Radio w samochodzie ciągło cały czas i powoli rozładowywał akumulator. W zimnej pogodzie kiedy rozrusznik musiał trochę mocniej pracować akumulator już nie dawał sobie rady. A w ciepłe dni to nie było problemu. Nawet jeśli auto stało tydzień czasu nie odpalone.