Witam Wszystkich
Panowie mam strasznie upierdliwy problem z moją esterą. Rano ciężko odpala, a jak już odpali to strasznie ją przydusza, ma ogromne problemy z utrzymaniem obrotów. W trakcie jazdy , bo jakoś do pracy muszę dojechać kilka razy zgaśnie zanim się nagrzeje, przy tym nie ma praktycznie w ogóle mocy, nawet jest problem z ruszeniem. jak już się nagrzeje to problem z obrotami w miarę ustaje. Na światłach już nie gaśnie , ale mocy dalej ma zero. Objawy występują częściej po opadach deszczu. Co wymieniułem?
-Kable i świeczki w miarę nowe, staram się wymieniać co 10-13 tys. Km
-czujnik cieczy chlodzącej, ten niebieski w bloku silnika.
-uszczelka pod glowicą byla nie dawno robiona , bo już przeciekala,
-cewka i moduł
-kopułka również w miarę nowa, paluch też
- filtr powietrza paliwa, jak i gazu i benzyny również wymieniane nie dawno
-pompa paliwa również nowa,
Dodam tylko że objawy są jak i na gazie i na benzynie.
wydaje mi się że sęk tkwi w elektryce mojej astery ale niepokoi mnie pierdzący tłumik ale mechanior mówił że to nie aż tak by osłabilo że problem bylby z podjechaniem pod górkę na 1 biegu. Mechanior nie wie za bardzo o co kaman i rece rozklada a za stanie na warsztacie nie chce placić tym bardziej że drobne naprawy potrafie zrobić sam.
Proszę o pomoc i dobrą radę , może ktoś miał podobny problem i coś mądrego doradzi.
pozdrawiam!
Panowie mam strasznie upierdliwy problem z moją esterą. Rano ciężko odpala, a jak już odpali to strasznie ją przydusza, ma ogromne problemy z utrzymaniem obrotów. W trakcie jazdy , bo jakoś do pracy muszę dojechać kilka razy zgaśnie zanim się nagrzeje, przy tym nie ma praktycznie w ogóle mocy, nawet jest problem z ruszeniem. jak już się nagrzeje to problem z obrotami w miarę ustaje. Na światłach już nie gaśnie , ale mocy dalej ma zero. Objawy występują częściej po opadach deszczu. Co wymieniułem?
-Kable i świeczki w miarę nowe, staram się wymieniać co 10-13 tys. Km
-czujnik cieczy chlodzącej, ten niebieski w bloku silnika.
-uszczelka pod glowicą byla nie dawno robiona , bo już przeciekala,
-cewka i moduł
-kopułka również w miarę nowa, paluch też
- filtr powietrza paliwa, jak i gazu i benzyny również wymieniane nie dawno
-pompa paliwa również nowa,
Dodam tylko że objawy są jak i na gazie i na benzynie.
wydaje mi się że sęk tkwi w elektryce mojej astery ale niepokoi mnie pierdzący tłumik ale mechanior mówił że to nie aż tak by osłabilo że problem bylby z podjechaniem pod górkę na 1 biegu. Mechanior nie wie za bardzo o co kaman i rece rozklada a za stanie na warsztacie nie chce placić tym bardziej że drobne naprawy potrafie zrobić sam.
Proszę o pomoc i dobrą radę , może ktoś miał podobny problem i coś mądrego doradzi.
pozdrawiam!