Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

VAG - Program diagnosytczy do VAG za darmo ??

19 Wrz 2013 10:12 217872 25
  • Poziom 13  
    Witam :)

    Kupiłem sobie kabelek do mojego Sharan'a. Ale wiadomo kabelek to nie wszystko i trzeba by jakiś program. Ku mojemu zdziwieniu znalazłem coś takiego
    http://dte.com.pl/pobieranie.htm
    Jest tam program o nazwie DeltaScan5.0, który jak wynika z opisu jest

    "W pełni funkcjonalny program diagnostyczny dla grupy VW (VAG). Umożliwia diagnozę wszystkich sterowników wykorzystywanych w samochodach, między innymi sterowników: silnika, skrzyni biegów, airbag, abs/eds, klimatyzacji, itp. Obsługuje samochody do 2004 roku, nie obsługuje sterowników działających po magistrali CAN oraz używających protokołu KWP2000. Działa z dowolnym interfejsem diagnostycznym dla grupy VW"

    Z opisu nie wynika, że ma jakieś ograniczenia czasowe lub funkcjonalne, a informacja że działa z każdym interfejsem rozbudziła moją wyobraźnię :)
    Więc ściągnąłem go czym prędzej, w obawie że zaraz zniknie, zainstalowałem i... DZIAŁA! Zastanawiam się gdzie tkwi haczyk?!? Dlaczego nagle taki program jest za free? Używa ktoś tego programu? Rzeczywiście jest tak różowo jak mówi opis "w pełni funkcjonalny"?

    Pozdrawiam,
  • Poziom 39  
    Podpinałeś go już do samochodu?
  • Poziom 13  
    trans-serwis napisał:
    Podpinałeś go już do samochodu?

    Tak, podpinałem. Z moim Sharan'em '98 1.9 TDI AFN łączy się bez problemów. Sprawdzałem silnik, airbag, abs, klimatyzację, liczniki, centralną elektrykę - więcej sterowników nie mam w samochodzie.

    Zaznaczam, że nie sprawdzałem wszystkich funkcji, na razie tylko kody błędów i parametry.

    Pozdrawiam,
  • Poziom 27  
    Na linie K to tam nie ma problemu z programem. Jak nie robisz tego komercyjnie to są różne programy i nikt Cie przecież ganiał za to nei będzie więc czy ten czy VAG 311 coś tam sobie porobisz.

    Ja np z racji tego że działam komercyjnie to zapłaciłem 1800zł brutto i mam aktualizacje obsługę CAN dobrego uważam HELPA i spokojną głowę. Zwrócił mi się już kilkukrotnie.
  • Poziom 13  
    Pati napisał:
    Na linie K to tam nie ma problemu z programem. Jak nie robisz tego komercyjnie to są różne programy i nikt Cie przecież ganiał za to nei będzie więc czy ten czy VAG 311 coś tam sobie porobisz.

    Oczywiście, że nie mówię tu o działaniu komercyjnym chociaż przy tym programie nie zauważyłem wzmianki, że taki użytek jest zabroniony. Ale jeśli chodzi o sprawy licencji to nie za bardzo się znam czy program za free można używać komercyjnie, więc nie będę się wypowiadał.

    Jeśli chodzi o program to w sumie masz rację... ten czy inny program, byle poprawnie działał. Nie mówię, że ten program jest super, bo nawet nie miałem czasu żeby go dobrze przetestować, ale jest po polsku i nie potrzebuje żadnych ckrak'ów, patch'y, itp. do pełnego funkcjonowania. I to jest uważam dla niego na plus.

    Pati napisał:
    Ja np z racji tego że działam komercyjnie to zapłaciłem 1800zł brutto i mam aktualizacje obsługę CAN dobrego uważam HELPA i spokojną głowę. Zwrócił mi się już kilkukrotnie.

    To było by za piękne gdyby dali za darmo jeszcze wersję programu z CAN'em i wsad do interfejsu :)

    Pozdrawiam,
  • Poziom 13  
    Dla zainteresowanych...

    Trochę więcej testowałem program i mogę powiedzieć, że funkcje typu nastawy podstawowe, logowanie, test elementów, zmiana kodowania też są w pełni dostępne.

    Minusem za to są reklamy producenta wyświetlane obok programu, ale to pewnie dla tego jest za darmo.

    Pozdrawiam,
  • Specjalista grupy V.A.G.
  • Poziom 13  
    grala1 napisał:
    Jest jeden minus tego programu.

    Domyślam się jaki... interfejs za 1800zł.
  • Poziom 43  
    Nie masz podpowiedzi jak w full wersji.
  • Poziom 13  
    andrzej20001 napisał:
    Nie masz podpowiedzi jak w full wersji.

    A VAS5051 ma możliwość aktualizacji oprogramowania sterownika online... kurcze, mówimy tu o darmowym programie dla przeciętnego posiadacza samochodu, który nie chce wydawać kasy za podłączenie samochodu pod komputer.
    Oczywiście, że są lepsze programy od tego, mają podpowiedzi, helpy, działają po CAN itp. tylko, że chcący mieć to wszystko trzeba za to sporo zapłacić.

    Pozdrawiam,
  • Poziom 43  
    Podłączenie a interpretacja,naprawa to 2 różne rzeczy i czasami lepiej powierzyć auto fachowcowi.
  • Poziom 13  
    andrzej20001 napisał:
    Podłączenie a interpretacja,naprawa to 2 różne rzeczy i czasami lepiej powierzyć auto fachowcowi.

    Czasami to lepiej wiedzieć co jest nie tak w samochodzie zanim się pojedzie do fachowca :)

    Pozdrawiam,
  • Poziom 17  
    Do grupy vw nie ma chyba nic lepszego jak vag.W sieci jest tego pełno twój fejs do wersji 409 będzie śmigał śmiało a jak zaczniesz szukać to pewnie szybko dowiesz się jak zrobić żeby mieć w pełni funkcjonalny program.
  • Specjalista grupy V.A.G.
    grzech12 napisał:
    Do grupy vw nie ma chyba nic lepszego jak vag.

    Mylisz się. Jest VCDS który daje podpowiedzi przy kodowaniu, adaptacjach, pokazuje jakie powinny być poprawne wartości w blokach mierzonych, z automatu usuwa inspekcje. VCDP+K gdzie np. przy kalibracji czujnika skrętu nie trzeba znać procedury jak w VAGu czy VCDSie lub VAS gdzie też nie trzeba znać procedur adapatacji - wybiera się tylko z listy.
  • Poziom 13  
    Czy ktoś używał już tego darmowego programu? Ciekaw jestem czy bez problemu działa też z innymi samochodami.

    Pozdrawiam,
  • Poziom 26  
    Panowi era vasa się kończy VW przesiadło się na ODISA. Golf 7, są vcds 12 komunikują się ze sterownikami ale brak wielu funkcji.
    Pozdrawiam
  • Poziom 39  
    Alfred001 napisał:
    mówimy tu o darmowym programie dla przeciętnego posiadacza samochodu, który nie chce wydawać kasy za podłączenie samochodu pod komputer.
    A jak nie będziesz chciał wydawać kasy na chirurga to kup spbie skalpel.
  • Poziom 13  
    trans-serwis napisał:
    A jak nie będziesz chciał wydawać kasy na chirurga to kup spbie skalpel.

    Aleś walnął porównanie :) Sam operował się raczej nie będę, ale z mniejszymi problemami zdrowotnymi z medycyny naturalnej chętnie korzystam nie chodząc po lekarzach.

    Tak więc ciągnąc Twoje, niezbyt trafne, porównanie w stosunku do samochodów to można powiedzieć, że skasować błąd po wymianie jakiegoś czujnika można sobie samemu, a z remontem silnika iść do fachowca.

    Pozdrawiam,
  • Poziom 26  
    Uwielbiam naprawiać samochody diagnozowane przez właścicieli, nie trafne diagnozy przekonać trudno ale kasa leci za wymianę dobrych części.
  • Poziom 17  
    andrend napisał:
    Uwielbiam naprawiać samochody diagnozowane przez właścicieli, nie trafne diagnozy przekonać trudno ale kasa leci za wymianę dobrych części.

    Jeszcze większą przyjemnością jest słuchanie baśni wymyślanych na poczekaniu przez mechaników, uważających, że każdy zajeżdżający przed bramy ich warsztatów samochód prowadzony jest przez dojną krowę o inteligencji pantofelka, a jak klient chce się dowiedzieć, co konkretnie w jego aucie jest robione i na podstawie jakich dokładnie przesłanek, jest bezczelnym bucem ubliżającym Specjaliście.

    Pozdrawiam. :D
  • Poziom 42  
    robreg napisał:
    a jak klient chce się dowiedzieć,

    Tak chciałby każdy......
    Adwokat tłumaczy jak "obronił", lekarz tłumaczy jak wyleczył, elektronik/informatyk jak naprawił....tylko mechanicy samochodowi to krwiopijcy wyzyskiwacze i kłamcy, a reszta to aniołki.....łatwo kogoś pomówić i obrazić i jeszcze to najlepiej uogólnić ...
    Sam zarabiasz to daj innym tak działa normalna gospodarka.... i nie trzeba pisać bzdur
    Kupujesz interfejsik to działaj i psuj sobie swoje auto, nie musisz się tym chwalić i namawiać innych
  • Poziom 17  
    autoas napisał:
    robreg napisał:
    a jak klient chce się dowiedzieć,

    Tak chciałby każdy......
    Adwokat tłumaczy jak "obronił", lekarz tłumaczy jak wyleczył, elektronik/informatyk jak naprawił....tylko mechanicy samochodowi to krwiopijcy wyzyskiwacze i kłamcy, a reszta to aniołki.....łatwo kogoś pomówić i obrazić i jeszcze to najlepiej uogólnić ...
    Sam zarabiasz to daj innym tak działa normalna gospodarka.... i nie trzeba pisać bzdur
    Kupujesz interfejsik to działaj i psuj sobie swoje auto, nie musisz się tym chwalić i namawiać innych

    Jak to przysłowie mówi - prawdziwa cnota krytyki się nie boi. Jak przychodzę do kogoś naprawiać mu komputer, nie mam problemu z tym, by wyjaśnić:
    - w jakim stanie maszyna jest obecnie (co jest prawdopodobnym źródłem problemu i jak potrzeba, można pogdybać na temat tego, co mogło być przyczyną takiej a nie innej awarii)
    - w czym zawinił użytkownik, a w czym sprzęt sam z siebie
    - czego użytkownik na przyszłość nie powinien robić
    - co zaobserwowałem działającego źle
    - a co wymaga zmiany, by klientowi sprzęt pracował lepiej.

    Nie wstydzę się swojej roboty, ani tego, że klient będzie mnie chciał sprawdzić, czy znam się na rzeczy. Moja praca ma się bronić swoją jakością, a nie tym, że przyjechał do mnie jełop, który łyknie tekst o tym, że samochód nie jeździ, bo w bagażniku samochodu siedzi łyse koło (trochę tak jak to Ślusarz opisany przez Tuwima ze swym klientem rozmawiał).

    Jeśli klient się na mojej robocie zna, niech mnie sprawdza do woli. Niech będzie w stanie przekonać się o tym, że zrobiłem rzetelnie swoją robotę, albo niech pokaże mi, że jednak popełniłem błąd i nie wykonałem usługi należycie. A przede wszystkim nie liczę na to, że klient sprzęt zabierze, zrobiony na od..... się, a gwarancja będzie jak zwykle, do bramy/do drzwi (niepotrzebne skreślić), a potem Kliencie ostrożnie, bo psami poszczuję.

    Jeśli klient się nie zna, nie muszę dbać o to, by w moją ocenę sytuacji uwierzył tudzież pozbył się swoich przesądów. To już klienta wola, co z przekazanymi przeze mnie informacjami zrobi, ale informacje te uzyskać musi.

    Nikogo tutaj nie pomawiam. Sam bym w to nie uwierzył, gdyby mnie to nie spotkało. Sam doświadczyłem tego, że mechanik obraził się, kiedy zobaczył, że klient do własnego auta ruszył z własnym legalnym interfejsem diagnostycznym, by popatrzeć sobie co silnikowi w duszy gra. Sam też wiele razy, będąc amatorem w grzebaniu kluczami, poprawiałem robotę po fachofcach, którym szkoda byłoby ciągnika Ursusa do naprawy dawać.

    Na końcu filmu widać, jak oceniają informatyków inni - Odcinek Usterki o Informatykach umieszczony na serwie YouTube
  • Poziom 13  
    robreg napisał:

    Jeszcze większą przyjemnością jest słuchanie baśni wymyślanych na poczekaniu przez mechaników, uważających, że każdy zajeżdżający przed bramy ich warsztatów samochód prowadzony jest przez dojną krowę o inteligencji pantofelka, a jak klient chce się dowiedzieć, co konkretnie w jego aucie jest robione i na podstawie jakich dokładnie przesłanek, jest bezczelnym bucem ubliżającym Specjaliście.

    Pozdrawiam. :D

    Lepiej bym tego nie ujął! :)

    Miałem już różne przeboje z wszystko wiedzącymi mechanikami. Ale najbardziej irytującą sprawą było to, że płaciłem za wykonaną usługę, a także za poprawki po wykonanej usłudze aby wykonaną usługę można było uznać za dobrze wykonaną :?
    Według mnie ważną cechą mechanika jest umiejętność przyznania się klientowi, że pewnej rzeczy nie jest w stanie zrobić, a nie robienie tego na siłę kierując się zasadą "ja wiem wszystko".

    Ale wracając do tematu programu diagnostycznego (tego z tematu czy innego)... trochę z humorem można powiedzieć, że z programem diagnostycznym jest jak z konikiem na biegunach... "każdy powinien go mieć" :)

    Pozdrawiam,
  • Poziom 26  
    Program mieć może każdy, ale jak korzystać z niego i mieć wiedzę tylko wybrańcy.
  • Poziom 24  
    Do czgo prowadziten temat ??
    Uzytkownik kupil sobie jakis kabel ,dziala i niech sie dalej uczy .

    Proponuje zamknąc ten temat bo do niczego juz nie prowadzi.
    Pozdrawiam.