Witam.
Na początku powiem, że przeglądałem tematy podobne jednak chciałbym z głupiej ludzkiej upierdliwości dowiedzieć się konkretnie na temat mojego komputera.
Otóż niedawno postanowiłem wreszcie wyczyścić kompa. Długo już tego nie robiłem a jak wiadomo kurz zbiera się i osiada dość szybko. Dlatego otworzyłem obudowę i wyczyściłem z grubsza wszystko w środku. Zauważyłem, że na radiatorku procka osiadło się strasznie dużo kurzu - bym powiedział grudek kurzu. Odkręciłem radiator, wyczyściłem i zauważyłem, że pasta była całkowicie wyschnięta - zostało jej trochę tylko na środku procesora. Mając jeszcze tubkę Zalman ZM-STG2 kupiona przy okazji wymiany pasty w moim dawnym laptopie, postanowiłem nałożyć ją również na procka.
Nałożyłem jej dość sporo. Ciężko opisać takie coś ale pasta była rozłożona na całą powierzchnię procesora - przy okazji miałem sztywną ulotkę z tej pasty więc posłużyłem się nią jako łopatką do wyrównania i wygładzenia pasty na całej powierzchni. Usunąłem zawartość dodatkową z boków procka. Wczepiłem wiatrak, uciski wrzuciłem. Potem odpaliłem kompa. Nie sprawdzałem niestety temperatur przed wymiana. Teraz w spoczynku temp osiąga 46-50 stopni. W stresie (chociaż dużego obciążenia mu nie dawałem) nie przekracza 60 stopni.
Czy to normalna temperatura procka? Nie podkręcałem go a czytałem, że po podkręceniu temperatury sięgają 90 stopni.
Pozdrawiam.
Na początku powiem, że przeglądałem tematy podobne jednak chciałbym z głupiej ludzkiej upierdliwości dowiedzieć się konkretnie na temat mojego komputera.
Otóż niedawno postanowiłem wreszcie wyczyścić kompa. Długo już tego nie robiłem a jak wiadomo kurz zbiera się i osiada dość szybko. Dlatego otworzyłem obudowę i wyczyściłem z grubsza wszystko w środku. Zauważyłem, że na radiatorku procka osiadło się strasznie dużo kurzu - bym powiedział grudek kurzu. Odkręciłem radiator, wyczyściłem i zauważyłem, że pasta była całkowicie wyschnięta - zostało jej trochę tylko na środku procesora. Mając jeszcze tubkę Zalman ZM-STG2 kupiona przy okazji wymiany pasty w moim dawnym laptopie, postanowiłem nałożyć ją również na procka.
Nałożyłem jej dość sporo. Ciężko opisać takie coś ale pasta była rozłożona na całą powierzchnię procesora - przy okazji miałem sztywną ulotkę z tej pasty więc posłużyłem się nią jako łopatką do wyrównania i wygładzenia pasty na całej powierzchni. Usunąłem zawartość dodatkową z boków procka. Wczepiłem wiatrak, uciski wrzuciłem. Potem odpaliłem kompa. Nie sprawdzałem niestety temperatur przed wymiana. Teraz w spoczynku temp osiąga 46-50 stopni. W stresie (chociaż dużego obciążenia mu nie dawałem) nie przekracza 60 stopni.
Czy to normalna temperatura procka? Nie podkręcałem go a czytałem, że po podkręceniu temperatury sięgają 90 stopni.
Pozdrawiam.