Witam.
Jest to mój pierwszy post na tym forum. Zbytnio nie wiedziałem gdzie umieścić ten temat, więc proszę moderatorów o „przymrużenie oka”.
Jak w temacie chciałbym zelektryfikować hulajnogę. Posiadam samą hulajnogę, akumulator samochodowy -->34Ah. Docelowo napęd ma być przekazywany za pośrednictwem łańcucha rowerowego. Przełożenie --> 1:2 gdyż posiadam akurat takie zębatki rowerowe. Całość czeka tylko na silnik i tu tkwi problem. Proszę o poradę w tej kwestii. Nie wiem, jaki silnik użyć. Myślę nad jakimś silnikiem od wycieraczek samochodowych lub silnikiem od wentylatora do chłodnicy samochodowej. Czy to dobry wybór? Masa całego „pojazdu” wraz z pasażerem to około 60-70 kg. Prędkość, jaką chciałbym osiągnąć mieści się przedziale 30-40 km/h. Silnik najlepiej używany w miarę tani (myślę o szrocie samochodowym). Obwód koła wynosi 30 cm.
Z góry dziękuję.
Liczę na szybkie odpowiedzi i wyrozumiałość (mam tylko 14 lat).
Pozdrawiam klop07.
Jest to mój pierwszy post na tym forum. Zbytnio nie wiedziałem gdzie umieścić ten temat, więc proszę moderatorów o „przymrużenie oka”.
Jak w temacie chciałbym zelektryfikować hulajnogę. Posiadam samą hulajnogę, akumulator samochodowy -->34Ah. Docelowo napęd ma być przekazywany za pośrednictwem łańcucha rowerowego. Przełożenie --> 1:2 gdyż posiadam akurat takie zębatki rowerowe. Całość czeka tylko na silnik i tu tkwi problem. Proszę o poradę w tej kwestii. Nie wiem, jaki silnik użyć. Myślę nad jakimś silnikiem od wycieraczek samochodowych lub silnikiem od wentylatora do chłodnicy samochodowej. Czy to dobry wybór? Masa całego „pojazdu” wraz z pasażerem to około 60-70 kg. Prędkość, jaką chciałbym osiągnąć mieści się przedziale 30-40 km/h. Silnik najlepiej używany w miarę tani (myślę o szrocie samochodowym). Obwód koła wynosi 30 cm.
Z góry dziękuję.
Liczę na szybkie odpowiedzi i wyrozumiałość (mam tylko 14 lat).
Pozdrawiam klop07.