Mam następujący problem:
Raz na jakiś czas samochód przestaje reagować na pilota (radiowy) - mam 2 piloty i obydwa nie działają. Efekt jest taki, że nie da się wyłączyć alarmu ani odpalić samochodu. Po kilku godzinach / kilkudziesięciu próbach wszystko zaczyna działać normalnie. Auto blokuje się średnio raz w miesiącu, elektrykowi u którego byłem nie udało się tego powtórzyć ani znaleźć przyczyny. Zaproponował mi usunięcie immobilizera za 300zł. I teraz pytanie czy ta cena mieści się w normie? I czy po usunięciu immo będzie działał central z pilota (w warsztacie póki co nie potrafili tego powiedzieć)? I co z alarmem bo nie chciałbym sytuacji, w której auto co prawda odpali bo nie będzie już immo ale będzie mrugać światłami z powodu aktywowanego alarmu.
Raz na jakiś czas samochód przestaje reagować na pilota (radiowy) - mam 2 piloty i obydwa nie działają. Efekt jest taki, że nie da się wyłączyć alarmu ani odpalić samochodu. Po kilku godzinach / kilkudziesięciu próbach wszystko zaczyna działać normalnie. Auto blokuje się średnio raz w miesiącu, elektrykowi u którego byłem nie udało się tego powtórzyć ani znaleźć przyczyny. Zaproponował mi usunięcie immobilizera za 300zł. I teraz pytanie czy ta cena mieści się w normie? I czy po usunięciu immo będzie działał central z pilota (w warsztacie póki co nie potrafili tego powiedzieć)? I co z alarmem bo nie chciałbym sytuacji, w której auto co prawda odpali bo nie będzie już immo ale będzie mrugać światłami z powodu aktywowanego alarmu.