No, to coraz ciekawiej. To może kolega powie, co sygnalizowało uzbrojenie systemu, gdy jeszcze działał? Jak pisałem, po wyjęciu kluczyka ze stacyjki, po kilkunastu minutach powinna zacząć migać kontrolka LED koloru czerwonego, oznaczona na Twoim zdjęciu numerem 1. Na licznik popatrzyłeś i nie znalazłeś kropki, w której mogłaby być dioda, czy kropka jest, ale nie ma wlutowanej diody (od strony ścieżek?)
Być może w twoim samochodzie jest immobiliser, tylko nie działa sygnalizacja jego działania, a przy okazji przestał działać kluczyk... A może po prostu niektóre wersje nie miały kontrolki, a może zegary w ogóle były zmieniane?... Gdybać można długo.
Oczywiście, rozumiem, że zarówno dioda na kluczyku, jak i dioda IR zapalają się po naciśnięciu przycisku na kluczyku? Diodę IR można sprawdzić patrząc na nią przez aparat cyfrowy (np. w telefonie).
Jeśli ogólnie ma kolega problem z odpowiedzią na te pytania, to niech kolega chociaż nagra filmik z zachowania kontrolek po włączeniu stacyjki... Albo proszę opisywać sytuację trochę lepiej. Albo po prostu oddać samochód do specjalisty
P.S.
U mnie zdarzyło się, że kluczyki pracowały, immobiliser też sygnalizował uzbrojenie, a odblokować się nie chciał. Były dwa powody występowania tego zachowania:
- przeciekająca antena powodowała zalewanie odbiornika podczerwieni na suficie. po odłączeniu, wysuszeniu i uszczelnieniu przecieku problem ustapił.
- coś nie kontaktowało. Po mocnym uderzeniu ręką w okolice bezpieczników immobilizer odebrał kod z kluczyka. Podejrzewam albo zimny lut na płytce BSI albo problemy ze złączką (kabel od odbiornika idzie od sufitu przez lewy słupek, do BSI. Kostka podłączona jest od spodu BSI, ma cztery kabelki, bodajże różowy, niebieski, czarny i jeszcze jedne, chyba szary?)
Dodano po 3 [minuty]: Dobra, aktualizacja tego, co kolega podał, jest przydatna.
Generalnie, po wyłączeniu immobilsera przekaźnik pompy powinien się załączyć. Z tego, co mi się wydaje, powinien się załączyć także przy uzbrojonym immo, ale tylko, na kilka sekund po przekręceniu kluczyka (zaraz to sprawdzę u siebie)
Przekaźnik pompy znajduje się w puszce plastikowej po prawej strony od silnika, stojąc przodem do silnika. Tak było przynajmniej w 1.6.
Dodano po 9 [minuty]: WAŻNE!!!
ZGODNIE Z TYM CO NAPISAŁEM, W WERSJI 1.6RT PRZEKAźNIK POMPY ZAŁĄCZA SIĘ NA KILKA SEKUND BEZ WZGLĘDU NA STAN UZBROJENIA IMMOBILIZERA. DOPIERO PRZY ROZRUCHU JEST BLOKOWANY.
Cóż, znowu kwestia tego, że 1.6 i 1.4 mogły się różnić.
Do sprawdzenia są bezpieczniki i przekaźnik pompy, sprawdźić, czy jest cyknięcie rozłączające po dwóch sekundach (lub więcej, czasami).
Ostatnio miałem taką usterkę, że pompa nie reagowała mimo stanu immobilizera. Po wykluczeniu przekaźników i bezpieczników, okazało się, że nie kontaktuje kostka w osłonie nad dywanikiem po stronie kierowcy (za plastikiem obok dźwigni maski). Kostka była poruszona przy zdejmowaniu deski rozdzielczej, i mimo, że wyglądała na połączoną, nie stykała (była pod złym kątem ustawiona).
Dodano po 22 [sekundy]: Oczywiście powyższe nijak nie ma się do kwestii nie działania pilotów...
Dodano po 13 [minuty]: Może trochę za chaotycznie to wszytko napisałem, różnice są widzę spore między tymi pojazdami. W 1.4 jest kontroler silnika Fenix5 a w 1.6 jest Fenix3. To one sterują pompą, więc pewnie występuje tu różnica w działaniu.
Powiedzmy, że sprawdzenie załączania pompy jest jednak niskim priorytetem. Jeśli w megance faktycznie nie ma kontrolki immo, to coś musi być na rzeczy. Nawet gdyby rolę kontrolki immo sprawowała kontrolka z zygzakiem, to powinna chaotycznie migać (stąd przypuszczam, że powinna być dioda immobilizera, ale zostały wymienione zegary..)
Generalnie nie wiem, czy moje rady są słuszne ( i przepraszam kolegów fachowców, którzy pewnie się ze mnie śmieją teraz). Pozytywną stroną takiego pisania jest to, że i ja się uczę nowych rzeczy
