Witam. Posiadam agregat jakiejś mało znanej firmy, i leżał on u mnie w kotłowni jakieś 6/8 lat nie odpalany. Kilka dni temu postanowiłem go odpalić, nalałem świeżego paliwa i nic. Ale nalałem kilka kropelek paliwa bez pośrednio do cylindra i złapał. Problem w tym że jak rozebrałem gaźnik jest on cały zasyfiony jakimś starym paliwem wszystkie dysze, oraz rurka przez którą dostaje się paliwo do gaźnika. Próbowałem to wyczyścić, wyparzyłem we wrzątku i nic, nawet zostawiłem cały gaźnik rozebrany w paliwie i dalej nic. Proszę niech ktoś mi pomoże co mam zrobić w takiej sytuacji. Pozdrawiam 