Witam kolegów,
jak w temacie mam problem z w.w. motocyklem-jeździ sprawnie ale żadnym zabiegiem nie udało mi się wyeliminować powyższych problemów pomimo, że kilka razy drążąc znajdowałem jakiś mankament, który jak liczyłem jest winny,
tak więc:
-wyczyściłem gaźniki- okazało się, że rozpylacze miały pozapychane dziurki, zaczął chyba lepiej się wkręcać ale nic poza tym,
-okazało się, że membrana była krzywo przyciśnięta dekielkiem-ale chyba to nie miało znaczenia,
-poziom paliwa w prawym gaźniku (tym od czarnej świecy) był za wysoki- jednak jego zmniejszenie do skrajnego dopuszczalnego minimum nie przyniosło skutku,
choć co ciekawe przez pewien czas świeca była brązowa, po kilku dniach okazało się, że znów jest czarna, ale przypuszczam, ze to mogło być związane ze stylem moich przejazdów- możliwe, ze inną mieszankę ma kiedy kręciłem się po okolicy z małymi prędkościami a inną na wysokich obrotach- na trasie- niestety nie odnotowałem tego na tyle wyraźnie aby wyciągnąć wnioski,
-na wszelki wypadek wymieniłem zaworki iglicowe- bez efektu
-kolejne wielkie znalezisko- uszkodzona dziurawa membranka zaworu cut off, przy okazji wyprałem na wszelki wypadek gąbkowy filtr powietrza i nasączyłem olejem-chyba musiałem źle zanotować przebieg bo spalanie wyszło niskie (5l/100), lecz czarna świeca pozostała,
a kolejny pomiar przy spokojnej jeździe (płynniejsza choć nieco szybsza od poprzedniej) pokazał znów wysokie (7l/100).
Wczoraj zrobiłem test odłączając najpierw 1 potem 2gi cylinder i robiąc na każdym z nich przegazówkę z osobna, na obu przy bardzo wysokich obrotach dymi na czarno, może to złudzenie ale zdawało mi się, że z tego od czarnej świecy mniej.
Dla jasności- świeca jest czarno okopcona, nie zaolejona,
ma właściwą wartość cieplną- nawet zamieniłem je miejscami i czarna zrobiła się brązowa a brązowa-czarna.
Wymieniłem też oringi dysz wolnych obrotów-obie ustawione wg serwisówki i korygowane na pracującym jednym cylindrze na raz,
kanały od ssania sprawdzałem dmuchając w dyszę ssania i jednocześnie otwierając i zamykając ssanie- ewidentnie na obu gaźnikach zamykało przepływ- no chyba, że benzyna przeleci tam gdzie nie przeleci powietrze.
Iglice nie mają żadnych wytarć, dysze główne rozmiar 112- zgodne z jednymi danymi, z innymi nie ale zakładam, że ten model takie miał.
Nie ma żadnych luzów na przepustnicach, membrany nie są spękane czy stwardniałe-oba gaźniki reagują identycznym wychyleniem na podciśnienie-sprawdzane na odkurzaczu.
Podciśnienie do kranika jest podłączona z drugiego gaźnika więc przepuszczająca membranka kranika nie doprowadza do zalewania go.
Pływaki nie przeciekają.
Zawory ustawione, dodatkowo sprawdzane później.
O czym jeszcze mogłem nie pomyśleć?
Załączam schematy gażników
jak w temacie mam problem z w.w. motocyklem-jeździ sprawnie ale żadnym zabiegiem nie udało mi się wyeliminować powyższych problemów pomimo, że kilka razy drążąc znajdowałem jakiś mankament, który jak liczyłem jest winny,
tak więc:
-wyczyściłem gaźniki- okazało się, że rozpylacze miały pozapychane dziurki, zaczął chyba lepiej się wkręcać ale nic poza tym,
-okazało się, że membrana była krzywo przyciśnięta dekielkiem-ale chyba to nie miało znaczenia,
-poziom paliwa w prawym gaźniku (tym od czarnej świecy) był za wysoki- jednak jego zmniejszenie do skrajnego dopuszczalnego minimum nie przyniosło skutku,
choć co ciekawe przez pewien czas świeca była brązowa, po kilku dniach okazało się, że znów jest czarna, ale przypuszczam, ze to mogło być związane ze stylem moich przejazdów- możliwe, ze inną mieszankę ma kiedy kręciłem się po okolicy z małymi prędkościami a inną na wysokich obrotach- na trasie- niestety nie odnotowałem tego na tyle wyraźnie aby wyciągnąć wnioski,
-na wszelki wypadek wymieniłem zaworki iglicowe- bez efektu
-kolejne wielkie znalezisko- uszkodzona dziurawa membranka zaworu cut off, przy okazji wyprałem na wszelki wypadek gąbkowy filtr powietrza i nasączyłem olejem-chyba musiałem źle zanotować przebieg bo spalanie wyszło niskie (5l/100), lecz czarna świeca pozostała,
a kolejny pomiar przy spokojnej jeździe (płynniejsza choć nieco szybsza od poprzedniej) pokazał znów wysokie (7l/100).
Wczoraj zrobiłem test odłączając najpierw 1 potem 2gi cylinder i robiąc na każdym z nich przegazówkę z osobna, na obu przy bardzo wysokich obrotach dymi na czarno, może to złudzenie ale zdawało mi się, że z tego od czarnej świecy mniej.
Dla jasności- świeca jest czarno okopcona, nie zaolejona,
ma właściwą wartość cieplną- nawet zamieniłem je miejscami i czarna zrobiła się brązowa a brązowa-czarna.
Wymieniłem też oringi dysz wolnych obrotów-obie ustawione wg serwisówki i korygowane na pracującym jednym cylindrze na raz,
kanały od ssania sprawdzałem dmuchając w dyszę ssania i jednocześnie otwierając i zamykając ssanie- ewidentnie na obu gaźnikach zamykało przepływ- no chyba, że benzyna przeleci tam gdzie nie przeleci powietrze.
Iglice nie mają żadnych wytarć, dysze główne rozmiar 112- zgodne z jednymi danymi, z innymi nie ale zakładam, że ten model takie miał.
Nie ma żadnych luzów na przepustnicach, membrany nie są spękane czy stwardniałe-oba gaźniki reagują identycznym wychyleniem na podciśnienie-sprawdzane na odkurzaczu.
Podciśnienie do kranika jest podłączona z drugiego gaźnika więc przepuszczająca membranka kranika nie doprowadza do zalewania go.
Pływaki nie przeciekają.
Zawory ustawione, dodatkowo sprawdzane później.
O czym jeszcze mogłem nie pomyśleć?
Załączam schematy gażników