Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Pokój ogrzewany piecykiem gazowym - bezpieczeństwo

Zetrox00 21 Wrz 2013 22:49 11919 18
  • #1 21 Wrz 2013 22:49
    Zetrox00
    Poziom 6  

    Witam. Mam pokój 12 m2. Jedyny piec w domu to węglowy, z którego ciepło nie dociera do mojego pokoju(wcześniej tam była łazienka więc nie było problemu). Teraz jednak musieliśmy zdecydować jak by to ogrzać. Wybór padł na piecyk gazowy (marki Campingaz Katalytik). Właściwie to wybór rodziców. Podchodzę do tego dość sceptycznie ale oni się uparli że to jedyny sposób na ogrzanie(no bo fakt, innego nie ma). W każdym razie piec już u mnie stoi, odpaliłem go, działa bez problemu, pomijając fakt że śmierdzi, ale jednak wolę to, niż siedzieć w zimnym. Jednak cały czas się boję. Czytałem że takie piecyki do ogrzewania pokoju to dosyć niebezpieczne rozwiązanie. Mówiłem im to, jednak powiedzieli że wystarczy dobra wentylacja i nie ma prawa nic mi się stać. Wentylacja jaką stosuję to lekko uchylone okno(bardzo lekko. klamka między pozycją zamkniętą a otwartą) i otwarte drzwi między pokojem a kuchnią. Czy to wystarczy? Warto by ich może było przekonać do zakupu czujnika czadu? Czy dla własnego bezpieczeństwa jednak zrezygnować z pieca całkowicie? Dodam tylko, że ojciec zajmuje się instalacjami gazowymi i ma uprawnienia. Tylko dlatego zgodziłem się na tą właśnie formę ogrzewania.

    Załączam zdjęcie piecyka:
    Pokój ogrzewany piecykiem gazowym - bezpieczeństwo

    0 18
  • #2 21 Wrz 2013 22:53
    W0jtek92
    Poziom 36  

    Witam, jest to bezpieczne ale musi być porządna wentylacja i nawiew powietrza, z takich piecyków powstaje wiele wilgoci co wspomaga grzyb w ścianach, więc wentylacja przez uchylone okno to troszkę mało;/

    0
  • #3 21 Wrz 2013 23:05
    Zetrox00
    Poziom 6  

    No właśnie. Nie mamy w domu żadnej wentylacji. Okno jest jedyną opcją a otwarte też nie może być, bo ucieknie całe ciepło. Mówili mi że mikrowentylacja wystarczy. Jeśli nie to co należałoby zrobić?
    Ps. Właśnie czytałem, co pisze z tyłu pieca. Jest tam takie coś:
    Pokój ogrzewany piecykiem gazowym - bezpieczeństwo
    "Ogrzewacza nie wolno stosować w pomieszczeniach przeznaczonych na stały pobyt ludzi i zwierząt". No to teraz sam nie wiem co robić

    1
  • #4 21 Wrz 2013 23:08
    W0jtek92
    Poziom 36  

    Wybij dziurę na zewnątrz budynku, wsadź w nią rurę PVC fi 110 ze spadem ku zewnątrz, zamontuj od zewnątrz kratkę a od środka włóż w rurę wiatraczek taki jak do mechanicznej wentylacji, kupisz go dość tanio, i w efekcie masz wentylację wymuszoną.

    0
  • #5 21 Wrz 2013 23:22
    Zetrox00
    Poziom 6  

    Nie będzie wtedy zbyt dużej straty ciepła? Znajomy ma taką "dziurę na wylot" i tak z tego wieje, że w zimę można tam siedzieć tylko w kurtce. A ma mniej więcej coś takiego co podałeś, tylko bez wiatraka. Poza tym, ciężko przekonać do tego rodziców. Prędzej zrobiliby to już "po fakcie".

    0
  • Pomocny post
    #6 21 Wrz 2013 23:44
    W0jtek92
    Poziom 36  

    Właśnie po to wiatrak, by uniknąc nawiewania mechanicznie wywiewa, a kratka może być z zamykaniem by przytłumić straty ciepła. Mam to samo w łazience, z racji pary z kąpieli itd musiałem to zamontować a kanału wentylacyjnego nie miałem, u mnie to działa aż miło.

    0
  • #7 21 Wrz 2013 23:54
    Zetrox00
    Poziom 6  

    No dobra, dzięki. Postaram się coś wykombinować. Nadal mnie jednak niepokoi ten napis, że nie należy go stosować w takich pomieszczeniach. Nie ma nic o wentylacji. Dziwne trochę...

    1
  • #8 21 Wrz 2013 23:55
    2293575
    Użytkownik usunął konto  
  • #9 22 Wrz 2013 00:02
    Zetrox00
    Poziom 6  

    Tak właśnie zrobię. Bo sam tu dostaję dziwnych dolegliwości, zapewne przez podświadomość :) . Jak założy się czujnik, będę spokojniejszy. A na noc oczywiście będę wyłączał ;)

    0
  • #10 22 Wrz 2013 16:13
    Zbigniew Rusek
    Poziom 34  

    Lepiej było dać piecyk gazowy z odpływem spalin do komina!!! Niby te przenośne mają katalizator (a to powoduje lepsze spalanie, a więc czyściejsze spaliny), ale zawsze są to spaliny. W ogole, to jesli jest instalacja gazowa, lepiej było dać jakąś "kozę" na gaz ziemny (z podłączeniem do komina). Takie piecyki produkuje chociażby czeska Mora a także prywatni wytwórcy.

    0
  • #11 22 Wrz 2013 22:04
    irus.m
    Specjalista - systemy grzewcze

    [quote="Zetrox00"........ Czy to wystarczy? Warto by ich może było przekonać do zakupu czujnika czadu? Czy dla własnego bezpieczeństwa jednak zrezygnować z pieca całkowicie? Dodam tylko, że ojciec zajmuje się instalacjami gazowymi i ma uprawnienia. Tylko dlatego zgodziłem się na tą właśnie formę ogrzewania.

    Załączam zdjęcie piecyka:
    Pokój ogrzewany piecykiem gazowym - bezpieczeństwo[/quote]

    No tak.
    Tato zajmuje się doprowadzaniem gazu , a nie jego procesem spalania.
    Może nie wiedzieć , że jednym z produktów procesu spalania jest dwutlenek węgla,
    czasami tlenek węgla- zabójczy śmiertelnie :!: Jednocześnie z otoczenia pobierany jest tlen-ten życiodajny. :idea:
    Zastosował bym się do ostrzeżenia umieszczonego na piecyku. :cry:
    pozdrawiam

    1
  • #12 23 Wrz 2013 04:06
    Zetrox00
    Poziom 6  

    Zbigniew Rusek napisał:
    Lepiej było dać piecyk gazowy z odpływem spalin do komina!!!

    W sumie to lepiej zamiast komina po prostu zrobić wylot przez ścianę. Zresztą, takie piece sporo kosztują. Zbyt dużo, biorąc pod uwagę, że ten który mam teraz, dostaliśmy za darmo. W życiu by się nie zgodzili na kupno innego pieca. Według nich, skoro grzeje to nie trzeba nic więcej. No ale trudno, jeśli dostanie się wilgoć, zrobi się remont. Nie ja będę za to płacił.

    Zbigniew Rusek napisał:
    W ogole, to jesli jest instalacja gazowa, lepiej było dać jakąś "kozę" na gaz ziemny

    Nie mamy instalacji. Tylko gaz na butlę

    irus.m napisał:
    Zastosował bym się do ostrzeżenia umieszczonego na piecyku

    Jak ja się zastosuję, to zostanę w zimę bez żadnego ogrzewania. Niedługo kupi się czujnik, więc myślę, że jakoś to wytrzymam ;)

    0
  • #13 24 Wrz 2013 20:22
    William Bonawentura
    Poziom 31  

    Zetrox00 napisał:
    irus.m napisał:
    Zastosował bym się do ostrzeżenia umieszczonego na piecyku

    Jak ja się zastosuję, to zostanę w zimę bez żadnego ogrzewania. Niedługo kupi się czujnik, więc myślę, że jakoś to wytrzymam ;)


    Według mnie lepiej spać w dwóch śpiworach niż z tym piecykiem w pokoju. To jest sprzęt do okazjonalnego ogrzewania altany, przyczepy gastronomicznej itp. pomieszczeń. Wymaga stałej, intensywnej wentylacji by usunąć parę wodną i produkty spalania. Nie jest też ekonomiczny (taniej grzać prądem w II taryfie).

    0
  • #14 24 Wrz 2013 20:40
    wOjasmen
    Poziom 13  

    Tego typu piec gazowy kategorycznie się nie daje do pomieszczenia w którym się śpi !!!
    Piec ten zużywa do spalania tlen który znajduje się w pomieszczeniu. Dla przykładu Kotły Gazowe średnio na 1m3 gazu potrzebują 10 m3 powietrza!!! więc proszę sobie to wyobrazić.
    Tego typu urządzenie jest dobrym rozwiązaniem ale w obiektach takich jak sklep itp. gdzie jest ciągły przepływ ludzi i przez cały czas są otwierane i zamykane drzwi.

    Używając tego piecyka możesz któregoś dnia się nie obudzić.
    Życie ma wartość najwyższą !!!

    0
  • #15 25 Wrz 2013 00:52
    Zetrox00
    Poziom 6  

    Gdybym to ja miał na to wpływ, tematu by nie było. Jedyne wyjście to grzać się właśnie gazem. W takim pokoju jaki mam ja nawet pod kołdrą nie dałoby się w zimę wytrzymać. Przeniesienie się do pokoju gościnnego też odpada biorąc pod uwagę przemeblowanie jakie niedawno mieliśmy. Teraz po prostu nie ma tam dla mnie miejsca na cokolwiek.
    Najgorsze jest to, że teraz według nich bez przerwy narzekam. Jeśli chodzi o koszty utrzymania, mówili że 2-3 butle powinny mi wystarczyć na 1 sezon. Jeżeli jest tak jak mówicie to trudno, wydadzą trochę więcej. Nie moje pieniądze, więc ja się tym akurat nie przejmuję. Sami tego chcieli.
    Na noc oczywiście tak jak mówiłem będę piecyk wyłączał. No i niedługo kupimy jakiś czujnik, więc myślę, że nic mi nie grozi. W każdym razie, jeśli sami się w praktyce nie przekonają, że to kiepski rodzaj ogrzewania, będą mi to wypominać przez wieki, więc w sumie jestem na ten piecyk skazany. No ale dzięki za rady. Teraz przynajmniej wiem czego się spodziewać. Jakoś to przeżyję ;) Najwyżej jak już będzie po wszystkim, opowiem jak było :D

    1
  • #17 03 Lis 2013 18:41
    Zetrox00
    Poziom 6  

    Witam ponownie. Otóż minął już trochę ponad miesiąc odkąd używam tego piecyka. Pomieszczenie wentylujemy w miarę możliwości, mamy również czujnik, ogólnie wszystko pod kontrolą. O wilgoć też się nie martwię i jakimś cudem przestało już śmierdzieć. Jednak pojawił się mały problem. Zawsze przy odpalaniu palnika płomień unosi się jakiś 1 cm nad nim. Powoduje to, że nie nagrzewa on termopary i nie można puścić pokrętła, którym reguluje się gaz. Z tym akurat sobie poradziłem, wystarczy zawsze lekko dmuchnąć i płomień wraca na swoje miejsce. Jednak odkąd zmieniliśmy butle, zawsze mniej więcej po godzinie płomień znowu "odczepia się" od palnika, co powoduje odcięcie gazu. Jest to denerwujące, ponieważ trzeba odczekać jakieś 20 min żeby móc ponownie go włączyć. Zaczęło się tak dziać, gdy wymieniliśmy butlę. Obecnie korzystam już z trzeciej butli, jednak problem jest nadal. Co należy zrobić w takiej sytuacji? Jak tak dalej będzie, to nie dam rady się w zimę ogrzać.

    2
  • #19 28 Sie 2014 18:18
    Zetrox00
    Poziom 6  

    Temat nieaktualny. Można zamknąć. Mam już CO :)

    0
  Szukaj w 5mln produktów