Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

opel corsa c - diesel czy benzyna

22 Sep 2013 17:38 13131 31
  • Level 14  
    Witam mam problem z zakupem samochodu opla corsy rok 2003 do 2005
    nie wiem jakie brać czy diesel 1.3 lub benzyna 1.2 .Chodzi mi do pracy ok 5 km dziennie i na miasto .
  • Level 1  
  • Level 14  
    a czemu

    Dodano po 1 [minuty]:

    a gdzie można kupic te auto gdzieś w okolicach slaska racibórz
  • Level 1  
  • Level 14  
    a jeszcze jedno pytanie czy 1000 siniki warto bo tez mialem zamian bo znajomi mowiom ze sa bardzo awaryjne

    Moderated By Błażej:

    To ja też mam pytanie - W JAKIM TO JEST JĘZYKU??? Kolejny taki post i całość leci w kosz ze stosowną adnotacją.

  • Level 25  
    my41s wrote:
    są również bardziej wrażliwe na nieprawidłową obsługę i wreszcie koszty ewentualnych napraw są wyższe niż w jednostkach benzynowych a wiele dość drogich elementów jest elementami eksploatacyjnymi.

    Jeden bamber kiedyś wymyślił twierdzenie o dieslu teraz każdy powtarza.
  • Level 1  
  • Level 32  
    my41s wrote:
    MoniTOX wrote:
    Jeden bamber kiedyś wymyślił twierdzenie o dieslu teraz każdy powtarza.

    Też tak myślałem - dopóki sam nie kupiłem diesla. Co prawda nowego, więc jednak bardziej skomplikowanego niż ten w ww. corsie, ale diesla. Na rok robię ok. 20tys km, więc niewiele. I to nie chodzi o to, że diesel jest do luftu, ale nie został stworzony po to by jeździć po 3km.
    Chociaż nie przeczę, że jazda turbo dieslem jest dość przyjemna jeśli chodzi o niskie obroty i wysoki moment obr.

    Ten 1.3 CDTI to już też nie jest zwykłe TD tylko C-R. A co do takich przebiegów to faktycznie nie warto przepłacać i brać diesla. Ten benzyniak będzie tańszy w serwisowaniu, od tego CDTI (pomimo że to bardzo udany silnik).
  • Level 1  
  • Level 31  
    Kiedyś mówiłem na diesla tfu, niedobry itp, też jak wielu, że drogie naprawy. Kupiłem diesla i jest ok, wysoki moment, czy z klimą czy bez to nie ma różnicy w jeździe, benzyna już muliła. Trasa - 170 km/h 3000 obr silnika i w środku cisza, radyjko w tle. Benzyna 5000 obr, silnik wyje jak baba w okresie. Fakt faktem przez 3 miesiące zrobiłem już 6500 km ale chyba już nie będę chciał benzyny. W benzyniaku może paść UPG, w nowszym nawet ERG za 1000 zł tak jak w dieslu pompa czy wtryski. Ale to tak od siebie. Nie bierz takiego czegoś jak 1.2 i podobne, w trasie wyprzedzasz tyle co TIR, w mieście z pod świateł rower Cię wyprzedzi, spali też nie mało, bo żeby poruszać się jak inni to ten gaz w podłodze będzie dość często. Ot to moje zdanie na ten temat.
  • Level 16  
    Sołtys_Elbląga wrote:
    Nie bierz takiego czegoś jak 1.2 i podobne, w trasie wyprzedzasz tyle co TIR, w mieście z pod świateł rower Cię wyprzedzi,


    Mając 1.2 przynajmniej coś wyprzedzi. Z dieslem 1.3 to nie wyprzedzi nawet pieszego na poboczu.
  • Level 1  
  • Level 32  
    my41s wrote:
    wedsew wrote:
    Mając 1.2 przynajmniej coś wyprzedzi. Z dieslem 1.3 to nie wyprzedzi nawet pieszego na poboczu.

    Jak ktoś umie, to i tym 1.3 też wyprzedzi :P
    Ostatnio jak jechałem widziałem jak wyprzedza Fabia 1.2 HTP. No może nie był to do końca bezpieczny manewr, ale dał rade.

    Jednakże do miasta brałbym 1.2 lub 1.4 benzynę. 1.0 to dla kogoś bardzo spokojnego. Jak ktoś chce przycisnąć, to 1.8 - ale może być ciężko trafić na dobry egzemplarz - jednak polecam - jeździ się fajnie.
    Wyprzedzać to i trabantem się da, ale jak wspomniał kolega nie jest to bezpieczne. Ale biorąc pod uwagę że Kolega szuka auta do miasta czy na krótkie trasy to kupno samochodu z dużym silnikiem na krótkie trasy jest bezsensowne. A ten raz do roku można przejechać jakąś trasę spokojniej ( z wyprzedzaniem poczekać na długą czystą prostą).
  • Level 25  
    wedsew wrote:
    Sołtys_Elbląga wrote:
    Nie bierz takiego czegoś jak 1.2 i podobne, w trasie wyprzedzasz tyle co TIR, w mieście z pod świateł rower Cię wyprzedzi,


    Mając 1.2 przynajmniej coś wyprzedzi. Z dieslem 1.3 to nie wyprzedzi nawet pieszego na poboczu.

    Jak się ma 110Nm do 170? Jeszcze w szkole nie doszliście do tego?
  • Level 16  
    MoniTOX wrote:
    wedsew wrote:
    Sołtys_Elbląga wrote:
    Nie bierz takiego czegoś jak 1.2 i podobne, w trasie wyprzedzasz tyle co TIR, w mieście z pod świateł rower Cię wyprzedzi,


    Mając 1.2 przynajmniej coś wyprzedzi. Z dieslem 1.3 to nie wyprzedzi nawet pieszego na poboczu.

    Jak się ma 110Nm do 170? Jeszcze w szkole nie doszliście do tego?


    Stoją koło siebie dwa identyczne samochody. Silnik jednego generuje 310 Nm, drugiego 280 Nm. Który będzie miał lepsze osiągi?
  • Level 31  
    Ten z większym momentem. Zdałem proszę pani?
  • Level 16  
    Sołtys_Elbląga wrote:
    Ten z większym momentem. Zdałem proszę pani?


    Seat Leon 1.9 TDI, 130KM/310Nm
    kontra
    Seat Leon 1.8T 225KM/280NM.

    Sam sobie odpowiedz na pytanie, czy zdałeś.
  • Level 25  
    wedsew wrote:
    Sołtys_Elbląga wrote:
    Ten z większym momentem. Zdałem proszę pani?


    Seat Leon 1.9 TDI, 130KM/310Nm
    kontra
    Seat Leon 1.8T 225KM/280NM.

    Sam sobie odpowiedz na pytanie, czy zdałeś.


    Człowieku nie odwracaj kota ogonem.
    Mowa o corsie gdzie w 1 przypadku moment większy o 35 %.

    wedsew wrote:
    Stoją koło siebie dwa identyczne samochody.


    Co tu dużo pisać, logika cierpi, dedukcja tego co się pisze jeszcze bardziej.
    Jak się czyta każdy twuj post to widać zapędy młodego kierowcy bmw zsz.
  • Level 16  
    MoniTOX wrote:

    Człowieku nie odwracaj kota ogonem.
    Mowa o corsie gdzie w 1 przypadku moment większy o 35 %.


    Benzyniak 1.2 ma 80KM, diesel 1.3 ma 70KM. Trzeba być naprawdę laikiem, żeby uważać, że diesel ma jakiekolwiek szanse na drodze z Corsą benzynową.

    MoniTOX wrote:

    Co tu dużo pisać, logika cierpi, dedukcja tego co się pisze jeszcze bardziej.
    Jak się czyta każdy twuj post to widać zapędy młodego kierowcy bmw zsz.


    Powinieneś w końcu zrozumieć, że jeśli nie masz kompletnie pojęcia o czym mowa, to lepiej nie zabieraj głosu. Stosując się do mojej rady może nie zostaniesz uznany za eksperta, ale również nie wyjdziesz na idiotę.
  • Level 32  
    W tym wypadku akurat 1.3 CDTI wypada bardzo pozytywnie ponieważ te 170 Nm jest dostępne przy zaledwie 1750 obr/min i silniczek zbiera się bardzo fajnie, a przy okazji nie rwie tak portfela jak benzyniak. Niemniej w jeździe miejskiej wolałbym nawet nieco słabszą jednostkę ale benzyniaka którego mogę trochę przeciągnąć po obrotach i nie będę musiał przy tym wachlować biegami ruszając z pod świateł (bo to na tym wg mnie tracą diesle w jeździe miejskiej).
  • Level 1  
  • Level 16  
    my41s wrote:
    wedsew wrote:
    Stoją koło siebie dwa identyczne samochody.

    Zatem stoją koło sienie dwa identyczne samochody. Konkretniej Toyota RAV4 IV generacji z silnikami: 2.0 Valvematic 152KM i 2.0 D-4D 150KM, mające odpowiednio 195Nm i 340Nm. Który z nich ma lepsze osiągi? Diesel 9,6s, a benzyna 9,9s do setki. Różnica niewielka, ale zauważ, że porównujemy silniki o praktycznie tej samej mocy (111 vs 110 kW).

    Oczywiście masz rację - mają podobne osiągi, bo mają zbliżoną moc. Gdyby to moment wpływał znacząco na osiągi, to Rav4 z dieslem powinna być znacznie szybsza, bo różnica w wartościach momentu jest prawie dwukrotna.

    To jest właśnie to, czego kompletnie nie są w stanie zrozumieć wyznawcy momentu i diesli.
  • Level 24  
    Jeździmy służbowym combo 1.3cdti (w osobówce powinien lepiej się zbierać), do miasta na krótkie przeloty cienko będzie. W zimę jak nie obciążysz porządnie silnika brak ogrzewania, "ciągnie" tylko w zakresie obrotów 2200-3000, w trasie spokojnie się wyprzedza tiry z 5 osobami na pokładzie - nie jest źle. Z awarii ~150kkm: 2xegr, świece żarowe, sprzęgło, brak większych wycieków oleju.
  • VIP Meritorious for electroda.pl
    Ciekawa dyskusja... Troszkę namieszaliście, popatrzcie na wykresy z hamowni, jak wyglądają krzywe momentu i mocy. Moment obrotowy, wpływa bezpośrednio na przyspieszenie auta, moc silnika wpływa na maksymalne prędkości osiągane przez to auto. Dlatego auta seryjne stroi się pod moment obrotowy, z dwóch powodów. Auto porusza się w cyklu mieszanym, często tylko w mieście, więc potrzebny jest duży moment obrotowy występujący przy maksymalnie niskich obrotach silnika. Taki pojazd jest oszczędny i wygodny w eksploatacji. Jako drugi przykład podam auto może egzotyczne, ale z silnikiem benzynowym o poj. 1,8 l strojonym typowo pod moc i do tego o bardzo niewielkiej masie, Lotus elise. Pojeździłem tym i auto ma problem z ruszeniem z miejsca na szutrowej nawierzchni, dlaczego? Sensowny moment obrotowy występuje powyżej 4000 rpm i niżej praktycznie zadławimy silnik a nie ruszymy z miejsca. Jazda od świateł do świateł jest równie ciekawa, nie ma problemu jak stoimy jako pierwsi, jak stoimy za kimś, musimy odczekać 3-4 s aż auto przed nami odjedzie i dopiero ruszamy, czyli istna męczarnia. Za to na krętych drogach i przy odpowiednich obrotach silnika (6-8000 rpm) autko staje się idealne. Jako przykład, weźcie pod uwagę silniki wysoko obrotowe motocykli, niby wiele koni, ale przy jakich obrotach?
  • Moderator of Cars
    Alfred_92 wrote:
    W tym wypadku akurat 1.3 CDTI wypada bardzo pozytywnie ponieważ te 170 Nm jest dostępne przy zaledwie 1750 obr/min i silniczek zbiera się bardzo fajnie
    Jechałeś tym czy tylko patrzysz na parametry, bo ja jechałem 1.3MJ 70KM, 74KM i 90KM - z dołu to w ogóle nie jedzie, turbo dziura przy ruszaniu kończy się na 3 biegu... nie da się tym dynamicznie jeździć po mieście, a wersja 70/74KM będzie wymagała non-stop trzymania gazu w podłodze i będzie przy tym paliła koło 7l/100km. Silnik bardzo fajny ale nie do miasta i tylko wersje 90/95KM z turbiną o zmiennej geometrii. Moment przy 1750rpm to życzenie producenta, na wykresach z hamowni widać coś zupełnie innego - 2300-2500rpm.
  • Level 32  
    tzok wrote:
    Alfred_92 wrote:
    W tym wypadku akurat 1.3 CDTI wypada bardzo pozytywnie ponieważ te 170 Nm jest dostępne przy zaledwie 1750 obr/min i silniczek zbiera się bardzo fajnie
    Jechałeś tym czy tylko patrzysz na parametry, bo ja jechałem 1.3MJ 70KM, 74KM i 90KM - z dołu to w ogóle nie jedzie, turbo dziura przy ruszaniu kończy się na 3 biegu... nie da się tym dynamicznie jeździć po mieście, a wersja 70/74KM będzie wymagała non-stop trzymania gazu w podłodze i będzie przy tym paliła koło 7l/100km. Silnik bardzo fajny ale nie do miasta i tylko wersje 90/95KM z turbiną o zmiennej geometrii. Moment przy 1750rpm to życzenie producenta, na wykresach z hamowni widać coś zupełnie innego - 2300-2500rpm.

    Czytaj do końca to co napisałem:
    Quote:
    . Niemniej w jeździe miejskiej wolałbym nawet nieco słabszą jednostkę ale benzyniaka którego mogę trochę przeciągnąć po obrotach i nie będę musiał przy tym wachlować biegami ruszając z pod świateł (bo to na tym wg mnie tracą diesle w jeździe miejskiej).
  • Moderator of Cars
    Czytając do końca tym bardziej jestem zdania, że nigdy nie jechałeś autem z tym silnikiem, bo on się w ogóle nie zbiera, a co dopiero bardzo fajnie. Można go za to dość wysoko (jak na diesla) kręcić, tyle że w wersji 70KM nie daje to wyraźnego efektu. Jeździłem Punto IIFL i Grande Punto z takim silnikiem - tragedia, teraz mam Grande Punto z wersją 90KM i jest lepiej ale jazda w mieście do przyjemności nie należy, a potrafi w takich warunkach spalić grubo ponad 6l/100km.
  • Level 12  
    @wedsew @my41s Po prostu musiałem się wtrącić do dyskusji. Tutaj widzę klasyczną wojnę diesel vs benzyna. Nikogo nie da się przekonać i taka jest prawda, ale wkurza mnie podawanie przykładów typu podobna moc, diesel ma większy moment a jednak benzyna szybsza, bo tak jest akurat w tym modelu... Nie wiem, czy to wina skrzyni, czy większej masy diesla, ale moja matka jeździ służbowo Toyotą Yaris od 1 generacji do 3 i wymieniają jej auto co 100 tys km lub co 3 lata. Miała Toyote yaris 2 1.4 d-4d i teraz ma III 1.4 d-4d, oba te same silniki 90 KM i 205 Nm 8-zaworowe i miała również przez pewien czas po stłuczce 1.3 Dual VVT-i 16V 99 KM i 125 Nm. Osiągi? Dla mnie szybszy był diesel choć miał 90 KM, sprawdziłem dane techniczne na stronie toyoty
    http://www.toyota.pl/cars/new_cars/yaris/index.tmex#compareEngines
    Osiągi:
    V-max taki sam 175 km/h (ale idzie szybciej)
    Przyspieszenie:benzyna 11.7s /diesel 10.8s
    10 koni przy takim aucie i przy mocach poniżej 100 koni robi różnice, a jednak słabszy wygrywa. Dlaczego? Przez moment? W Toyocie Yaris III oba silniki są sprzężone z 6-biegowymi skrzyniami manualnymi, do benzyny można dokupić 7-biegowy automat który pogarsza osiągi...