Witam wszystkich!
I od razu zwracam się z prośbą o pomoc w temacie regulatora napięcia PP310b i reszty osprzętu alternatora w Zaporożcu.
A teraz do rzeczy: posiadam od niedawna pojazd typu "SAM" z silnikiem fiata 126p i... alternatorem wraz z regulatorem PP310b od Zaporożca. Regulator ma dwa styki wyprowadzone na zewnątrz. Jeden styk oznaczony "sz" (po polskiemu
) połączony jest z przewodem koloru żółtego, który "wychodzi" z wiązki przewodów od alternatora (rozumiem, że połączony jest ze szczotkami alternatora?). Drugi styk oznaczony "B3" (J ros.) połączony jest z przewodem koloru czerwonego (który "wychodzi" z wiązki przewodów od alternatora) i "+" po stacyjce. Ponadto z wiązki od alternatora "wychodzą" dwa przewody koloru czarnego (to jest chyba ~~ ?) no i masa połączona z obudową regulatora.
Czy to jest poprawne połączenie - to moje pierwsze pytanie.
A teraz druga część problemu, który polega na tym, że nie mam ładowania. Z tego co poczytałem w necie i po przeanalizowaniu schematów - za ładowanie w Zaporożcu odpowiedzialny jest regulator blokujący, którego u mnie brak.
Z racji, że ciężko zdobyć taki regulator proszę o pomoc - co można w takim przypadku zrobić? Jakiś zamiennik czy może przeróbka/samoróbka?
I czy dobrze rozumiem, że skoro w regulatorze blokującym jest prostownik (prostujący napięcie z dwóch czarnych przewodów "~" wychodzących z alternatora) to nie ma go w alternatorze?
Wiem, że pozostaje jeszcze ostateczne rozwiązanie - zastosowanie "normalnego" alternatora od innego auta ale jak już wspomniałem jest to ostateczność i wolałbym pokombinować z tym co jest zamontowane w tej chwili niż przerabiać te mocowania itd no ale jak nie będzie wyjścia...
Bardzo proszę o pomoc i z góry dziękuję.
I od razu zwracam się z prośbą o pomoc w temacie regulatora napięcia PP310b i reszty osprzętu alternatora w Zaporożcu.
A teraz do rzeczy: posiadam od niedawna pojazd typu "SAM" z silnikiem fiata 126p i... alternatorem wraz z regulatorem PP310b od Zaporożca. Regulator ma dwa styki wyprowadzone na zewnątrz. Jeden styk oznaczony "sz" (po polskiemu
Czy to jest poprawne połączenie - to moje pierwsze pytanie.
A teraz druga część problemu, który polega na tym, że nie mam ładowania. Z tego co poczytałem w necie i po przeanalizowaniu schematów - za ładowanie w Zaporożcu odpowiedzialny jest regulator blokujący, którego u mnie brak.
Z racji, że ciężko zdobyć taki regulator proszę o pomoc - co można w takim przypadku zrobić? Jakiś zamiennik czy może przeróbka/samoróbka?
I czy dobrze rozumiem, że skoro w regulatorze blokującym jest prostownik (prostujący napięcie z dwóch czarnych przewodów "~" wychodzących z alternatora) to nie ma go w alternatorze?
Wiem, że pozostaje jeszcze ostateczne rozwiązanie - zastosowanie "normalnego" alternatora od innego auta ale jak już wspomniałem jest to ostateczność i wolałbym pokombinować z tym co jest zamontowane w tej chwili niż przerabiać te mocowania itd no ale jak nie będzie wyjścia...
Bardzo proszę o pomoc i z góry dziękuję.