Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Ursus C330 - Podnośnik hydrauliczny źle pracuje.

23 Wrz 2013 15:11 11097 7
  • Poziom 7  
    Witam, jako, że jestem nowy chciałbym się przywitać - Krystian i poprosić o wyrozumiałość ;)

    Do rzeczy, mam problem z moim Ursusem C330, podczas orki w polu po jakiś 2 godzinach orania, dojeżdżając do końca pola chciałem podnieść pług, jednak ten podnosił się bardzo powoli, ale jednak się podniósł. Pojechałem od razu na podwórko bo wiedziałem, że coś jest nie tak. Na podwórku trochę "pobawiłem" się podnośnikiem i zauważyłem, że na obrotach na poziomie 1000 podnosi powoli, ale płynnie na wyższych obrotach czasami podczas podnoszenia pługu, podnośnik przerywał-szarpał przy czym ze skrzyni-silnika wydobywał się dość niepokojący dźwięk - rzężenie. Jeżeli podczas podnoszenia wcisnąłem sprzęgło, to pług opadł - zawsze tak było (chyba to jest normalne) i po takim zabiegu, podnośnik działa normalnie przez jakieś kolejne powiedzmy 10 uniesień - opuszczeń łap. Po zgaszeniu i odpaleniu ciągnika podnośnik znowu przez jakiś czas działa poprawnie - około 5 minut. Do tego mam wrażenie, że skrzynia bardziej "rzęzi" Po ponownym odpaleniu ciągnika lub na zimnym silniku brak jest niepokojących dźwięków a podnośnik działa tak jak należy - podnosi szybko i płynnie. Rocznik c330 jest to chyba 86 jest to Mka. Stan oleju jest odpowiedni, jednak nie był on już zmieniany ze 3 sezony. Mam wrażenie, że podczas orki na wstecznym po puszczeniu sprzęgła ciągnik zachował się tak jak by wypadł bieg i sam ponownie wskoczył - przestał jechać przez 1 sekundę po czym jechał dalej, ale może miałem tylko takie wrażenie.

    Dziękuję, za przeczytanie, gdyby ktoś miał jakieś rady, pomysły bardzo proszę o pomoc... Pozdrawiam Krystian :)
  • Poziom 24  
    To mi wygląda na zanieczyszczony filtr hydrauliki. Wyczyść go i powinno byc po problemie. Olej w skrzyni pewnie do wymiany już.
  • Poziom 7  
    jpna100 napisał:
    To mi wygląda na zanieczyszczony filtr hydrauliki. Wyczyść go i powinno byc po problemie. Olej w skrzyni pewnie do wymiany już.


    Dziękuję za odpowiedź, chodzi o filtr obok prawej nogi? Rozumiem, że jeżeli go wyjmę to wyleci tamtędy olej ze skrzyni ?

    Olej pewnie faktycznie do wymiany, zrobione na nim może ze 130-150 motogodzin.
  • Poziom 24  
    Tak obok prawej nogi. Olej ze skrzyni nie wyleci może ze 200ml. Jak tak mało zrobiłeś na nim MTH to go nie wymieniaj.
  • Poziom 29  
    Oj coś mi się nie wydaje ,że to wina sitka w filterku. :?:
    Oleju też na pewno nie ledwie co wymieniony, a tak nawiasem co było przyczyną.
    Cytat:
    Olej pewnie faktycznie do wymiany, zrobione na nim może ze 130-150 motogodzin.

    Czyli olej nówka, jakbym ja zmieniał olej co 130 mth, czyli raz na rok to bym zbankrutował. :D
    No ,ale filtr zawsze możesz spróbować wyczyścić, to nie kosztuje. :wink:
    A może przyczyna tego ,że podnośnik nie podniósł pługów, leży w tym ,że przód silnika był w górze i olej spłyną bardziej do tyłu ciągnika, a jak wiadomo smog jest bardziej z przodu, osobiście takie mankamenty mi się przydarzyły.
    Miałem taki sam problem i to w tym sezonie, wymieniłem pompę i jest super, przejrzyj mój temat i porównaj, miałem takie same objawy.
    A to rzęzienie to nie przypadkiem przepływający olej, możliwe ,że oringa ci wywaliło, no nie za bardzo tak jednoznacznie można to stwierdzić. :D

    120 -150 mth na 3 lata, to dobrze ma ta M-ka u ciebie. :spoko:

    Cytat:
    Mam wrażenie, że podczas orki na wstecznym po puszczeniu sprzęgła ciągnik zachował się tak jak by wypadł bieg i sam ponownie wskoczył - przestał jechać przez 1 sekundę po czym jechał dalej, ale może miałem tylko takie wrażenie.

    A to mnie zaciekawiło. :idea:
  • Poziom 7  
    Hmmm, to stało się po prostu "nagle" nic nie walnęło, nic nie zgrzytnęło, przyszło do podniesienia pługa i po prostu szedł do góry, ale bardzo powoli a jeszcze na początku sezonu spokojnie podnosiłem siewnik od c360 z bronami i jeszcze z dodatkowym 200kg obciażenia i bez problemu. Teraz jak się nagrzeje, to po prostu strasznie powoli podnosi o 1/3 wolniej i rzęzi i przerywa czasem raz to nawet w trakcie podnoszenia opadł do dołu z 10 cm później do góry z 10 i znowu opadł z 10 cm i do góry już poszedł do końca. Po zgaszeniu i ponownym odpaleniu wszystko normalnie, nie rzęzi, podnosi elegancko szybciutko... lub jak podnoszę i nacisnę sprzęgło - opadnie z takim dźwiękiem jakby "lina się przesuwała" ale tak było zawsze jak się wdusiło sprzęgło podczas podnoszenia to też jest normalnie przez chwilę, może ma to jakiś związek ze sprzęgłem?

    Jutro wyjmę ten filtr i przeczyszczę elegancko i powiem jak wygląda i jaki efekt tego zabiegu.

    Dzięki za pomoc, jak by ktoś miał jeszcze jakieś pomysły, wskazówki to proszę o pomoc.

    PS. Ciapek rzeczywiście źle nie ma :) I jest to oryginał (z wyjątkiem części eksploatacyjnych) tylko kiedyś coś przy skrzyni było robione, ale z tego co wiem nigdy nie rozpoławiany ani nic. 1 właścicielem był mój dziadek i teraz ja przejmuje temat, na liczniku 1500 motogodzin, ale od jakiegoś czasu nie działa więc kto go wie ile tam jest, ale moc jest ;)
  • Poziom 24  
    Ja jak miałem zawalony filtr to też wolno podnosił i rzęził, pompa była nowa jak i reszta podzespołów. Zacznij najpierw od podstaw dopiero później idź wgłąb. :D
  • Poziom 7  
    Witam, dzisiaj odkręciłem filtr. Był na prawdę baaaardzo mocno zanieczyszczony, wypucowałem go szczoteczką do zębów i sprężarką, pokrywę również wyczyściłem elegansio i złożyłem. Efekt tego taki, że talerzówkę od c360 z dodatkowym 50 kg obciążnikiem na końcu podnosi bez zająknięcia, płynnie, nie wyje, szybko podnosi do samej góry. Jednak to na zimnym silniku, jutro wyjadę w pole, jeżeli na ciepłym silniku również będzie wszystko dobrze (problem występował własnie na rozgrzanym silniku) to znaczy, że winą był zapchany filtr pompy a jeżeli nie to trzeba dalej szukać, będe informował. Dzięki wszystkim, pozdrawiam