Witam. Odkopuje trochę temat. W ostatnim tygodniu kupiłem parę części do mojego fiata i między innymi używany przepływomierz boscha o takich samych numerach. Dziś podłączyłem ten przepływomierz. Temperaturę powietrza pokazuje prawidłowo (stary 260oC). Przy odpiętym przepływomierzu(4lata) auto praktycznie nic nie dymiło, tak jak normalny diesel. Od dołu nawet się zbierał a największą moc miał pomiędzy 1700 - 2500 obrotów, powyżej tych obrotów już nie było tak pięknie.
Po wpięciu zamówionej przepływki auto zachowuje się tak:
do 2500 obrotów jedzie słabo, siły dostaje od 2500 do 3200 później już wiadomo moc się kończy, w przedziale 2,5 - 3tys kopci jak parowóz(za autem nic nie widać), w tym zakresie obrotów nie trzeba wiele dodać gazu aby za autem było czarno. EGR te 4 lata był zaślepiony ale dziś go odblokowałem, przeczyściłem.
Jakieś pomysły? Przepływka ma gwarancję więc jak coś to ją odsyłam. Narazie mam podłączoną zobaczymy jak będzie ze spalaniem.