Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
PCBwayPCBway
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Pompa CO obiegowa> wyłącznik przeciązeniowy 230V

15 Mar 2005 16:16 6609 28
  • Poziom 24  
    Witam :)
    Nabyłem taką pompę jak widać w załączniku. Potrzebuję zrobić do niej wyłacznik przeciazeniowy tzn gdy zamknę odpływ za pompą ona się wyłączy.
    Wyszystkie parametry są napisane na etykietce pompy.
    Może ktoś robił już coś takiego albo ma jakiś schemacik??
  • PCBwayPCBway
  • Poziom 23  
    Ta pompa może chodzić przy zamkniętym wylocie.
    W pompach tego typu po zamknięciu odpływu, obciążenie spada.
  • Poziom 27  
    Dwa pytania.
    1.Koledze chodzi jak rozumiem żeby po zamknięciu odpływu coś wyłączało pompę.
    2.I czy kolega ma pompę już zamontowaną.
    Napisz odpowiedź.
  • Poziom 24  
    Dokładnie jak kolega wyżej napisał. Po zamknieciu odpływu "coś" musi ją wyłączyć.

    Pompy jeszcze nie zamontowałem.
  • PCBwayPCBway
  • Poziom 27  
    Trzeba by było zamontować pompę i sprawdzić prąd pobierany przez nią. Zmierzyć prąd gdy zawór jest nie zamknięty , a następnie prąd z zamkniętym zaworem. Jeśli jest znaczna różnica to zaprojektować układ który wyłączy pompę po przekroczeniu pewnego prądu. Oczywiście trzeba zrobić opóźnienie żeby nie wyłączyć pompy przy rozruchu.
  • Poziom 24  
    Jak widać na tabliczce znamionowej. Pompa na poszczególnych biegach pobiera odpowiednią iloś prądu.
    niestety teraz nie mam do niej dostępu więc nie mogę dokładnie zbadać.

    W zasadzie chodzi mi o jakies naprowadzenie na rozwiązanie tego porblemu. Jakos doświadczalnie dobiorę sobie prąd przy którym musi się wyłączać. Tylko czy macie może jakiś schemacik takiego ustrojstwa które by mi to wyłączyło??
  • Pomocny post
    Poziom 19  
    Widziałem gdzieś kiedyś takie fajne rozwiązanie wyłącznika przeciążeniowego. Na kontaktronie była nawinięta cewka (którą się nawijało doświadczalnie), przez którą szedł prąd do odbiornika. Przy większym obciążeniu na cewce powstawało większe pole magnetyczne które rozwierało kontaktron. A kontaktron oczywiście podłączony np. do przekaźnika :)
  • Poziom 24  
    Muszę przyznać że rozwiązanie jest ciekawe??
    Mam co do tego pytanko.
    Jakim drutem musiałbym nawinąć tę cewkę?? Czy to był owinięty tylko przewód zasilający.

    Jaki ew. dobrać opornik by nie uszkodzić kontaktronu?? Planuje nie mieszać tam innych napięc więc kupiłbym przekaźnik na 230AC kontaktron nio i ten opornik. Zdało by to egzamin??
  • Pomocny post
    Poziom 19  
    Jak to się bedzie sprawować w praktyce to nie mam pojęcia. Gdzieś to chyba było na elektrodzie ale nie moge znaleźć. Z tego co pamiętam to na kontaktronie było kilka zwojów z drutu około 0,5 mm, trzeba popróbować. Co do przekaźnika to wydaje mi sie że najlepiej 12 Voltowy załączany przez podanie masy tranzystorem NPN np BC547. Na baze tranzystora 12V przez opornik 10k przez styki kontaktrona. Sprawa jeszcze tego typu że jeżeli styki kontaktronu się rozewrzą na chwile, to na chwile też rozłączy sie przekaźnik przez który zasilana jest pompa. Więc trzeba jeszcze podłaczyć baze tranzystora przez jedną parę styków w przekaźniku, że jak się wyłączy to się już nie załączy ale musiałby być jakiś przycisk żeby ręcznie załączać ten przekaźnik gdy go wybije. Wkażdym bądz razie trzeba to jakoś fajnie rozwiązać :) Można też zastosować najprostszy układ czasowy do tego zeby zaraz po włączeniu do prądu na chwile zwierał przekaźnik a później tylko trzeba będzie naciskać przycisk gdy zadziała zabezpieczenie i rozłączy pompę. Jeżeli Ci bardzo zależy to coś nabazgram w Eagle, tak jak ja to widze.
  • Pomocny post
    Poziom 12  
    witam
    Kontaktron będzie działał ale przy prądzie stałym,przy przemiennym styki kontaktronu będą drżały
    w takt częstotliwości sieci zasilającej.Czym zamykasz ten odpływ,jak zawór to tam czujnik startu pompy.
    Wszystkie konkretne pompy mówię o takich z silnikami 55kW startuje się z zamkniętym zaworem na tłoczeniu,mniejszy prąd rozruchu.
    Do pomiaru możesz wykożystać zasadę miernika cęgowego to jest taki bez wpinania się w obwód elektryczny-zgrupsza działa on tak,przez rdzeń przechodzi przewód w którym ma być pomiar amperów na tym samym rdzeniu jest cewka która jest podł do miernika.
  • Poziom 24  
    Odpływ zamykam zaworem kulowym.
    A co bybyło gdybym rówlolegle wstawił ukł. gretza i wtedy miałbym stałe. Więc kontaktron by nie drgał. Dało by radę w ten sposób??
  • Pomocny post
    Poziom 22  
    Kombinujesz jak koń pod górę :(
    Załóż na główkę zaworu kulowego krańcówkę i przez przekaźnik rozłącz pompę.

    Pozz D
  • Poziom 23  
    Pozwólcie, że jeszcze raz się wtrącę, bo idziecie w złym kierunku.
    Tego typu pompa największy prąd bierze gdy ma największy przepływ (w pewnym przybliżeniu), a przy braku przepływu (zamknięty zawór) prąd jej spada.
    Jeżeli koniecznie chcesz to zautomatyzować to musisz dać czujnik ciśnienia, który załączy pompę przy ciśnieniu niższym niż 0.4bara (to jest ciśnienie znamionowe pompy), oraz jakiś czujnik przepływu, który wyłączy pompę w chwili zamknięcia zaworu.
    Czujnik przepływu to np. plastikowa rurka z klapką w środku, która ma mały magnesik i jest na sprężynce. Przepływ wody przesuwa klapkę z magnesem, który załącza np. kontaktron.
    Powodzenia, janto.

    PS.Myślę, że przyda się również zawór zwrotny.
  • Poziom 24  
    Zawór kulowy jest na końcu węża o długości około 5m więc kłopotliwym było by zakładać tam czujniki.

    No to skoro tak to trzeba zrobić taku układ który będzie wyłączał pompę gdy opór prądu spadnie poniżej stanu jaki będzie gdy pompa pracuje z otwartym obiegiem. Tylko jak to zrobić??
  • Pomocny post
    Poziom 23  
    A może wogóle nie trzeba wyłączać tej pompy? Przy zamkniętym zaworze może ona się kręcić cały czas.
  • Poziom 24  
    W ostateczności wezmę taka opcję pod uwagę.

    Ale temat nadal aktualny jeśli ktoś ma jakiś ciekawy pomysł, z miłą chęcią wysłucham.
  • Poziom 22  
    [quote="Heroses"]Zawór kulowy jest na końcu węża o długości około 5m więc kłopotliwym było by zakładać tam czujniki.

    Może nie kumam,ale z tego co piszesz wynika że założenie logiczne jest takie: Zamknięty zawór=pompa stop
    Jeżeli tak to długość węża nie ma znaczenia bo i tak musisz tam się dostać żeby go ON/OF. Wszystkie proponowane rozwiązania z uwagi na niejednoznaczność sygnałów prądowych ,napięciowych i cisnieniowych nie dają pewnego spełnienia założenia only krańcówka.

    Pozz D
  • Poziom 27  
    Czytając dalsze posty zaczynam się zastanawiać czy kolega aby nie zamierz podlewać ogródek tą pompą. A tak na marginesie jeśli nie wiadomo jaka jest różnica w prądzie pobieranym przez pompę z zamkniętym i otwartym zaworem to szkoda się zastanawiać nad rozwiązaniem. Może się okazać że prąd prawie się nie różni lub różnica jest niewielka.
  • Poziom 14  
    Z treści powyższych postów wynika,że pompa nie będzie pracować w instalacji grzewczej do której jest przeznaczona. W związku z tym nie powinna pompować zimnej wody. Są instalowane z nią nawet specjalne czujniki, które załączają ja po nagrzaniu wody do temperatury ok.30 stopni i wyłączają po wygaszeniu pieca. Również wymagana jest taka pozycja pracy pompy,aby oś wirnika znajdowała się w poziomie.
  • Poziom 27  
    Z tą zimną wodą to kolega przesadził. Natomiast wyłączniki temperaturowe są instalowane ale nie ze względu na pompą tylko ze powodu wychładzania ogrzewanych pomieszczeń zimnymi grzejnikami.
  • Poziom 14  
    Mam taką pompę w systemie grzewczym. Cytat z instrukcji obsługi:
    "Pompy nie mogą pracować w instalacjach z olejem transformatorowym lub innym a temperatura czynnika nie powinna być niższa niż temperatura otoczenia. Pompy nie mogą być stosowane do zimnej wody."
  • Poziom 27  
    Tak tylko kolega musi zrozumieć że producent się zabezpiecza przed skrajną sytuacją. Te pompy pracują w piecach CO i wszystkie piece przygotowane są do pracy zapobiegającej zamarzaniu wody w instalacji a to oznacza że muszą być zdolne tłoczyć wodę o temperaturze 3 do 4 stopni mam taki piec!. Producent zabezpiecza się przed sytuacją gdy komuś w instalacji o temperaturze 0 stopni zaczną się wytrącać kryształki lodu powodując uszkodzenie pompy. Ale nie chodzi tu o zimno tylko o lód. Po prostu producent w ten sposób ubezpiecza się od odpowiedzialności za taką sytuację. Dodatkowo producentowi chodzi o to żeby pompa nie tłoczyła wody pitnej „zimnej” , bo nie jest do tego przygotowana i zanieczyszcza wodę.
  • Poziom 14  
    Niczego nie muszę zrozumieć, bo zalecenia producenta są po to aby nie spowodować przedwczesnego zużycia produktu lub utraty gwarancji. Aby zakończyć ten wątek, zadzwoniłem do Fabryki Pomp i oto wyjaśnienie:
    W pompie znajduje się metalowa tuleja która oddziela część suchą silnika od części mokrej, czyli wirnika z wodą. Jeżeli będzie pompowana zimna woda wystąpi tzw. punkt rosy. Spowoduje to że wewnątrz silnika nastąpi skraplanie się cząsteczek wody i dalej już chyba wiadomo. To zjawisko każdy może zaobserwować na rurach i nawet wężach jak się robią mokre na skutek przepływu wody o temperaturze niższej od otoczenia.
  • Poziom 27  
    Kolego „milosz47” kolega się nie denerwuje tylko odkręci sobie tą dużą śrubę którą tak ładnie widać na zdjęciu i napisze co się stało. Tylko niech się kolega nie wystraszy jak mu poleci troszkę wody. W tych pompach zarówno uzwojenia jak i wirnik pływają w wodzie.
  • Poziom 14  
    Ameryki kolega nie odkrył,bo ta"duża śruba" służy do odpowietrzania pompy.Proszę odkręcić puszkę zaciskową przewodów zasilających i zobaczyć to "pływające uzwojenie w wodzie".
  • Poziom 27  
    Właśnie odpowietrzenie polega na zalaniu silnika wodą wirnika i specjalnie zaimpregnowanych uzwojeń. A przewody zasilające w końcu muszą gdzieś wystawać i musi to być szczelne żeby woda z obiegu nie uciekła. Ja nie neguje tego że od zimnej wody nie może się wykroplić rosa i może być nieciekawie. Nie wiem czy kolega słyszał ale w USA jakaś kobieta kupiła sobie kawę w styropianowym kubku którą się poparzyła , a następnie domagała wysokiego odszkodowania. Efekt jest taki że na każdym kubku piszą że kawa jest gorąca tak jakby ludzie pijali masowo zimną kawę. Tego typu przypadki powodują że producenci jeszcze bardziej straszą i ostrzegają.
  • Poziom 12  
    Byłem w Leszczyńskiej fabryce pomp po części,widziałem przekrój tego typu pompy o której mowa.Kolega Miłosz 47 ma rację uzwojenie silnika jest odzielone od wody cienkościenną tulejką umieszczoną między stojanem silnika a wirnikiem pompy.Sam wirnik jest w wodzie uzwojenie nie.
    Zbacz budowę na stronie www.lfp.com.pl w dziale instukcje.Pozdrawiam. " Śmigiel"
  • Poziom 27  
    Ja widziałem pompę chyba Grunfos-a i przez żywicę którą były oblane uzwojenia widać było kolor i średnicę drutu. W tej rzeczywiście pisze o tulei ze stali nierdzewnej oddzielającej uzwojenia od wody. Przynajmniej się dowiedziałem że takie też są. Jak widać każdy może się czegoś nauczyć lub dowiedzieć.
    Pozdrowionko.
  • Poziom 14  
    Greg45 - dziękuję za wsparcie. Pozdrawiam wszystkich.