Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Corsa B 1.5 td - Stuki w silniku.

26 Wrz 2013 18:45 6222 26
  • Poziom 10  
    Witam, od jakiegoś czasu silnik zaczął metalicznie stukać. Myslałem, że to zaworki i pojechałem na sprawdzenie luzów i okazało się, że są w porządku. Mechanik domniema, że to standardowo pierwsze co przychodzi na myśl szklanki lub sworzeń któregoś z tłoków. Czy ktoś spotkał się z podobnym odgłosem ? Czy to nie przypadkiem kolektor ssący ?

    Poniżej film z pracy silnika.

  • Poziom 27  
    Kąt wtrysku nie jest za wczesny?
  • Poziom 10  
    A jak to dokladnie samemu sprawdzic ?
  • Poziom 39  
    Najpierw to napisz kiedy wystąpiła usterka i czy było coś robione przy silniku. Czy w czasie kręcenia filmiku, silnik był rozgrzany do temp pracy i czy dźwięk nie zanika na zimnym silniku. Problemy z rozruchem, czy wolne obroty są prawidłowo regulowane.
  • Poziom 10  
    No troszkę kilometrów już zostało zrobione. Rozruch prawidłowy czy zimny czy ciepły. Obroty też w porządku, silnik nie kuleje. Film nagrywany przy temp roboczej silnika. Silnik wydaje takie dzięki jak jest zimny i ciepły, nie cichną w ogóle. Na chwile obecną zmierzony został jedynie luz zaworowy który jest w normie.
  • Poziom 33  
    Luzuj przewody na wtryskiwaczach po jednym.
  • Poziom 10  
    Ok, zaraz postaram się to zrobić, jakiego efektu oczekiwać po poluzowaniu danego przewodu i co na celu ma ta czynność ?
  • Poziom 33  
    Wyłączysz po jednym cylindrze. Jeśli to wtryskiwacz to będzie wiadomo który, tak samo jeśli to układ korbowy. Moim zdaniem to pęknięta podkładka na zaworze. Nie wiem jaką metodą sprawdzaliście luz.
  • Poziom 10  
    Czyli poluzować te metalowe przewody przykręcone od góry wtrysku tak ale nie odkręcać ich całkiem ? Luzy były mierzone szczelinomierzem przez mechanika, ale przy pomiarze mnie nie było.
  • Poziom 33  
    maxfuture napisał:
    Czyli poluzować te metalowe przewody przykręcone od góry wtrysku tak ale nie odkręcać ich całkiem ?
    Tak. Na chodzącym silniku odkręcasz i dokręcasz, żeby nie zapowietrzyć.
    manta napisał:
    Najpierw to napisz kiedy wystąpiła usterka i czy było coś robione przy silniku.
    Najpierw.
  • Poziom 10  
    Jak go kupiłem w maju to silnik chodził rzeczywiście trochę głośniej, ale wydawało mi się, że to normalne u starego diesla, ale żadnych objawów nie było. W lipcu zaczął delikatnie postukiwać i tak z takim stukaniem zrobiłem jakieś 2-3 tysiące km, bo oprócz tego nic z autem się nie działo. W samochodzie naprawiłem wężyki od chłodzenia, bo sparciały i pękły przez co temp podskoczyła praktycznie do 100 ale żadne kontrolka od temperatury się nie zaświeciła więc raczej się nie przegrzał. Wtedy na warsztacie wymieniłem od razu olej i płyn, filtry, trochę pogrzebałem przy zawieszeniu i wybieraku skrzyni biegów. Sytuacja ta miała miejsce już po tym jak silnik zaczął postukiwać. Dodam jeszcze, że jak jadę jakieś 140 km/h czy 150 km/h to temperatura wzrasta na jakieś 95 stopni z 90 i delikatnie leci ku górze.

    Film z luzowania przewodów.
  • Poziom 27  
    Nieco cichnie jak luzujesz przewody za każdym razem, wg. mnie za wczesny wtrysk, twardo chodzi.
  • Poziom 10  
    Czyli należy wyregulować kąt wtrysku tak ? Można to zrobić samemu czy lepiej oddać do warsztatu ?
  • Poziom 33  
    Te silniki mają taką twardą pracę. Stukot występuje z częstotliwością jednej szklanki, tak ja to słyszę.
  • Poziom 10  
    Tutaj film jak podnoszę mu obroty to stukot również przyśpiesza równolegle.

    Jeśli to szklanka to bez demontażu wałka rozrządu się raczej nie obejdzie prawda ?
  • Poziom 33  
    Najpierw diagnoza. Dziesięć śrubek w pokrywie zaworów.
  • Poziom 10  
    a uszkodzenie szklanek widać gołym okiem, na co zwrócić uwagę ? bo jeśli tak to czas zmienić mechanika bo mierzył luzy zaworowe i jedynie domniemywał, że to szklanka, a żeby to sprawdzić mówił, że musi zdemontować wałek. Dodam, ze w poniedziałek będę miał stetoskop diagnostyczny, może on coś pomoże w ustaleniu miejsca ?
  • Poziom 33  
    maxfuture napisał:
    mierzył luzy zaworowe i jedynie domniemywał, że to szklanka
    To się kupy nie trzyma.
  • Poziom 27  
    Zawory to się ustawiało w Skoda 120 itp. auta z epoki.

    A w Twoim aucie to powinny być szklanki, szklankę można sprawdzić wciskając na gorącym silniku gdy nie jest obciążona krzywką wałka, ma być twarda.
  • Poziom 10  
    żałosna udręka napisał:
    maxfuture napisał:
    mierzył luzy zaworowe i jedynie domniemywał, że to szklanka
    To się kupy nie trzyma.


    czemu się nie trzyma kupy ? Pytam bo jestem ciekaw czy mechanik zrobił mnie w balona ;/ w poniedziałek sam postaram się sprawdzić twardość szklanek, czym najlepiej je naciskać ?
  • Poziom 33  
    W tym silniku nie ma szklanek hydraulicznych, tylko zwykłe podkładki. Więc nie wiem o co chodzi z twardością w tym przypadku. Nie trzyma się kupy, bo mierzył i nie zmierzył, skoro domniemywał, a nie ustalił fakty. Po co w takim razie mierzył?
  • Poziom 10  
    tak samo się zastanawiałem jak na takiej szklance sprawdzić twardość, ale że szpecem nie jestem to po wypowiedzi markslewa myślałem, ze może jest w niej jakiś element pracujący. Czyli mam rozumieć, że jak uszkodzona jest jakaś szklanka to zwiększy ona luz zaworowy ? i czy faktycznie zmierzył to tego wam nie powiem, w rozmowie ciągle naciskał, że musi rozebrać rozrząd mimo, że prosiłem jedynie o diagnozę, której i tak nie dostałem. Teraz gdy doszło ochłodzenie, samochód gorzej odpala bo trzeba kilka sekund pokręcić go i od razu po odpaleniu ma jakieś 600 obrotów i jak dodam mu trochę gazu, żeby zaczął równiej chodzić to za mną siwo.
  • Poziom 10  
    akurat jak szklanka w tym silniku wygląda to wiem, ale zabrakło odpowiedzi na moje pytanie.
  • Poziom 27  
    Zdejmij pokrywę zaworów i zobacz.
  • Poziom 10  
    Pomierzone, a wiec tak. Na jednym wydechowym nie ma luzu, a na którymś kolejnym jest mniejszy niż powinien być. Wiec teraz tylko znajdę mechaniora który mi to wyreguluje i powinno być chyba lepiej, jak myślicie ?