Witam
Od jakiegoś czasu mam problem otóż po wyjściu z auta nie gaszą się niekiedy podświetlenia ledowe świateł, otwierania szyb - ogólnie podświetlenia ledowe na desce.
Elektryk powiedział, że problem leży zapewne w wilgoci, która zbiera się z tyły nad lewym kołem. Kiedy otworzyłem tę boczną klapę było tam zebrane trochę wody - prawdopodobnie zapchał się kanalik. I wtedy zauważyłem że w wodzie leży ten oto przewód(końcówka w wodzie) oraz jeszcze jeden którego zdjęcia nie mam(zakończony złączką/kostką). Pytanie co to za przewód, którego zdjęcie jest na dole i czy przebicie z niego na masę może powodować taki właśnie problem z podświetleniem.
Pozdrawiam
Od jakiegoś czasu mam problem otóż po wyjściu z auta nie gaszą się niekiedy podświetlenia ledowe świateł, otwierania szyb - ogólnie podświetlenia ledowe na desce.
Elektryk powiedział, że problem leży zapewne w wilgoci, która zbiera się z tyły nad lewym kołem. Kiedy otworzyłem tę boczną klapę było tam zebrane trochę wody - prawdopodobnie zapchał się kanalik. I wtedy zauważyłem że w wodzie leży ten oto przewód(końcówka w wodzie) oraz jeszcze jeden którego zdjęcia nie mam(zakończony złączką/kostką). Pytanie co to za przewód, którego zdjęcie jest na dole i czy przebicie z niego na masę może powodować taki właśnie problem z podświetleniem.
Pozdrawiam