Witam,
Problem dotyczy Fiata Uno 1.4 z gazem. 1995 rok na wtrysku
Problem powstał kiedy za ostro chciałem ruszyć spod świateł i auto zgasło.
Od tamtej pory objawy są takie:
Bez odłączenia akumulatora na długi czas nie ma iskry. Po ponownym podłączaniu auto odpala bez problemu ale po kilku kilometrach nagle gaśnie i nie odpala i sytuacja się powtarza.
Cewka wymieniona niedawno.
Zastosowane obejście od digiplexa do cewki z powodu wcześniejszego problemu z uszkodzeniem kabla i brakiem iskry - połączenia sprawdzone wszystko ok.
Dodatkowo z moich obserwacji jak przytykałem próbówkę do obudowy digiplexa zapala się żarówka. Czy to normalne zachowanie?
Co może być uszkodzone?
- Digiplex?
- czujnik położenia wału?
Pozdrawiam
Problem dotyczy Fiata Uno 1.4 z gazem. 1995 rok na wtrysku
Problem powstał kiedy za ostro chciałem ruszyć spod świateł i auto zgasło.
Od tamtej pory objawy są takie:
Bez odłączenia akumulatora na długi czas nie ma iskry. Po ponownym podłączaniu auto odpala bez problemu ale po kilku kilometrach nagle gaśnie i nie odpala i sytuacja się powtarza.
Cewka wymieniona niedawno.
Zastosowane obejście od digiplexa do cewki z powodu wcześniejszego problemu z uszkodzeniem kabla i brakiem iskry - połączenia sprawdzone wszystko ok.
Dodatkowo z moich obserwacji jak przytykałem próbówkę do obudowy digiplexa zapala się żarówka. Czy to normalne zachowanie?
Co może być uszkodzone?
- Digiplex?
- czujnik położenia wału?
Pozdrawiam