Witam.
Jako, że auto służy mi na ryby wczoraj mocno mnie przewiózł po duzych kałużach i błocie. Efekt: podczas jazdy zaczął szarpać gdy redukowałem bieg i wkrecałem go na wyższe obroty jechał równo lecz przy zwalnianiu problem się powtarzał. gdy dojechałem do domu na biegu jałowym auto zgasło. Do dzis nie moge go odpalić. Myślałem, że go zalałem woda bo silnik był cały mokry ale przesechł sprawdziłem ci nie ma poprawy.
Czy podaje paliwo TAK. zdjąłem wąż, który dochodzi "chyba do wtsrysków" po przekręceniu stacyjki paliwo się leje.
Sprwadziłem świece iskra mała żółta. 2 świece mokre 2 suche. CO jeszcze trzeba sprawdzić aby znaleźć przyczynę.
pozdrawiam Paweł
Jako, że auto służy mi na ryby wczoraj mocno mnie przewiózł po duzych kałużach i błocie. Efekt: podczas jazdy zaczął szarpać gdy redukowałem bieg i wkrecałem go na wyższe obroty jechał równo lecz przy zwalnianiu problem się powtarzał. gdy dojechałem do domu na biegu jałowym auto zgasło. Do dzis nie moge go odpalić. Myślałem, że go zalałem woda bo silnik był cały mokry ale przesechł sprawdziłem ci nie ma poprawy.
Czy podaje paliwo TAK. zdjąłem wąż, który dochodzi "chyba do wtsrysków" po przekręceniu stacyjki paliwo się leje.
Sprwadziłem świece iskra mała żółta. 2 świece mokre 2 suche. CO jeszcze trzeba sprawdzić aby znaleźć przyczynę.
pozdrawiam Paweł