Witam.
Mam problem z uruchomieniem silnika. Objawy są takie, że jak wkładam kluczyk, przekręcam raz, a potem drugi raz - to wszystko jest tak jak powinno być - kontrolki się zapalają, gasną, zasilanie obwodów hula. No i jak próbuję odpalić to tylko słyszę tyknięcie przekaźnika (gdzieś w okolicy deski rozdzielczej) i odcinane jest zasilanie na np radio czy podświetlanie przycisków. I cisza. Po 10 sek. znów pyknięcie i zasilanie wraca. Ale ponowna próba odpalenia nic nie daje - to sam - pyk i cisza. Do silnika nie idzie żaden impuls, nic - czyli to nie akumulator bo zresztą wymieniałem go niedawno.
Na początku myślałem, że może to coś z kluczykiem - wymieniłem baterię ale problem pozostał. Z autem nic się nie działo - nie było wcześniej żadnych problemów.
Prosiłbym o jakąś pomoc, wskazówkę lub informację co może być przyczyną opisanego problemu.
Pozdrawiam
Mam problem z uruchomieniem silnika. Objawy są takie, że jak wkładam kluczyk, przekręcam raz, a potem drugi raz - to wszystko jest tak jak powinno być - kontrolki się zapalają, gasną, zasilanie obwodów hula. No i jak próbuję odpalić to tylko słyszę tyknięcie przekaźnika (gdzieś w okolicy deski rozdzielczej) i odcinane jest zasilanie na np radio czy podświetlanie przycisków. I cisza. Po 10 sek. znów pyknięcie i zasilanie wraca. Ale ponowna próba odpalenia nic nie daje - to sam - pyk i cisza. Do silnika nie idzie żaden impuls, nic - czyli to nie akumulator bo zresztą wymieniałem go niedawno.
Na początku myślałem, że może to coś z kluczykiem - wymieniłem baterię ale problem pozostał. Z autem nic się nie działo - nie było wcześniej żadnych problemów.
Prosiłbym o jakąś pomoc, wskazówkę lub informację co może być przyczyną opisanego problemu.
Pozdrawiam