Witam. od dłuższego czasu mam problem z moją Astrą G 1.4 90KM 2003r. Ecotec. Dawno temu zatkał się katalizator więc został wymontowany. Później po jakimś czasie auto gasło, spadało z obrotów do 0 gdy tylko wrzuciło się na luz lub wcisnęło sprzęgło. Problemem okazał się zawór EGR, który teraz również został wymontowany. Niby teraz jest wszystko ok, ale jednak nie do końca. Na desce rozdzielczej świeci się pomarańczowa kontrolka silnika (to już norma, bo wykrywa błąd, że nie ma egr) ale to w niczym nie przeszkadza. Większy problem jest taki, że po odpaleniu auta po jakiś 3-4 sekundach auto gaśnie. Po odpaleniu działa już normalnie albo niekiedy gaśnie 2 raz a czasami ciągle. Dopiero jak po odpaleniu mu się przygazuje to już nie gaśnie. Zauważyłem też, że czasami brakuje mu mocy. Niekiedy lekko wciśnie się gaz i auto leci niczym ferrari
a czasami wciskam gaz a auto prawie w ogóle nie przyspiesza. dopiero od 3,5 tysiąca obrotów dostaje kopa. Słyszałem, że warto wymienić świece, cewkę i można sprawdzić filtr powietrza. Jednak chciałbym się dowiedzieć czy faktycznie tego jest wina. Ostatnio z kumplem podłączyliśmy furę pod kompa i taki błędzik wyskoczył: "P0302 Nieaktywny ( 0 ) <Nieznany błąd> 0302 Zapłon cylindra 2 - wypadanie zapłonów"
myślę, że to właśnie przez to auto ma "muła" i gaśnie przy odpaleniu.
Dodatkowo, do tego był drugi błędzik P1405 Aktywny ( 1 ) <Nieznany błąd>. który nie wiem co oznacza. Pozdrawiam
myślę, że to właśnie przez to auto ma "muła" i gaśnie przy odpaleniu.
Dodatkowo, do tego był drugi błędzik P1405 Aktywny ( 1 ) <Nieznany błąd>. który nie wiem co oznacza. Pozdrawiam