Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Ursus c330 - Znowu coś się dzieję, albo skrzynia albo sprzęgło...

28 Wrz 2013 09:39 9621 24
  • Poziom 7  
    Witam, ostatnio miałem problem w moim c330M z podnośnikiem hydraulicznym, jednak po wyczyszczeniu filtra problem znikł. Wczoraj podczas siania jechałem z opuszczonym siewnikiem na 1600 obr na 4 biegu nagle ursus stanął w miejscu - trzymałem tylko gaz po czym po 2 sek ruszył i za chwile znowu stanął i zaczął się dławić. Złapałem za sprzęgło i zgasiłem. Po chwili chciałem odpalić, rozrusznik nawet nie ruszył tłokami, na podniesionym odprężniku też. Dopiero po wciśnięciu sprzęgła traktor odpalił normalnie, wsadziłem 4 bieg i puszczałem sprzegło i gdzieś tak w połowie szarpnął i ruszył i jechał, ale bardzo powoli na podwórko miałem 50m więc tak dojechałem. Na miejscu dałem na luz i puściłem sprzęgło i znowu traktor się zadusił nie miał siły. I tak za każdym razem, na wciśniętym sprzęgle odpala normalnie i chodzi normalnie. Biegi da sie włożyć i na 4 jedzie bardzo powoli ale jedzie i przy puszczaniu sprzęgła mocno szarpie, nie da się płynnie ruszyć. Bez wcisniętego sprzęgła rozrusznik nie ma siły zakręcić silnikiem nawet z podniesionym odprężnikiem. Ktoś wie co się mogło stać? Sprzęgło poszło? Skrzynia? Coś się blokuje? Od czego zacząć? Czy od razu rozpoławianie? Może smarowanie ? Regulacja?

    Dzięki pozdrawiam i czekam na odpowiedzi :)

    UPDATE:

    Rozkręciłem całą pokrywę skrzyni i spuściłem olej i na dnie znalazłem jakąś pomiętą okrągłą blaszkę o średnicy 4 cm tak jak by osłonka łożyska czy coś takiego. Po wyjęciu jej objawy dalej takie same, chociaż raz ciągnik zakręcił bez sprzęgła, a teraz dalej po wciśnięciu rozrusznika nie ma siły zakręcić, chyba że wcisnę sprzęgło to odpala normalnie bez problemu a po puszczeniu sprzęgła gaśnie. Odkręciłem też pokrywę od regulacji sprzęgła, ale wszystko wydaje się być w porządku ...
  • Pomocny post
    Poziom 21  
    Owa blaszka to zapewne koronka z któregoś łożyska lub koronowa podkładka zabezpieczająca znajdująca się na dolnym wałku(dolnej tulei) w skrzyni biegów. Trzeba dokładnie obejrzeć skrzynie biegów bo zapewne tam jest problem.
  • Pomocny post
    Poziom 25  
    cichus Wiesz w którym miejscu zabezpieczany jest dolny wałek w C-330? Jak tak to wytłumacz mi w jaki magiczny sposób ta podkładka mogła przedostać się przez koło zębate napędzające licznik motogodzin do skrzyni biegów? Druga sprawa to jeśli podkładka leżała to gdzie nakrętka? Nie sugeruj się nią do końca bo jak to dawniej przy montażu jak coś wpadło to nie było czasu wyciągnąc. Ja u siebie miałem dodatkowe nakrętki M10 pływające w skrzyni 30 lat. Jak jechałeś nic nie zgrzytało, wyło tylko tak sam z siebie zaczął "ciasno" działać? Dolny wałek możesz sprawdzi czy czasem się nie odkręcił ale wątpię w to. Może łożysk brakło już :D Magikiem nie jestem i ciężko wywróżyć ;p

    Dodano po 2 [minuty]:

    Jesteś pewien ze to zwykła C-330 nie M-ka ? Bo to różnica skrzyni biegów.
  • Poziom 7  
    To jest właśnie Mka, nie zwykła. Objaw był taki, że zaczęła trochę "wyć" z 3 motogodziny temu, ale wszystko działało jak należy, chociaż właśnie któregoś dnia podczas cofania na 1 sek stanęła i ruszyła ponownie - nic nie ruszałem tylko gaz trzymałem, myślałem, że mi się wydawało, ale nie... Wczoraj siałem 4 bieg 1600 obrotów i nagle ciągnik stanął i za 1 sek sam ruszył i po chwili znowu zaczął gasnąć, nacisnąłem sprzęgło i było ok. Włożył luz, puściłem sprzęgło a on się zadusił tak jak bym np ruszał z mega obciążeniem z 5 i nie miał siły ruszyć i gasł, a był luz. I teraz tak cały czas na sprzęgle normalnie odpala i silnik chodzi nic się nie dzieje, jak puszczam sprzęgło (c330) na luzie to gaśnie złapie sprzęgło jest ok, biegi wchodzą, wsadzę np 4 i jak puszczam sprzęgło to nie da się płynnie ruszyć, szarpnie i jedzie powoli mimo wysokich obrotów to ciapek jedzie powoli, ale nie gaśnie a na luzie od razu po puszczeniu sprzęgła gaśnie...
    Jeszcze wczoraj jak to się działo to było właśnie słychać już takie wyraźne wycie i jakby coś o coś obcierało... I dzisiaj raz zakręcił bez sprzęgła ale nie odpalałem bo odprężnik był w górze, i w tym czasie coś "pyknęło" a teraz dalej to samo, bez sprzęgła nie zakręci rozrusznikiem.

    Na 1 rzut oka nie widać, żeby w skrzyni było coś nie tak, tryby całe, łożyska chyba też przynajmniej na oko, ale mogło któreś stanąć? Bo na sprzęgle te tryby w skrzyni się nie kręca i wtedy ciapek chodzi a bez sprzęgła właśnie one powinny się kręcić a jest tak jak by nie mogły się przekręcić 2 pierwsze od strony sprzęgła się kręcą a dalej tak jak by sie blokowało... może wymyślam, nie wiem...
  • Pomocny post
    Poziom 25  
    To szarpanie wygląda mi na winę sprzęgła, są to dośc dziwne objawy. Jak M-ka to oczywiście do sprawdzenia dolny wałek. Ale gdyby on się poluzował to nie blokowałby tak skrzyni. Tak czy siak nie obejdzie się bez rozjechania ciągnika. Spróbuj jeszcze wyłączyc pompę podnośnika i spróbowac. Ale raczej to nie jej wina. Ciężko wyczyc nie widząc tego.
  • Poziom 7  
    No bankowo albo skrzynia albo sprzęgło innej opcji nie ma. Jak wyłączyć pompe podnośnika? W dużym skrócie, bez sprzęgła nie ma siły zakręcić nawet z podniesionym odprężnikiem, na sprzęgle odpala i pracuje bez problemu. Po puszczeniu sprzęgła dusi się i gaśnie - więc coś się blokuje. Patrząc przez "okienko" do regulacji sprzęgła wszystko wygląda normalnie i pracuje na sucho normalnie. Dodam, że jest to oryginał, tylko właśnie chyba kiedyś wałek w skrzyni się rozłączył czy coś innego bo coś przy skrzyni było robione i na terenowych wył od zawsze i to dosłownie wył i rzęził, ale nic prócz blokowania się skrzyni się nie działo. Poza skrzynią nigdy nic nie było rozbierane.

    PS. dzięki za szybkie odpowiedzi :) Aha i jutro mogę nagrać filmik o co chodzi, i zdjęcia skrzyni ze zdjętą pokrywą, może to coś ułatwi...
  • Pomocny post
    Poziom 29  
    Pompę kolego wyłącza się wajchą pod prawą nogą, od wałka WOM jest ten od akumulatora , a od pompy drugi wyłącza się go do przodu. :D
  • Pomocny post
    Poziom 25  
    Zdjęcia jak najbardziej i filmik tylko jak byś mógł w lepszej jakości :D Kolega Adamek już napisał jak go wyłączyc ;p
  • Pomocny post
    Poziom 29  
    Najprawdopodobniej jak w każdej M-ce to co było w niej robione to wałek, https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2367409.html .

    A u ciebie no nie wiem, jeżeli znalazłeś koronkę od łożyska w skrzyni, to skrzynia, no ,ale może być jeszcze olej który puścił się i zalał sprzęgło, jak nie miałeś dziur wyczyszczonych od spodu, możesz sprawdzić. :D
    Możesz nagrać filmik jak odpalasz, i jak wbijasz biegi, jeżeli masz czas. :D
    Nie potrzebnie chwaliłem ,że masz takiego zadbanego traktorka. :wink:

    Pozdrawiam. :spoko:
  • Poziom 7  
    Jutro nagram, bo przecież o to chodzi żeby rozwiązać problem. Co znalazłem? To nie koronka od łożyska. To kawałek okrągłej - cieniutkiej zmielonej blachy równie dobrze może tam być z 10 lat :) Jutro porobie foty i nagram filmik. Dzięki wszystkim za pomoc i czekam na dalsze sugestie. Adam no i wykrakałeś :D A z tym olejem i z tymi dziurami to o co chodzi? Bo mało kumaty jestem chyba i nie łapie :cry:
  • Poziom 25  
    13adamek13. Chodzilo mu o otwory produkcyjne w kształcie kwadratu pod obudową sprzęgła. Przez nie wydostaje się woda, olej który przecieka prze uszczelki simmeringi itd i kieruje się w stronę sprzęgła ze skrzyni. Ale to nie ich wina. Z tym to spokojnie. Bo się pogubisz jeszcze :D Bez obrazy oczywiście ;p

    Dodano po 10 [minuty]:

    Ursus c330 - Znowu coś się dzieję, albo skrzynia albo sprzęgło...
    O to chodziło :D
  • Poziom 21  
    Gdyby Kolega Jpna100 przeczytał dokładnie i ze zrozumieniem mój post to nie zadawałby głupich pytań. Wyraźnie w nawiasie napisałem tulei. A więc nakrętka i co za tym idzie podkładka koronowa znajdują się w skrzyni.
  • Poziom 25  
    To co wywnioskowałem: jak puściłeś sprzęgło słychac szum. Moim zdaniem wina leży po jego stronie. Tak jakby ono się ślizgało na dodatek. Rozpołowienie cię czeka, nie ma innej opcji. Powodzenia życzę D
  • Pomocny post
    Poziom 34  
    Skrzynia jest do rozbiórki. Ślizgające sprzęgło nigdy w życiu nie zablokuje silnika. Wciśnięte sprzęgło równa się rozłączona skrzynia. Puszczona dźwignia sprzęgła skrzynia załączona. Wrzucone dwa biegi na raz blokada silnika. Usterka do zdiagnozowania w kilkanaście minut. Po odkręceniu górnej pokrywy skrzyni wszystko będzie wiadomo.
  • Poziom 7  
    Odkręciłem górną pokrywę skrzyni i nie widać, żeby coś tam było nie tak, może porobię foty? Czyli twoim zdaniem, nie trzeba rozpoławiać? Oprócz tej zmielonej balszki nie znalazłem nic niepokojącego...
  • Pomocny post
    Poziom 28  
    Tak jak napisał poprzednik: poślizg na sprzęgle nie jest przyczyną. Przyczyna leży na zblokowanej skrzyni. Spróbuj za pomocą np przecinaka, śrubokręta podważyć któryś tryb tak, aby zmusić go do obrotu (na wciśniętym sprzęgle i dla bezpieczeństwa przy zgaszonym silniku). W Twoim przypadku owe pokręcenie będzie pewnie niemożliwe i wtedy potwierdzi ono zblokowaną przekładnię. Wcale nie twierdzę, że usterka musi być w skrzyni biegów, równie dobrze mógł się dostać jakiś odłamek w koło talerzowe (awarię zwolnicy odrzucam, bo przy zblokowanej 1 zwolnicy zadziałałby mechanizm różnicowy, który podałby napęd na drugie koło i wtedy czułbyś jak przód ciągnika znosi w jedną stronę).
  • Poziom 25  
    Co ciekawe ale żeby aż tak sprzęgło się ślizgalo. Silnik powinien szybciej stanąć. Z filmów wynika że trzyma go pierwszy stopień. Widać jak włączy sprzęgło drugi stopień (wałek sprzeglowy) nie staje od razu, obraca się swobodnie.

    Dodano po 2 [minuty]:

    Most i zwolnica odpada bo ciągnik dusi na luzie, nie podczas jazdy, jak poprzednik wyżej napisał.
  • Poziom 7  
    Dziękuję Panowie wszystkim za odpowiedzi :) Bardzo je cenie :)

    A teraz pytanie do Panów którzy widzą winę w zblokowanej skrzyni, czy waszym zdaniem konieczne jest rozpoławianie? czy próbować na razie przekręcić te tryby? Ewentualnie jeżeli są wbite 2 biegi na raz to jak wybić wszystko na luz? Dodam, że jeżeli wbije bieg np 4 puszczam sprzęgło i w pewnym momencie szarpnie i rusza i ciągnik jedzie z tym, że wolniej, ale nie gaśnie - można wkręcić go na obroty jednak ewidentnie coś wyje. Jednak tak jak mówię, ciągnik nie gaśnie. Gaśnie tylko na luzie po puszczeniu sprzęgła, odpalić da się tylko na sprzęgle inaczej słychać tylko jak zakręci z 1 sek i blokuje się coś.
  • Pomocny post
    Poziom 28  
    Szarpnięcie objawia się źle wyregulowanym sprzęgłem, ale z tym można żyć. Tu masz dokładny opis ręcznego wyrzucania biegów http://www.agrofoto.pl/forum/topic/17973-odkleszczanie-biegow-w-c330/ . Wszystkie 3 listwy powinny mieć na równi swoje wycięcia - jest to oznaka, że ciągnik jest na luzie. Wtedy spróbuj ręcznie pokręcić dwoma wałami z trybami. Jak się nie da, to szukaj miejsca, które stawia opór.
  • Poziom 7  
    Z tym, że wcześniej zanim to się stało czyli jeszcze pare dni temu sprzegło pracowało bardzo ładnie i płynnie a dopiero od tego momentu w którym coś się stało sprzegło zaczęło szarpać przy ruszaniu i puszczać już gdzieś w połowie, więc to raczej nie wina jego regulacji, chyba, że przy okazji się po prostu rozregulowało z sekundy na sekundę o ile to możliwe. Wszystkie wcięcia są równo, więc jest luz. Ale właśnie któregoś z tych wałków nie da się przekręcić, zaraz pójdę i zobaczę który to i porobie jakieś fotki. Dzięki pozdrawiam

    PS. Nie chciałeś wstawić jakiegoś linku z tym opisem ręcznego wyrzucania biegów? Bo nic nie widzę?
  • Poziom 25  
    Teraz napisałeś że coś wyje. W dodatku trzyma skrzynię na luzie. Szkoda pisac tylko do roboty. Wygląda mi to jednak na nieszczęsny wałek w M-kach. Najprawdopodobniej cofnął się do tyłu i dla tego wyje, trzyma skrzynie.
  • Poziom 7  
    Panowie usterka naprawiona, okazało się, że spadła nakrętka z wałka... a owa blaszka była to podkładka. Wałek rozkręcił się z tyłu, do tego były pourywane śruby w mechanizmie różnicowym, także sporo roboty, ale już wszystko działa :) Pozdrawiam i dzięki wszystkim za pomoc. Pechowe wałki w c330M...
  • Poziom 1  
    Szkoda że dziś zajrzałem bo bym koledze od razu powiedział co się stało
    ten sam problem i to kilkakrotnie przez to że wałek już nie trzymał nakrętki, a podkładkę zabezpieczającą warto zgrzać jeszcze samemu i zacząć od nakręcenia w środku skrzyni a na koniec zostawić tą od mostu tylnego.

    Najlepszym fachowcem jesteś ty sam:)