logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Golf III - Samoczynnie rozładowuje się akumulator

dzony92 28 Wrz 2013 11:36 12675 23
REKLAMA
  • #1 12786070
    dzony92
    Poziom 19  
    Witam, mam 2-letni akumulator 43ah Zap batteries PLUS calcium.
    Po nocy rozładowuje się sam. Sprawdzałem, wszystkie lampki itp są wyłączone.
    Zakładałem kabel do wzmacniacza do akumulatora ( na +) ale kiedyś tak się nie działo.
    Co może być przyczyną? Czy już się wyeksploatował akumulator?
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #2 12786090
    Mari@@@n
    Poziom 19  
    To jedynie pozostaje amperomierzem zmierzyć jaki prąd samochód pobiera w czasie postoju i powinno się wszystko wyjaśnić.
  • #4 12856229
    dzony92
    Poziom 19  
    Witam, dopiero dziś dokonalem pomiaru.
    Napiecie
    na zgaszonym silniku : 12,8 V
    na odpalonym silniku : 14,4 V

    pobór prądu 0,16 (po wybraniu 20m)
  • #5 12856542
    gsekulski
    Poziom 16  
    Słuchaj a odpinałeś radio na noc? Np. w radiach LG nawet nowych potrafi się trafić wada iż nawet po wyłączeniu ciągną prąd. Jeśli masz dodatkowe nagłośnienie typu tuba wzmacniacz również odepnij i sprawdź co będzie.
  • #6 12856569
    dzony92
    Poziom 19  
    Odpinałem panel od radia (SONY MEX-BT3800U), przy wzmacniaczu + odpinałem, mase też (mimo że ze śruby od pasów). Dalej to samo było.
  • #7 12856615
    tzok
    Moderator Samochody
    dzony92 napisał:
    pobór prądu 0,16 (po wybraniu 20m)
    0,16 na zakresie 20mA?!? To wręcz nie możliwe... to by oznaczało 160uA, czyli tyle co nic.
    dzony92 napisał:
    na zgaszonym silniku : 12,8 V
    na odpalonym silniku : 14,4 V
    Wynik wręcz wzorowy.
  • REKLAMA
  • #8 12856622
    stefan54
    Poziom 14  
    Masz tam jakiś alarm ?
    Odłącz minusową klemę akumulatora na noc.
    W dzień jak podłączysz to sprawdzisz czy się rozładował.
  • #9 12856726
    vodiczka
    Poziom 43  
    tzok napisał:
    0,16 na zakresie 20mA?!? To wręcz nie możliwe... to by oznaczało 160uA, czyli tyle co nic.

    Też mi to nie pasuje, gdzie wpinałeś miernik? Pobór prądu nie większy niż 50 mA nie powoduje szybkiego rozładowania akumulatora, próg 50mA jest uznawany za dopuszczalny.
    W tej sytuacji jedyne wytłumaczenie to częściowe wewnętrzne zwarcie w którejś z cel - akumulator do wymiany. Obejrzyj czy któraś z cel nie jest lekko spuchnięta i pomierz jakie jest napięcie akumulatora 12 oraz 24 h po zgaszeniu silnika.
  • REKLAMA
  • #10 12856885
    dzony92
    Poziom 19  
    Nie mam żadnego alarmu. Miernik wpiąłem szeregowo pomiędzy plus akumulatora a klemę. Być może pomiaru pradu dokonałem źle. Najprościej będzie jak napiszę ,że mam miernik vorel 81780. Ustawiłem zakres na 20m, czarny kabelek podpiełem pod com, czerwony pod VΩmA. Pomiaru dokonałem na wyłączonym zapłonie, wyciągniętym kluczyku itp.
  • #11 12856975
    leszcz50
    Poziom 11  
    odepnij klemę minusową i postąp tak jak pisze vodiczka

    Dodano po 9 [minuty]:

    W międzyczasie możesz wymontować rozrusznik i sprawdzić szczotkotrzymacze często na nich i okolicy osadzają się opiłki ze szczotek plus smar i wilgoć = ubytki prądu. Jak już będziesz miał wyciągnięty rozrusznik to sprawdź też tulejki.
  • REKLAMA
  • #12 12857172
    vodiczka
    Poziom 43  
    dzony92 napisał:
    Miernik wpiąłem szeregowo pomiędzy plus akumulatora a klemę. Być może pomiaru pradu dokonałem źle.

    Pomiar wykonany dobrze.

    leszcz50 napisał:
    W międzyczasie możesz wymontować rozrusznik i sprawdzić szczotkotrzymacze

    Skoro nie ma ubytku prądu (pomiar prawidłowy) to nie ma co się spieszyć z wyjmowaniem części.
  • #13 12857175
    stefan54
    Poziom 14  
    Żeś leszczu dowalił z tą poradą.

    Po co ma wymontowywać rozrusznik? :D

    Dodano po 1 [minuty]:

    Vodliczka mnie wyprzedził :)
  • #14 12857290
    dzony92
    Poziom 19  
    Rozrusznik co prawda rozbierałem jakiś czas temu. Nie kręcił tylko było słychać "pyknięcie", postawiłem ,że to elektromagnes. Jednak tak nie było. Wymieniłem szczotki na nowe (przy starych było coś w postaci grafitów ale przy nowych już nie)
    Okazało się ,że do wirnika "przyklejone" były części magnezów które są w obudowie rozrusznika. Dlatego ,że nie dostałem nowych magnesów usunąłem resztki magnezu z obudowy i wirnika, odkruszyłem resztę magnezu i taki wstawiłem. Pytałem mechanika, niezbyt mu się to odobało (mi też) ale stwierdził, że to tylko jeden magnez był uszkodzony i powiedział "trochę pojeździ"
    Może to coś pomoże jeżeli mowa o rozruszniku.
  • #15 12857423
    vodiczka
    Poziom 43  
    dzony92 napisał:
    Może to coś pomoże jeżeli mowa o rozruszniku.

    Skoro prąd upływu jest tak minimalny to co ma do tego rozrusznik, wykonaj pomiary o które prosiłem.
  • #17 12857856
    dzony92
    Poziom 19  
    No tak masz rację, dzięki za uwagę. Jutro zmierzę napięcie a potem wstawię aku od kolegi, zobaczymy jak drugi sie zachowa po paru dniach.
  • #18 12860587
    dzony92
    Poziom 19  
    Po 24h napięcie było 12,5
    z włączonymi światłami 12,05
    ze światłami i włączonym zapłonem 9,38
    i tak nie odpalił (mimo ,że jeden dzień stał)
    po nieudanej próbie odpalenia (zaplon,światła i reszta wyłączone) napięcie było 11,51.
  • Pomocny post
    #19 12861817
    vodiczka
    Poziom 43  
    12,05 na światłach nie jest źle ale 9,38 przy kręcącym rozruszniku to zbyt mało. Różne źródła podają jako dolną granicę od 9,5 do 10 V przy rozruchu zimnego silnika.
    Wygląda, że nie masz zwarcia celi ale jedna lub kilka cel mogą być silnie zasiarczone i mają bardzo niską pojemność.

    Dodano po 4 [minuty]:

    dzony92 napisał:
    ze światłami i włączonym zapłonem 9,38

    Nie odpala się zimnego silnika przy włączonych światłach, niepotrzebnie obciążają akumulator.
    Możliwe że bez świateł napięcie wyniesie ok.10V i problem nie leży w akumulatorze a samym układzie zapłonowym. Pozostaje próba krzyżowa: Sprawdź na pożyczonym akumulatorze czy będą problemy z odpaleniem a twój akumulator sprawdź w innym pojeździe.
  • #20 12887093
    dzony92
    Poziom 19  
    Witam. Samochód stał tydzień pod akademikiem i specjalnie go nie odpalałem.
    Po tygodniu odpalił bez żadnego problemu :)
    Wszystko wskazuje na to ,że to wina akumulatora.
    Wielkie dzięki za pomoc, pozdrawiam :)
  • #21 12887176
    vodiczka
    Poziom 43  
    Skoro po tygodniu odpalił beż żadnego problemu to raczej nie wina akumulatora, chyba że teraz odpalałeś na innym :D
  • #22 12887395
    dzony92
    Poziom 19  
    Zapomniałem dodać, że na innym aku :)
    Ale to gdzieś pisałem wcześniej ,że miałem takie plany :D
  • #23 12887423
    vodiczka
    Poziom 43  
    Pisałeś ale plany to plany. Teraz wszystko jasne :idea:
  • #24 14151330
    walcu23
    Poziom 10  
    Witam
    Nie zakładam nowego tematu, bo mój problem dotyczy tego samego pojazdu:
    Golf 3, 1,9TD AAZ.
    Otóż: od niemal roku borykam się z problemem padającego akumulatora. W grudniu 2013 zakupiliśmy razem z tatą 2 nowe (62Ah). Po zamontowaniu do mojego samochodu po około 2 tygodniach był już problem z odpaleniem. Badałem więc gęstość elektrolitu, i z czasem spadała ona do 1.20, a około 2 miesięcy temu nawet poniżej 1.15g/cm3. Aku było 2 razy na serwisie i nie stwierdzono problemu (po doładowaniu akumulatora wady nie stwierdzono). Ale napięcie ładowania mam na poziomie 14.2V przy włączonych wszystkich odbiornikach. No więc zamieniliśmy teraz akumulatory: mój do taty, a tamten do mnie. I mój, który po czasie wysiadał u taty w audi działa bez zarzutu (po 2 dniach postoju napięcie spoczynkowe 12.57V). Ten z audi u mnie wieczorem ma 12.67V, a rano już 12.40V. Obstawiam, że po dłuższym postoju spadło by jeszcze niżej.
    Pobór prądu na postoju to 60mA. Po odłączeniu radia, c.zamka spada do 40mA. Ale akumulator i tak traci napięcie.
    Na moim akumulatorze około 2 miesiące temu nie dało się już odpalić mojego samochodu, nawet, jeśli dwa dni wcześniej zrobiłem te 50km.
    Wymiana aku w moim przypadku była spowodowana padnięciem poprzedniego, ale mam przeczucie, że mimo iż miał on 6 lat, to właśnie awaria o której teraz pisze miała miejsce już wtedy, i była powodem jego wykończenia. Przeryłem już wszystko, i brak mi pomysłów....
REKLAMA