Witam wszystkich, to mój pierwszy post tutaj
Mam problem z Oplem astra 1 F, silnik 1.6 16V 100 koni, 99r, brak w nim mocy przy niskich obrotach, okolo 1,5-3tyś.
Nigdy czegoś takiego nie było, przy zimnym silniku trzeba lekko dodawać gaz, żeby nie szarpał ale to w granicach właśnie 1,5-3tyś obrotów, powyżej już idzie ładnie, jak powinien. Ruszając lekko można jeździć, ale jak wciskam gaz do spodu, np na dwójce, trójce przy 2tyś to bardzo szarpie, jak minie 3tysiace to od tego momentu jedzie bardzo ładnie. Nie mówię tu o gazowaniu zaraz po włączeniu zimnego silnika, tylko tak chwile po odpaleniu. Zauważyłem, że po przejechaniu dłuższej trasy, np 50km, czasem staniu i ruszaniu w korkach gdzie silnik się grzeje trochę to ustaje ale i nie jest tak jak ma być.
3 miesiące temu wymieniałem tłumik i właśnie od tego momentu zaczęło coś się dziać z tym przyśpieszaniem, myślałem ze się wszystko rozjeździ ale myliłem się. Wcześniej jeździł idealnie.
Co się mogło stać? Wina tłumika, jego założenia? Mechanik znajomy, więc powinno być ok.
Nie znam się na samochodach, to moje pierwsze auto, jestem ciekawy czy ktoś ma jakiś pomysł, dodam tylko że nie jest to bardzo uciążliwe, można normalnie jeździć, ale na pewno tak nie powinno być.
Pozdrawiam
Mam problem z Oplem astra 1 F, silnik 1.6 16V 100 koni, 99r, brak w nim mocy przy niskich obrotach, okolo 1,5-3tyś.
Nigdy czegoś takiego nie było, przy zimnym silniku trzeba lekko dodawać gaz, żeby nie szarpał ale to w granicach właśnie 1,5-3tyś obrotów, powyżej już idzie ładnie, jak powinien. Ruszając lekko można jeździć, ale jak wciskam gaz do spodu, np na dwójce, trójce przy 2tyś to bardzo szarpie, jak minie 3tysiace to od tego momentu jedzie bardzo ładnie. Nie mówię tu o gazowaniu zaraz po włączeniu zimnego silnika, tylko tak chwile po odpaleniu. Zauważyłem, że po przejechaniu dłuższej trasy, np 50km, czasem staniu i ruszaniu w korkach gdzie silnik się grzeje trochę to ustaje ale i nie jest tak jak ma być.
3 miesiące temu wymieniałem tłumik i właśnie od tego momentu zaczęło coś się dziać z tym przyśpieszaniem, myślałem ze się wszystko rozjeździ ale myliłem się. Wcześniej jeździł idealnie.
Co się mogło stać? Wina tłumika, jego założenia? Mechanik znajomy, więc powinno być ok.
Nie znam się na samochodach, to moje pierwsze auto, jestem ciekawy czy ktoś ma jakiś pomysł, dodam tylko że nie jest to bardzo uciążliwe, można normalnie jeździć, ale na pewno tak nie powinno być.
Pozdrawiam