Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Sterownik pieca CO Atmega168

SylwekK 30 Sep 2013 16:57 109473 236
Przewód Toplex
  • Przewód Toplex
  • #32
    Limonit
    Level 13  
    A ja miałbym taką prośbę.
    Kolega co prawda na razie nie chce udostępnić kodu, ale czy można by było prosić o kawałek z tymi dużymi cyframi.
    Jest takich projektów trochę w sieci - a te wydają się najfajniejsze i pewnie nie tylko ja chętnie bym czasem je wykorzystał.
    Ostatecznie to by nawet zdjęcia wystarczyły ze wszystkimi cyframi, to już będzie można sobie napisać.
  • #33
    dzikamysz
    Level 16  
    Fajny sterownik, co prawda można się czepiać tego czy tamtego, zamierzenia autora są poparte jego przemyśleniami , ale jedna uwaga - fabryczne sterowniki jakie by firmowe nie były posiadają zabezpieczenia w postaci termostatu mechanicznego. Projekt estetycznie wykonany, miło popatrzeć.
  • #34
    rsikon
    Level 26  
    dzikamysz:

    To, że sterowniki nie mają zabezpieczeń nie zwalnia zdrowo myślących od ich stosowania.

    Obyś Ty i wielu forummowiczów nie zmienili zdania np. po "udanym" gaszeniu komina w swoim domu. Bo "nieudanego" nikomu nie życzę.

    Po co stosować bezpiecznik różnicowoprądowy, skoro wszyscy domownicy wiedzą, że paluchów do gniazdka wkładać nie wolno.

    Radek
  • #35
    SylwekK
    Level 32  
    Seba_smd wrote:
    Jest szansa aby opisać w jaki sposób został wykonany panel czołowy sterownika ?
    Pozdrawiam.


    A pisałem już o tym na poprzedniej stronie...

    dzikamysz wrote:
    ...fabryczne sterowniki jakie by firmowe nie były posiadają zabezpieczenia w postaci termostatu mechanicznego.


    Hehe, jak na złość ten, z którego korzystałem ostatnie 2 czy 3 sezony nie miał takowego zabezpieczenia :) ale nawiązując dalej do wypowiedzi:

    rsikon wrote:
    To, że sterowniki nie mają zabezpieczeń nie zwalnia zdrowo myślących od ich stosowania.


    Przy najbliższym zamówieniu będę chciał kupić coś takiego i wstawić w szereg z dmuchawą.

    Limonit wrote:
    ...czy można by było prosić o kawałek z tymi dużymi cyframi.
    Jest takich projektów trochę w sieci - a te wydają się najfajniejsze i pewnie nie tylko ja chętnie bym czasem je wykorzystał.


    Widzę spore zainteresowanie tymi cyferkami (co widać też po pw...) podaję zatem gotowy fragment programu w BASCOM odpowiedzialny za wyświetlanie tychże cyfr. Myślę, że nikt nie będzie miał mi za złe, że ustawiłem punkty - w końcu posiedziałem troszkę nad projektem tych cyferek ;)
    Attachments:
  • #36
    tehaceole

    Level 28  
    SylwekK wrote:
    Zgadza się teksty sporo zajmują, bo chciałem niemigający ekran i CLS jest stosowany tylko przy wyjściu z MENU. Przez to wszystkie zmienne tekstowe z górnej linii (a w sumie uzbierało się ich trochę) są 10-o znakowe. Sam kompletny fragment programu odpowiedzialny za BIGcyfry zajmuje 1300 bajtów. Do tego naprawdę dużo różnych zależności, proporcjonalne obliczanie mocy, bajerki w postaci animacji - no cóż, to wszystko musi zajmować miejsce
    Źle się do tego zabrałeś. Wykorzystaj wyświetlanie buforowane. Wtedy odpadają Ci problemy z cls, migotaniem. Kiedyś poczyniłem taki artykulik - co prawda piszę w C, ale idea jest taka sama. Poszukaj też na forum Kolegi mirekk36, On To bardzo fajnie u siebie opisuje. Dzięki tej metodzie odejdą Ci wszystkie problemy z wyświetlaniem, jakie sam tu wskazałeś.

    Co do malkontentów narzekających na zastosowanie wyświetlacza i procesora "na wyrost": robiąc swoje urządzenia ZAWSZE staram się, aby były "user friendly". Najprościej można to sprawdzić dając taki sterownik do zabawy osobie atechnicznej - w moim przypadku jest to moja kochana Żonka. Wolę mieć większy procek choćby po to, aby zmieścić w nim masę tekstów dla użytkownika. Dzięki temu urządzenia już na początku ich przygody z nowym właścicielem zyskują pochlebne opinie. Co z tego, jak super wspaniały algorytm sterowania zmieszczę np. do Attiny 2313 albo upcham do czegoś jeszcze mniejszego? Ja sobie poradzę z obsługą takiego ustrojstwa pomimo tego, że ze światem zewnętrznym będzie toto "gadało" np. przy użyciu jednej diody LED. Tylko co mi po urządzeniu którego nikt poza mną nie będzie potrafił obsłużyć? :) Lub jego obsługa będzie mocno nieintuicyjna a momentami wręcz ciężka (przykład: popularne regulatory nakotłowe dostępne na rynku...).

    Przyznam Ci, że sporo zaryzykowałeś z tym sterowaniem grupowym dla dmuchawy zamiast regulacji fazowej. Jednak tu chodzi już chyba bardziej o jej bezwładność, która pozwala na taki rodzaj sterowania.

    Bądź uprzejmy i napisz coś więcej o wdrażanym algorytmie adaptacji do bezwładności pieca. To ciekawy temat.
    Swoją drogą myślałeś o pomiarze temperatury dwupunktowym? W swoim rozwiązaniu zastosowałem to zarówno dla toru CO jak i CWU. Polega to na pomiarze temp na zasilaniu i powrocie danego obwodu i sterowaniu pompą w taki sposób, aby pracowała tylko na utrzymanie różnicy temperatur zamiast non stop - sprawdzone na 3 obwodach podłączonych do kotła węglowego (wszystkożernego). Pic polega tutaj na tym, żeby termometr na zasilaniu był w otulinie (choćby nawet wełną mineralną okryty), zaś termometr powrotu pozbawiony był termoizolacji (przeważnie powroty w kotłowni są "gołymi" rurami). Przy dobraniu nastaw różnicy temperatur i histerezy załączenia względem bezwładności cieplnej całego obwodu sprawdzało mi się to wyśmienicie.

    Reasumując: SylwekK, moim zdaniem wykonałeś świetne urządzenie, które w przedbiegach bije na głowę ten chłam dostępny "fabrycznie" jako regulatory nakotłowe (a trochę tego już w rękach miałem). Sam też robiłem ubiegłej jesieni podobny sterownik - w 90% zastosowaliśmy te same opcje, więc coś w tym jednak jest, że te fabryczne regulatory są "nieteges"...
  • #37
    pier
    Level 23  
    Dzięki wielkie za wstawkę z "BIG CYFRAMI", działa pięknie.

    A możesz Powiedzieć w jaki sposób Zrobiłeś taki kwadratowy znak stopnia na jednym ze zdjęć koło wartości 60?
  • #38
    SylwekK
    Level 32  
    tehaceole wrote:
    Źle się do tego zabrałeś. Wykorzystaj wyświetlanie buforowane. Wtedy odpadają Ci problemy z cls, migotaniem. Kiedyś poczyniłem taki artykulik - co prawda piszę w C, ale idea jest taka sama. Poszukaj też na forum Kolegi mirekk36, On To bardzo fajnie u siebie opisuje. Dzięki tej metodzie odejdą Ci wszystkie problemy z wyświetlaniem, jakie sam tu wskazałeś.


    Nie, nie u mnie nic nie miga absolutnie, wszystko wyświetla się dokłądnie tak jak chciałem. To jedno CLS to już nie pamiętam czy zostawiłem dla świętego spokoju po testach czy dlatego, żeby w dolnej linii nie rysować spacji... mniejsza o to w każdym razie na pewno rzucę okiem na Twój artykuł :)
    EDIT: Poczytałem o tym buforowaniu, fajna sprawa zwłaszcza do rozbudowanych systemów. Hehe, najlepsze jest to że jeszcze jak na Commodore programowałem to właśnie w ten sposób pamięć ekranu w grach wykorzystywałem :) Kiedyś rzuciła mi się też w oczy jakaś wyścigówka na LCD 16x4 i dokładnie też o takim buforowaniu pomyślałem, ale żeby to wykorzystać przy normalnym pisaniu programów jakoś już nie pomyślałem... :D
    Nie chce mi się teraz już przepisywać programu sterownika, ale zapewne by się nieco skrócił. Naprawdę świetne rozwiązanie - człowiek uczy się całe życie...

    tehaceole wrote:
    ...Co z tego, jak super wspaniały algorytm sterowania zmieszczę np. do Attiny 2313 albo upcham do czegoś jeszcze mniejszego? Ja sobie poradzę z obsługą takiego ustrojstwa pomimo tego, że ze światem zewnętrznym będzie toto "gadało" np. przy użyciu jednej diody LED. Tylko co mi po urządzeniu którego nikt poza mną nie będzie potrafił obsłużyć? :) Lub jego obsługa będzie mocno nieintuicyjna a momentami wręcz ciężka (przykład: popularne regulatory nakotłowe dostępne na rynku...).


    Sam bym tego lepiej nie ujął :D !

    tehaceole wrote:
    Przyznam Ci, że sporo zaryzykowałeś z tym sterowaniem grupowym dla dmuchawy zamiast regulacji fazowej. Jednak tu chodzi już chyba bardziej o jej bezwładność, która pozwala na taki rodzaj sterowania.


    Pierwszy oryginalny sterownik był z regulacją fazową. Jego wolne obroty wyglądały mniej więcej jak u mnie 50-60%... Tak, duża bezwładność silnika dmuchawy spokojnie pozwala na użycie sterowania grupowego, a przy tym daje mi naprawdę dużą elastyczność w kształtowaniu obrotów. Myślę, że fazowym regulatorem mógł bym mieć problem z uzyskaniem wystarczająco dużego momentu obrotowego dla najwolniejszych prędkości, a teraz na 10% to wentylatorek po prostu sobie lekko pyka i "prawie" nie wieje :)

    tehaceole wrote:
    Bądź uprzejmy i napisz coś więcej o wdrażanym algorytmie adaptacji do bezwładności pieca. To ciekawy temat.


    Myślę o cyklicznym pomiarze czasu narastania temperatury kilka stopni przed zadaną po czym jeszcze przed osiągnięciem tej zadanej wentylator przechodził by na najwolniejsze obroty i znów mierzył czas narastania (opadania) temperatury. W odpowiednim momencie po przeliczeniu czasu wentylator zmniejszył by już prędkość aby dojść spokojnie do tej nastawionej. Następnie mierzony czas do momentu kiedy zacznie spadać i na podstawie tych parametrów po prostu byłby wyliczany czas, który by włączał nadmuch na też wyliczony wcześniej inny czas zanim jeszcze temperatura spadnie. Korekty były by już wprowadzane na bieżąco.

    Wczoraj wreszcie zasypałem piec kilkoma łopatami miału dla solidnego testu(zaczynają się przymrozki w nocy to okazja dobra) i byłem zaskoczony stabilnością, bo mój ster lepiej sobie radził niż kupny poprzednik. Ani razu nie przekroczył zadanych 60 stopni natomiast temperatura spadała przeważnie do 58 czasem na chwilkę do 57. Wynik to naprawdę niezły. Wszystko zależy od ustawień histerezy i maksymalnej siły nadmuchu - to dobiera się pod opał i w zasadzie ten punkt opcja automatyczna miała by wyeliminować.
    Po teście się zastanawiam czy nie dać sobie spokoju z tym trybem auto :D - czasu szkoda, a tyle pomysłów mam jeszcze do zrealizowania... ;)

    Przy okazji następna opcja pojawi się w menu - temperatura wyłączenia sterownika (przejście w tryb Nieaktywny). Teraz jest to osiągnięcie granicy 35 stopni, ale z obserwacji wynika (99% moich testów), że często już przy 46-47 dmuchawa tylko popiół rozwiewa i prąd marnuje. Zrobię tą temperaturę regulowaną od 36 do 46 stopni i powinno być dobrze. Pompa i tak będzie pracować do swojej ustawionej temperatury więc na nią ten parametr i tak nie będzie miał wpływu.

    tehaceole wrote:
    Swoją drogą myślałeś o pomiarze temperatury dwupunktowym?...


    W sumie nie. Prawdę mówiąc na grzejnictwie znam się tyle co na balecie czyli nie wiele :) Moja instalacja CO jest prosta... dmuchawa + jedna pompa. Działało to przez te lata jakoś, a tylko chciałem poprawić to co mnie najbardziej irytowało (pisałem nawet w tej sprawie kiedyś do producenta sterownika, ale nie raczył nawet odpisać...) .

    pier wrote:
    A możesz Powiedzieć w jaki sposób Zrobiłeś taki kwadratowy znak stopnia na jednym ze zdjęć koło wartości 60?


    Oooo, nie czyta się datasheet swojego wyświetlacza ;) ?
    Wpisz za temperaturą Chr(223) :) (dla JHD162A)
  • Przewód Toplex
  • #40
    SylwekK
    Level 32  
    Jak to się mówi "kto pyta nie błądzi" :) Jeśli lubi się to co się robi to i wiedza szybciutko wnika w szare komórki :D Nawet z tego tematu dowiedziałem się ciekawych rzeczy na temat buforowania LCD i zapewne wykorzystam to w jakimś większym projekcie albo i w całkiem małym tak dla wprawy ;)

    Burza... cóż sezon burzowy mamy już chyba za sobą i ten ster się jeszcze o takową nie otarł. Natomiast sterownik basenowy (praktycznie to samo hardware - obecny schemat to właśnie zmiana pinologii, niektórych elementów przez co może nieco dziwnie wygląda) przeżył takową bez najmniejszych oznak zwiechy, a przez cały sezon praktycznie włączony na okrągło.
  • #42
    squeze
    Level 13  
    SylwekK wrote:
    sterownik basenowy (praktycznie to samo hardware - obecny schemat to właśnie zmiana pinologii, niektórych elementów przez co może nieco dziwnie wygląda) przeżył takową bez najmniejszych oznak zwiechy, a przez cały sezon praktycznie włączony na okrągło.


    Schemat to jedno ale prowadzenie ścieżek, masy i rozkład elementów na PCB to co innego :)
    Na schemacie wszystko może być jak trzeba a finalny twór może zawodzić ... obyś nie miał z tym problemu :)
  • #43
    SylwekK
    Level 32  
    @squeze -> Ścieżki zawsze staram się prowadzić w miarę rozsądnie czyli po najkrótszej linii z dala od tych, które mogą nieść za sobą większe zakłócenia, a stopnie mocy zazwyczaj są już całkowicie na uboczu. Zrobiłem w swoim życiu naprawdę wiele układów i uwierz póki co nigdy nie miałem problemu z zakłóceniami i nie ważne czy to przekaźniki, grzałki i silniki 230V czy DC12-24V albo krokowe. 90% błędów wiąże się zazwyczaj z napięciem zasilającym i na tym elemencie skupiam się wyjątkowo skrupulatnie. Niech za przykład posłuży pewien mój projekt (na elektrodzie go nie ma) - Sterownik z silnikiem krokowym do napędu slidera - podczas testów na płytce prototypu cały układ zaczął tak szaleć, że nie wiedziałem co się dzieje(!) Okazało się że z pośpiechu obejrzenia efektu poza płytą stykową zapomniałem dolutować jednego malutkiego 100nF na głównym zasilaniu... :) Po dolutowaniu działa do dziś bez najmniejszych oznak jakichkolwiek błędów.
  • #44
    pier
    Level 23  
    SylwekK wrote:

    Oooo, nie czyta się datasheet swojego wyświetlacza Wink ?
    Wpisz za temperaturą Chr(223) Smile (dla JHD162A)


    Pdf mojego lcd nijak się ma do rzeczywistości. Tak jak u Ciebie pod tym samym adresem powinien być ten sam znak a jest znak lambdy.
  • #45
    SylwekK
    Level 32  
    A jaki masz wyświetlacz? Podaj dokładnie symbol.

    EDIT: Najlepiej napisz pętle, która po kolei będzie będzie wyświetlać znak CHR i numer na LCD. Naocznie się przekonasz jakie są znaki pod jakimi kodami.
  • #46
    pier
    Level 23  
    Ja mam WH2004A.

    A widzisz celowałem w kilka adresów obok bo myślałem że jest gdzieś blisko ten symbol ale o tym żeby wyświetlać w pętli po kolei nie pomyślałem.
    Dzięki za pomysł.
  • #48
    DanielSkwierawski
    Level 9  
    tehaceole wrote:
    Pic polega tutaj na tym, żeby termometr na zasilaniu był w otulinie (choćby nawet wełną mineralną okryty), zaś termometr powrotu pozbawiony był termoizolacji (przeważnie powroty w kotłowni są "gołymi" rurami).


    Tehaceole, dlaczego jeden termometr ma być pod izolacją, a drugi na gołej rurze?
    Tzn. czy jak będę miał termometr na powrocie też pod izolacją to coś to zmienia?
  • #49
    Linoge
    Level 27  
    Chodzi zapewne o różnicę temperatur powietrze-rura dla powrotu jest ona na poziomie temperatury otoczenia więc nie ma potrzeby izolacji. Powietrze w kotłowni zazwyczaj jest cieplejsze niż sam powrót.
  • #50
    WAR
    Level 13  
    Większość producentów kotłów węglowych podaje minimalną temp.powrotu 55 st.C.Powietrze w kotłowni tyle nie ma.Powinno się izolować wszystkie rury aby niepotrzebnie ogrzewać kotłownię.
  • #51
    gbd.reg
    Level 21  
    SylwekK wrote:
    Przy okazji następna opcja pojawi się w menu - temperatura wyłączenia sterownika (przejście w tryb Nieaktywny). Teraz jest to osiągnięcie granicy 35 stopni, ale z obserwacji wynika (99% moich testów), że często już przy 46-47 dmuchawa tylko popiół rozwiewa i prąd marnuje. Zrobię tą temperaturę regulowaną od 36 do 46 stopni i powinno być dobrze. Pompa i tak będzie pracować do swojej ustawionej temperatury więc na nią ten parametr i tak nie będzie miał wpływu.


    Tak, to na pewno jest dobry pomysł, tym bardziej, że na pewno zdarza Ci się zapomnieć dołożyć do pieca, a działanie dmuchawy gdy piec już dogasa sprawi jego szybsze wygaszenie. A jak już całkiem zgaśnie to gorzej przywrócić go do życia... czasem wystarczy tylko dorzucić z głową paliwa i ustawić sterownik na rozpalanie i samo się ładnie rozpali. Polecam jednak zamiast progu temperatury wykrywać zbyt szybki spadek temperatury, np gdy sterownik wyciska już siódme poty z dmuchawy, a temperatura nadal spada, wtedy wykryte zostaje wygaszenie pieca i załączony odpowiedni alarm, aby jak najszybciej o tym powiadomić. Tak samo przy rozpalaniu gdy nagle temperatura przestanie rosnąć, można wykryć, że rozpalanie się nie powiodło.
  • #52
    SylwekK
    Level 32  
    Opcja dowolnego podniesienia progu już zaktualizowana od kilku dni i parę innych przydatnych wodotrysków informacyjnych :)
    U mnie na dzień dzisiejszy po kilkudniowyvh obserwacjach przy 46 stopniach nie ma już nawet żaru w piecu - wypala się wszystko idealnie więc dorzucenie opału ...nic nie da. Podoba mi się jednak opcja mierzeniem czasu wygasania(!) i może na taką przerobie aktualny "przesuwnik progu".

    Przy rozpalaniu mam wyjątkowo jasną kontrolę pieca (to te dodatkowe wodotryski) i deklarowany w menu limit czasowy. Wystarczy, że spojrzę na wyświetlacz i już znam przebieg rozpalania - oczywiście alarm też przy tym jest uwzględniony :)
  • #53
    Tom1988p
    Level 16  
    Ja u siebie z uwagi że pale drzewem gdy jestem w domu, aby nie latać w ciemno czy już podłożyć, czy jeszcze mogę sobie po spoczywać zrobiłem funkcję która informuje mnie sygnałem (beep).
    Działa mniej więcej tak: co kilka minut (chyba 5) jest sprawdzane czy temperatura w kotle spada, jeżeli spada przez 15 min to daje mi informacje że warto się wybrać sprawdzić, dodatkowo dioda informująca spalanie miga z różną częstotliwością w zależności od czasu przez jaki czas temperatura spada.

    Wartości dobrałem tak że jeszcze bez problemu mogę dołożyć drewna aby miało się od czego zapalić.

    Dodatkowo jak temperatura spada chyba przez 10 minut to odłącza pompę C.O. żeby nie wychładzało wody w bojlerze. Dobra sprawa zwłaszcza że poprzednik włączał pompę przy 30*C a wyłączał jak spadła do 25*C.
  • #54
    gbd.reg
    Level 21  
    Osobiście posiadam termometry w 3ch miejscach: na kotle (fabryczne miejsce na czujnik), na wyjściu z pieca (+ termometr analogowy zaraz obok, ale niezbyt się przydaje teraz) i na boilerze. Jeśli chodzi o te mierniki na wyjściu i boilerze, są to termopary które sterowały wcześniej analogowym sterownikiem do 2 pompy, która pompowała wodę przez boiler. Gdy temperatura na boilerze była większa od temperatury na wylocie z pieca, pompa była wyłączana. Wyłączana była również, gdy temperatura na wyjściu z pieca była zbyt niska. Sterownik ten został zamontowany jeszcze przez hydraulików tworzących instalację w domu. Spełniało to swoje zadanie, jednak robiąc własny sterownik (dużo prostszy od zaprezentowanego), użyłem tych termometrów właśnie do sterowania tą pompą, jednak dodałem maksymalną temperaturę jaką woda w boilerze ma osiągnąć i wyłączając również pompowanie w boiler, gdy dom potrzebuje więcej ciepła (wykorzystałem do tego zwierane wyjście z prostego sterownika temperatury, który docelowo załączał pompę obiegu na dom, gdy temperatura była zbyt niska od ustawionej, Euroster 2005 dokładnie). Muszę jeszcze jakoś do tego wszystkiego kolektory słoneczne podłączyć, bo wymiennik ciepła na strychu już czeka :)
  • #55
    rororod
    Level 10  
    Sterownik bardzo ładnie wykonany.
    Szczególnie podoba mi się pomysł z dużymi cyframi na wyświetlaczu.
    Jednak nie wiem czy delikatny wyświetlacz LCD sprawdzi się w trudnych warunkach panujących w kotłowni węglowej.
    Kurz, wysoka temperatura czy nawet możliwość uszkodzenia mechanicznego w trakcie obsługi kotła.
  • #56
    gbd.reg
    Level 21  
    Przecież wyświetlacz jest umieszczony za szybką, więc co może mu się stać?
  • #57
    rororod
    Level 10  
    Nie wiem czy za szybką, czy za folią ?
    Ale sam wyświetlacz LCD jest dość delikatną konstrukcją.
    A przynajmniej u mnie w kotłowni panują dość ekstremalne warunki.
    Myślę że użycie prostego wyświetlacza LED było by lepszym wyborem.
    A poza tym, większość gotowych sterowników wyposażona jest w LED.
    Wynika to pewnie z trwałości takiego rozwiązania.
  • #58
    SylwekK
    Level 32  
    rororod wrote:
    ...A poza tym, większość gotowych sterowników wyposażona jest w LED.
    Wynika to pewnie z trwałości takiego rozwiązania.


    A wg mnie wynika to z niższej ceny przy seryjnej produkcji - 3 zł to nie 13 :D

    Wyświetlacz jest za pleksą szczelnie przyklejoną na gorącego gluta więc kurz się nie dostanie. Sam sterownik jest umieszczony w głębi na piecu, a nie przy samej jego krawędzi więc języki wielkiego ognia też mu nic nie zrobią.
    Ogromną zaletą wyświetlacza jest jego elastyczność. Gdybym użył LED i parę diodek kontrolnych to wszystkie funkcje musiałbym mieć zaplanowane już od samego początku, a tu dodanie funkcjonalności czyli jakaś dodatkowa opcja w menu, komunikat (tych ostatnio przybyło, m.in. o wygaszaniu kiedy temperatura spada) jest banalnie proste i przede wszystkim czytelne. Nawet moja żona, która wchodzi do kotłowni raz na jakiś czas i coś jej się na wyświetlaczu pokaże to szybciutko zorientuje się co się dzieje z piecem, a nie tylko zobaczy ile jest stopni i że coś np. miga.
    Sama czytelność wyświetlacza jest rewelacyjna. Z 5m bez problemu można odczytać temperaturę (czyli nie gorzej niż zwykły LED, a o to mi chodziło) chociaż w moim przypadku od wejścia do pieca mam niecałe 1,5m. Gdyby nie BIG-cyfry to trzeba by pod sam piec podchodzić.

    No, a ze zmian jakie chcę wprowadzić w najbliższym czasie to dodanie bufora (pamięć ekranu) dla LCD aby przyspieszyć pętlę główną (to już tak dla siebie dla wprawy, bo i tak wszystko działa jak należy), a jak będzie trochę czasu zimą to zajmę się bezprzewodowym przesyłem informacji, aby na takim samym wyświetlaczu w mieszkaniu był sklonowany podgląd pieca (łącznie z alarmami dźwiękowymi). Zmiana parametrów nie będzie możliwa ze względów bezpieczeństwa - po prostu jeśli coś jest nie tak to trzeba się do pieca osobiście pofatygować (daleko nie jest :) )
  • #59
    rororod
    Level 10  
    SylwekK wrote:

    A wg mnie wynika to z niższej ceny przy seryjnej produkcji - 3 zł to nie 13 :D


    3 zł to 20 wiek, 13 zł to 21 wiek.
    Czyżby producenci sterowników nie zauważyli tego ?
    Jakoś nie przekonują mnie te argumenty cenowe.
    Ja również planuję budowę podobnego sterownika, bo Proton którego dotychczas używam to koszmar.
    Jednak u mnie w kotłowni będzie dwucyfrowy LED, natomiast LCD będzie użyty w panelu pokojowym.
    Rozwiązanie na pewno trwałe i jak na warunki panujące w kotłowni, wystarczająco eleganckie.
    A przy okazji 10 zł się zaoszczędzi :D
  • #60
    januszc
    Level 15  
    Myślę że procek wcale nie jest "na wyrost"
    Sterownik został już zbudowany ale ma jeszcze duże możliwości znacznego udoskonalenia poprzez zmianę oprogramowania.
    Pierwszym krokiem który jest możliwy jest dołączenie czujnika temperatury spalin.
    Oczywiście DS1820 by wyparował bo np u mnie temperatura dochodzi czasami do 400°C ale termopara może być. Co jest możliwe do osiągnięcia z tym czujnikiem?
    Można poprawić algorytm rozpalania i wygaszania.
    Algorytm PID również będzie możliwy do zastosowania.
    Fakt rozpalania czy wygaszania można łatwiej stwierdzić na podstawie temperatury spalin i wody w kotle. Zresztą mając dane z dwóch czujników można je interpretować jak się chce a wyniki będą bardziej zbliżone do rzeczywistości.
    Samo spalanie też można znacznie ulepszyć poprzez sterowanie dmuchawą w zależności od obu temperatur.
    Nie jest to jakaś rewelacja wymyślona przeze mnie a zastosowana w fabrycznym sterowniku kotła Defro.
    Np : temperatura wody w kotle 25°C, temperatura spalin 300° a dmuchawa pracuje na 1% bo ilość dostarczanego ciepła jest bardzo duża i nie ma co hajcować aż komin będzie grał.

    Sylwek , nie doczytałem jak rozwiązałeś sprawę "wyciągania" ciepła z bojlera przy jednej pompie gdy kocioł zmniejsza temperaturę lub się wygasza.

    Ps. Proponuję aby używać poprawnej nazwy kocioł zamiast piec bo może się okazać że na forum ogrzewania będą pisać dioda z trzema nóżkami zamiast tranzystor.