Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Wzmacniacz porażenie podczas gry na gitarze

adix160 28 Sep 2013 17:13 3546 8
Wago
  • #1
    adix160
    Level 10  
    Witam!
    Przed chwilą zostałem porażony prądem, gdy grałem na gitarze. Wzmacniacz lampowy, końcówka 2x el 84, własna konstrukcja, okazało się, że do porażenia doszło przez kabel ponieważ uszkodził się rozłączając masę między gitarą a wzmacniaczem. Mierząc napięcie we wzmacniaczu między napięciem anodowym a obudową, masą gniazda wejściowego na gitarę woltomierz pokazał 335V, natomiast między napięciem anodowym a masą końcówki kabla podpiętego do gniazda wejściowego 235V. Czyli dostałem ze 100V. Będę wdzięczny jeśli ktoś wyjaśni mi to zjawisko i jak w przyszłości się przed tym ustrzec. Dodam, że przed porażeniem zdążyłem trochę pograć nagle jebs i jakaś iskra w obudowie mignęła, obudowa otwarta ponieważ jestem na etapie regulowania biasu.

    Pozdrawiam
  • Wago
  • #2
    Szybki Elektron
    Level 25  
    Trudno wyjaśnić taki przypadek na odległość i to bez schematu. Na gnieździe wejściowym nie ma prawa pojawić się niebezpieczne napięcie, o ile urządzenie zbudowane jest prawidłowo, z zachowaniem wymogów bezpieczeństwa. Najważniejsza jest ochrona przez uziemienie (ew. zerowanie) obudowy. Niestety konstrukcje domowe zawierają najwięcej błędów, do których należą zasilenie takiego urządzenia dwużyłowym kabelkiem, lub korzystanie z gniazda bez prawidłowo działającego bolca ochronnego... W przypadku spełnienia tych warunków i właściwie odseparowanego wejścia nie może wystąpić niebezpieczne napięcie między obudową wzmacniacza a masą gitary. Pozdrawiam.
  • Wago
  • #3
    adix160
    Level 10  
    Wzmacniacz przejrzany, nie ma przebić. Gdyby było zwarcie zadziałałyby bezpieczniki. Są cztery, główny od sieci 230v, napięcia środka transformatora do anod, do siatek drugich i bezpiecznik ujemnej polaryzacji siatek sterujących. Masa całej konstrukcji jest uziemiona w jednym miejscu razem z bolcem sieci i obudową. Zastanawia mnie ten kabel. Podczas budowy wzmacniacz był ogrywany, kabel sprawiał problemy ponieważ był obluzowany, nadpęknięty, czasem trzeba było nim poruszać bo sygnał buczał, ale nigdy bym się nie domyślił, że gdy pęknie masa zostanę porażony i ten dziwny wynik między napięciem anodowym a masą gniazda 335V, a między anodowym a końcówką felernego kabla wpiętego w gniazdo o 100V mniej czyli 235V. Gdzie to 100V? Jakaś rezystancja, indukcja kabla i wytworzenie 235V? Domyślam się, że prąd zrobił sobie ze mnie masę. Szukam dalej zwarcia. Dodam, że drugi, dobry kabel wpięty do gniazda ma na końcu na masie potencjał względem napięcia anodowego 335V, czyli tak jak anodowe względem gniazda, ale i tak na razie boję się grać, chodź przyznam, że na tym dobrym uderzałem z partyzanta w struny i nic mnie nie kopało, jedną ręką, dwoma na razie nie łapie.

    Pozdrawiam
  • #4
    Szybki Elektron
    Level 25  
    Sam uszkodzony kabel nie może spowodować zagrożenia, jeśli obudowa wzmacniacza jest chroniona i na wejściu sygnału do wzmacniacza nie ma napięcia. Napięcie na gitarze mogło wziąć się z powodu uszkodzenia jakiegoś kondensatora w obwodzie siatki sterującej i przerwania masy. Może to błąd konstrukcyjny lub projektowy? Sprawdź napięcie pomiędzy masą, a stykiem wejścia sygnału (bez wpinania wtyczki) i ewentualnie dalej ze schematem.
  • #5
    adix160
    Level 10  
    Dziękuję za odpowiedzi. Oto schemat:
    przedwzmacniacz kanał czysty
    Wzmacniacz porażenie podczas gry na gitarze
    kanał przesterowany
    Wzmacniacz porażenie podczas gry na gitarze
    odwracacz fazy
    Wzmacniacz porażenie podczas gry na gitarze
    mod za odwracaczem fazy
    Wzmacniacz porażenie podczas gry na gitarze
    końcówka standardowa na dwóch el84
    Wzmacniacz porażenie podczas gry na gitarze
    tyle, że z zewnętrznym napięciem polaryzacji siatek, prąd spoczynkowy 35-45mA, kondensatory 100nF, rezystory siatek sterujących 2,2K, siatek drugich 1k/5W. Mod jest zainstalowany za kondensatorami 100nF.

    Napięcie sprawdzone, 0V. Co zauważyłem chodź może nie mieć to istotnego wpływu ponieważ to małe napięcie. Mianowicie jak mnie poraziło zauważyłem iskrę nie małą, nie wielką przeskoczyła i w momencie zdążyłem zdjąć rękę ze strun, nie wiedziałem do końca gdzie się pojawiła, teraz zauważyłem że ekrany przewodów modu idące do głównej masy były lekko zwarte do środkowego pinu jednej sekcji przełącznika, czyli masa prawdopodobnie była do niego zwarta. Jednak wszystko działało i działa chodź strach na tym grać. Zmierzyłem napięcie na tym pinie, wyszło -10V względem obudowy.

    Dalej szukam odpowiedzi.

    Pozdrawiam
  • #7
    adix160
    Level 10  
    Zasilacz standardowy, sieć trzy przewody, uziemienie sieci, masy układu i uziemienie transformatora w jednym punkcie przykręcone śrubą do obudowy.
    Wzmacniacz porażenie podczas gry na gitarze
    plus zasilanie żarzenia lamp
    Wzmacniacz porażenie podczas gry na gitarze
    polaryzacja siatek
    Wzmacniacz porażenie podczas gry na gitarze
    mod
    http://www.mif.pg.gda.pl/homepages/tom/misc.htm#Sag%20Mod
    i zasilacz napięć +15V dla modu, +12V dla przekaźników
    Masa połączona w całość prócz masy pływającej zasilania grzejnika pierwszej lampy.

    Wszystkie napięcia są prawidłowe, bezpieczniki całe. Mierzyłem napięcia transformatora względem masy, 127V jeden koniec, 134V drugi. Względem siebie ok 260. Prawidłowo.
    Możliwe, że masa kabla gitarowego upaliła się od napięcia? Dopóki nie doszło do tego zwarcia, szumiał, gdy był skręcony trzeba było go czasem poprawić, po tym zdarzeniu nie działa nagle masa i sieje zakłócenia, sprawdzałem na innym wzmacniaczu. Coś musiało spowodować, że nagle masa się rozłączyła. Teraz mnie zastanawia co było pierwsze. Zwarcie nagłe, wywołanie iskry, upalenie, rozłączenie masy i porażenie, skądś to napięcie porażające musiało się wziąć. Dlaczego przewód nagle stracił masę, dlaczego po podłączeniu i zmierzeniu napięcia między anodowym a masą gniazda pokazuje 335V, a masą podłączonego już przewodu 235V. Gdybym nie popoprawiał kabelków zrobiłbym dokładniejszą rekonstrukcję, jednak co zauważyłem co mogło spowodować iskrę była masa zwarta do sygnału przez zaporowo diodę i rezystor 27K. Napięcie między masą a tym pinem wynosi -10V, małe więc mało prawdopodobne, że to spowodowało.


    Jednak przez to zwarcie prąd spoczynkowy katod wzrasta z 40mA do ponad 120mA w krótkiej chwili, trochę grałem więc prąd mógł dojść do 150mA.
  • #8
    jdubowski
    Tube devices specialist
    adix160 wrote:
    Mierząc napięcie we wzmacniaczu między napięciem anodowym a obudową, masą gniazda wejściowego na gitarę woltomierz pokazał 335V, natomiast między napięciem anodowym a masą końcówki kabla podpiętego do gniazda wejściowego 235V. Czyli dostałem ze 100V.


    Po co mierzysz od napięcia anodowego? Jaki to ma sens?

    adix160 wrote:
    Będę wdzięczny jeśli ktoś wyjaśni mi to zjawisko i jak w przyszłości się przed tym ustrzec.


    Chassiss jest uziemione?
  • #9
    _jta_
    Electronics specialist
    Może jakieś przewody bez izolacji się zetknęły? A sprawdziłeś, czy na bolcu uziemiającym naprawdę masz ziemię? Już się spotkałem z tym, że na bolcu była faza - wadliwy montaż instalacji, przez fachowców. Czy tam, gdzie sam byłeś, nie było czegoś pod napięciem, czego akurat dotykałeś? Mogło być zwarcie fazy do obudowy w innym urządzeniu, które nie miało uziemionej obudowy, ty jej dotykałeś, ale nic nie poczułeś, dopóki dotykałeś tylko fazy, a jak dotknąłeś do uziemionego kabla wzmacniacza, to podłączyłeś się pod napięcie sieci.