Witajcie
Na wstępnie się przywitam Bartek z Wałbrzycha.
Problem polega na tym iż w czerwcu tego roku padł mi centralny zamek z pilota. Opiszę wam z szczegółami jak to było , może ktoś mi będzie umiał pomóc.
Auto stało zamknięte bo dopiero co przyjechałem ( Akurat się przeprowadzałem ) , podszedłem do auta jak zwykle wciskam otwórz na pilocie i cisza... Męczyłem się chyba z 10 minut ponieważ już kiedyś taka akcja mi się zdarzyła pod Tesco wtedy po paru minutach męczarni drzwi się otworzyły. Tu jednak się tak nie stało , latałem w okół samochodu wymieniłem baterię na biegu w pilocie i nic.. Przypadkowy koleś poradził mi abym wszedł przez bagażnik do auta ! No i tak zrobiłem , niestety po otworzeniu tylu a potem przodu rozległ się alarm ( Niby normalne ) Na szczęscie syrenkę mam odłączoną. Wył i Wył auta nie dało się nadal otworzyć ani zamknąć.. Uruchomić silnika także ponieważ był odcięty zapłon. Nie wiedziałem co zrobić i wpadłem na pomysł , że odłączę po prostu centralkę i ok alarm znikł auto odpaliło.Jednakże centralny z kluczyka działał tylko od strony pasażera.. I tak się stało że musiałem otwierać drzwi od strony pasażera i wchodzi do auta łapać za klamkę i otwierać resztę... Po tygodniu centralny zaczął działać w 70% można zamknąć od strony kierowcy ale otworzyć i zamknąć od strony pasażera.. Masakra jakaś..
Wziąłem się za robotę podłączyłem jeszcze raz centralkę i znów światła awaryjnę się swiecą auta się nie da uruchomić... Znalazłem taki czerwony mały guziczek , przekręciłem zapłon wcisłem go i alarm jakby się zdezkatywował , myślę super będzie działać ale nie działa.. Ok kombinując dalej spojrzałem , że dioda alaramu pali się ciągłym światłem ( auto odpalało ) Znów przekręciłem zapłon wciskałem pare raz ten czerowny guzik i dioda zgasła.. Centralny nie działa , ale auto pali , sprawdziłem czy do centralki dochodzi napięcie , dochodzi ale w czym leży problem? Drodzy koledzy proszę o pomoc ! 3 misiące walczyłem sam , ale już nie mam pomysłu. Dodałem zdjęcia może to coś bardziej pomoże
Na wstępnie się przywitam Bartek z Wałbrzycha.
Problem polega na tym iż w czerwcu tego roku padł mi centralny zamek z pilota. Opiszę wam z szczegółami jak to było , może ktoś mi będzie umiał pomóc.
Auto stało zamknięte bo dopiero co przyjechałem ( Akurat się przeprowadzałem ) , podszedłem do auta jak zwykle wciskam otwórz na pilocie i cisza... Męczyłem się chyba z 10 minut ponieważ już kiedyś taka akcja mi się zdarzyła pod Tesco wtedy po paru minutach męczarni drzwi się otworzyły. Tu jednak się tak nie stało , latałem w okół samochodu wymieniłem baterię na biegu w pilocie i nic.. Przypadkowy koleś poradził mi abym wszedł przez bagażnik do auta ! No i tak zrobiłem , niestety po otworzeniu tylu a potem przodu rozległ się alarm ( Niby normalne ) Na szczęscie syrenkę mam odłączoną. Wył i Wył auta nie dało się nadal otworzyć ani zamknąć.. Uruchomić silnika także ponieważ był odcięty zapłon. Nie wiedziałem co zrobić i wpadłem na pomysł , że odłączę po prostu centralkę i ok alarm znikł auto odpaliło.Jednakże centralny z kluczyka działał tylko od strony pasażera.. I tak się stało że musiałem otwierać drzwi od strony pasażera i wchodzi do auta łapać za klamkę i otwierać resztę... Po tygodniu centralny zaczął działać w 70% można zamknąć od strony kierowcy ale otworzyć i zamknąć od strony pasażera.. Masakra jakaś..
Wziąłem się za robotę podłączyłem jeszcze raz centralkę i znów światła awaryjnę się swiecą auta się nie da uruchomić... Znalazłem taki czerwony mały guziczek , przekręciłem zapłon wcisłem go i alarm jakby się zdezkatywował , myślę super będzie działać ale nie działa.. Ok kombinując dalej spojrzałem , że dioda alaramu pali się ciągłym światłem ( auto odpalało ) Znów przekręciłem zapłon wciskałem pare raz ten czerowny guzik i dioda zgasła.. Centralny nie działa , ale auto pali , sprawdziłem czy do centralki dochodzi napięcie , dochodzi ale w czym leży problem? Drodzy koledzy proszę o pomoc ! 3 misiące walczyłem sam , ale już nie mam pomysłu. Dodałem zdjęcia może to coś bardziej pomoże