Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Volvo fh 460 2003r - Nie działa wentylator nagrzewnicy.

29 Wrz 2013 12:42 5880 14
  • Poziom 8  
    Witam ! Nie działał mi wentylator nagrzewnicy, postanowiłem sprawdzić bezpiecznik, okazał się spalony. Gdy zakładam nowy od razu mi go pali, przez moment włączają się pełne obroty wentylatora i po bezpieczniku. Dzieje się to również na wyłączonym zapłonie, silnik dmuchawy się załącza i pali bezpiecznik. Volvo posiada niezależne ogrzewanie postojowe wodne. Miał ktoś taki dziwny przypadek? Z góry dziękuje za odpowiedzi.
  • Pomocny post
    Poziom 31  
    Witam.
    Wyciągnij wtyczkę od dmuchawy i sprawdź czy wybija.
    Jeżeli nie to problem tkwi w regulatorze obrotów lub w samym silniku dmuchawy.
    Silnik możesz sprawdzić "na krótko".
  • Poziom 8  
    Sprawdzałem, jak wyciągnę wtyczkę od dmuchawy to nie wybija, tylko dziwne bo cały silnik dmuchawy zakładałem nowy ok. 2 miesiące temu. Jak bedę w domu podmienie na ten stary, on chodził do końca tylko głośno i wymieniłem na nowy. Dzięki kolego za pomoc.
  • Pomocny post
    Poziom 38  
    Przebite tranzystory FET w module zasilającym silnik.
    Ten z kolei może mieć jakieś przebicie, lub opory toczne, skoro wybija bezpiecznik.
  • Poziom 16  
    kwantor napisał:
    Przebite tranzystory FET w module zasilającym silnik.
    Ten z kolei może mieć jakieś przebicie, lub opory toczne, skoro wybija bezpiecznik.

    W tym rumburaku jest opornica...
  • Poziom 38  
    coralgol1976 napisał:
    W tym rumburaku jest opornica...

    Jakoś nie wierzę, może zapytamy właściciela.
    Poza tym "rumburak".. życzmy sobie aby wszystkie silniki tak "gadały" jak Volvo
    Uważam, że nie mają konkurencji.
  • Poziom 38  
    W 2002 już był elektronik, ( przeszedł przez moje ręce), co wcale nie znaczy że jeszcze wcześniejsze nie miały.
  • Poziom 16  
    Macie rację absolutną w kwestii sterowania wiatrakiem - mój błąd.
    Nie mniej -> wchodzi gość raz na rok, bo mu żelazo nie gada, a postów nazbierał całe 5 i stado lisów spieszy mu z pomocą... żadnych zasad.
    ... mi to forum ostatnimi czasy...
    Wiem, wiem nie musi mnie tu być, zatem see You.......

    PS.
    ..a rumburak to rumburak.
  • Poziom 38  
    coralgol1976 napisał:
    Macie rację absolutną w kwestii sterowania wiatrakiem - mój błąd.
    Nie mniej -> wchodzi gość raz na rok, bo mu żelazo nie gada, a postów nazbierał całe 5 i stado lisów spieszy mu z pomocą... żadnych zasad.
    ... mi to forum ostatnimi czasy...
    Wiem, wiem nie musi mnie tu być, zatem see You.......

    PS.
    ..a rumburak to rumburak.


    ?? Zasad..Od 2006 r właśnie widać, w pracy zapewne naprawiając coś, przykrywasz się kocem, aby nikt nie podpatrzył.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    coralgol1976 napisał:
    Nie mniej -> wchodzi gość raz na rok, bo mu żelazo nie gada, a postów nazbierał całe 5 i stado lisów spieszy mu z pomocą... żadnych zasad.
    To nie oznacza że inny Użytkownik nie znajdzie tego tematu i go nie poczyta gdy go spotka to samo...
  • Poziom 16  
    Na szczęście są fora dla mechaników, elektryków i elektroników tudzież warsztatów i potencjalny klient nie ma szans uzbierać reputacji, by dostać się do grupy wsparcia technicznego VIP. Pomoc za pomoc - to jakoś się kręci w warszatowym biznesie.
    Wydaje mi się, że tego typu rozwiązania są znacznie lepsze niż dostęp do ciężko zdobywanej wiedzy na pstryknięcie palca przez każdego nowego usera.
    Oczywiście to moje zdanie, a każdy robi co i jak uzna za stosowne.
    Chciałem odkurzyć to forum w mojej przeglądarce, ale niestety tu już jest tylko gorzej.
    Chyba za łatwo wam wiedza przyszła, że tak ją siejecie :D
    Posprzątam tu co nieco i zmykam, bo się jeszcze poobrażacie :)
    Pozdrawiam
  • Poziom 38  
    W zasadzie jest w tym sporo racji, jednak ja nie otworzę już firmy i lata mi to, że rozdaję swoją wiedzę (ciemniak i tak jej nie wykorzysta, bystry zaś i tak dojdzie jakimiś drogami)
    Rozdaję wiedzę, którą ktoś mi kiedyś podarował- od tego świat robi się lepszy.
    Nie od chorobliwej żądzy posiadania kasiory, takim zawsze będzie brakowało.
    Więcej dajesz, dwakroć wraca do ciebie.. To nie są żarty, ja właśnie często otrzymuję bezbłędną pomoc bezinteresownie w tematach , w których jestem "cieńki"
    Spłacam to każdemu, kto się nawinie.
    Tak to się kręci.