Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Mitsubishi Lancer - Rozładowany akumulator

Paul-K 01 Paź 2013 07:18 3012 8
  • #1 01 Paź 2013 07:18
    Paul-K
    Poziom 10  

    Dzień dobry

    Wczoraj akumulator odmówił posłuszeństwa. Samochód Mitsubishi Lancer kombi z 2005 roku, kupiony nieco ponad miesiąc temu. Wyjąłem akumulator i sprawdziłem miernikiem napięcie - 10,3V. Oznaczenie MZ690148 typu akumulatora nie jest zbyt znane wpisując do googli. na akumulatorze było również wytłoczone 2811M - czy oznacza to 28 tydzień 2011 roku? akumulator miał 6 otworów, wiec odkręciłem je i sprawdziłem poziom płynów - były na minimum, więc dolałem trochę wody destylowanej (ok. 25ml x 6), tak, że poziom podniósł się nieznacznie, ale podniósł. Akumulator rozpocząłem ładować ładowarką impulsową "z Lidla" - Ultimate Speed. Prostownik ten do osiągnięcia napięcia 10,5 +/- 0,5 V ładuje wolniej, po czym powinien przełączyć się na tryb ładowania "normalny". Niestety po osiągnięciu napięcia 11,56V proces się zatrzymał. akumulator po włożeniu do auta nie dał rady.
    Moje pytanie do Was - czy akumulator nadaje się do zezłomowania czy jest szansa na wskrzeszenie go innym prostownikiem?
    Dziękuje z góry za pomoc.

    Pozdrawiam
    Paweł

    0 8
  • #2 01 Paź 2013 07:36
    lord232!
    Poziom 27  

    Podepnij pod inny prostownik i sam się przekonasz o efektach. Pozd.

    1
  • #3 01 Paź 2013 07:37
    mczapski
    Poziom 38  

    Napisy na akumulatorze niewiele świadczą o jego jakości. Kolega polega na automatyce ładowarki a to może zawieść. Nic nie wiemy o czasie ładowania, ale napięcie 11,56 V to dość marne, ale i tak o wartości akumulatora zdecyduje możliwość jego obciążenia. Inaczej mówiąc konieczny byłby próbnik obciążeniowy. Ale pewno akumulator tęskni za składnicą surowców wtórnych.

    0
  • #4 01 Paź 2013 08:01
    bodom
    Poziom 29  

    Czy dobrze podałeś wartości napięcia? Jeśli tak, to akumulator do wyrzucenia.

    0
  • #5 01 Paź 2013 08:13
    Paul-K
    Poziom 10  

    Hej

    Akumulator podłączyłem około 21 wczoraj i odłączyłem ok. 6 dzisiaj. Wiem, że powinno się dłużej ładować, ale mimo tego napięcie powinno być wyższe (?)

    Pozdrawiam
    Paweł

    0
  • #6 01 Paź 2013 08:18
    bodom
    Poziom 29  

    Przy końcu ładowania (13,8-14,4)V
    Na akumulatorze, już w aucie, 12,5-12,7
    Po jego uruchomieniu ponad 14V na biegunach.

    0
  • #7 01 Paź 2013 08:21
    sq9cwd
    Poziom 27  

    Napięcie powinno być zdecydowanie wyższe.
    1. Zmiana prostownika na inny, sprawdzony.
    Jeśli to zawiedzie:
    2. Pożyczenie akumulatora celem sprawdzenia powtarzalności sytuacji.

    0
  • #8 01 Paź 2013 11:05
    gimak
    Poziom 37  

    Podzielę się moimi spostrzeżeniami z ładowania akumulatorów - mam nadzieję, że te uwagi są na temat i nie zaniżą poziomu forum.
    Dotychczas miałem w zasadzie do czynienia z akumulatorami w których była możliwość kontroli poziomu i gęstości elektrolitu i nie przykładałem specjalnej uwagi przy okresowym ich doładowywaniu.
    Miałem i mam do dyspozycji dwa typy prostowników (pisałem o nich wcześniej w innych tematach):
    - jeden (kupiony) z bajerami polegającymi na przerywaniu procesu ładowania jak napięcie na biegunach akumulatora podczas ładowania wzrośnie do ok. 14.6V i wznawiania ładowania jak napięcie to spadnie do ok. 13.0V,
    - dwa (własnej roboty - trafo 230/12V + mostek prostowniczy, dające napięcie w szczycie 17V).
    Obecnie w corolli mam akumulator 6-letni, bez możliwości kontroli elektrolitu. Ostatnio akumulator zaczął trochę szwankować. Początkowo kładłem to, po części na karb wieku akumulatora oraz na to, że obecnie bardzo mało jeżdżę samochodem.
    Akumulator, ze względu na brak kontroli elektrolitu, doładowywałem prostownikiem z bajerami. Zastanowiło mnie to, że zaraz poładowaniu (odłaczeniu prostownika) napięcie na biegunach akumulatora spadało do 12V. Po sprawdzeniu napięcia w instalacji samochodu okazało się, że alternator zamiast 14.4V jak było poprzednio, obecnie utrzymuje napięcie na poziomie 13.8V, co powoduje, że akumulator obecnie jest permanentnie niedoładowany - co jest powodem tej sytuacji jeszcze nie dochodziłem.
    Mam drugi akumulator z dostępem do cel (nie używany od dwóch lat, ale okresowo doładowywany) i na nim robiłem eksperymenty z ładowaniem obydwoma prostownikami.
    I co się okazało. Przy ładowaniu automatem (z bajerami), mimo oznak pełnego naładowania, po odłączeniu prostownika, napięcie na akumulatorze zaraz spadało do 12.0-12.1V. Podczas ładowania nie było objawów gazowania. Przy ładowaniu tego samego akumulatora prostownikiem samoróbką z obserwacją napięcia podczas ładowania wykazało, że do napięcia ok. 14.8V nie było objawów gazowania. Powyżej zaczęły pojawiać się pojedyncze pęcherzyki gazu, których intensywność pojawiania nieznacznie rosła ze wzrostem napięcia na akumulatorze. Napięcie na tym akumulatorze i przy ładowaniu tym prostownikiem stabilizuje się na poziomie 15.2V, przy pobieranym prądzie ok. 0.3A. Po odłączeniu prostownika napięcie na akumulatorze spadało do ok. 12.6V.
    Przy ładowaniu akumulatora z corolli (bez dostępu do cel) prostownikiem samoróbką napięcie na akumulatorze podczas ładowania stabilizuje się na poziomie 15.45-15.5V, przy poborze prądu ok. 0.2A. Napięcie akumulatora po odłączeniu prostownika wynosi wynosi 12.8V, a po 12 godzinach spada do 12.7V.
    Wnioski jakie z tego wyciągnąłem, to takie, że ładowanie prostownikiem z bajerami (kontrola napięcia) nie prowadzi do pełnego naładowania akumulatora (czego się nie spodziewałem) i lepiej się w tej sytuacji sprawdza prosty prostownik z odpowiednio dobranym napięciem po stronie wtórnej trafo. Wg mnie, jest to 12V~ (po wyprostowaniu 10.6V=, a w szczycie to 17V=), bo przy tym napięciu dochodzi do pełnego naładowania akumulatora, wprawdzie dochodzi do nieznacznego gazowania, ale nie wiąże się to z szybką utratą wody z elektrolitu w wyniku jej elektrolizy.
    A teraz co do akumulatorów, to kryterium którym ja się kieruję przy kupnie akumulatora - to Centra (sentyment do marki) i możliwość poziomu i gęstości elektrolitu (dostęp do cel).

    0
  • #9 18 Paź 2013 21:01
    Paul-K
    Poziom 10  

    Hej

    Okazało się, że akumulator nie jest taki słaby. Udało mi się naładować go prostownikiem, model ABSAAR. Przy napięciu 13V musiałem go odpiąć i podłączyć, ponieważ potrzebowałem samochodu. Do dzisiaj działa bez problemu, chociaż zbliżające się mrozy z pewnością spowodują, że będę kontrolował napięcie i w razie czego podładuje go w domu. Byłem również w warsztacie, gdzie przy okazji sprawdzono stan akumulatora i zgodnie z urządzeniem, które posłużyło do pomiaru akumulator jest w niezłym stanie, tylko wymaga doładowania.
    Dziękuję wszystkim za odpowiedzi.

    Pozdrawiam
    Paweł

    0
  Szukaj w 5mln produktów