Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Instalacja CO i CWU z dwóch kotłów na paliwo stałe

01 Paź 2013 21:31 6069 19
  • Poziom 12  
    Witam,

    Planuję wykonać instalację centralnego ogrzewania składającą się z dwóch kotłów na paliwo stałe. Ogrzewany obiekt składa się z 2 części - jedna z nich będzie w nocy ogrzewana do max 10 stopni (sterownik pokojowy). Ideą instalacji jest, aby w dzień gdy potrzeba większej mocy grzewczej, równocześnie do kotła z podajnikiem, używać również kotła na wszystko.

    Budynek jest parterowy dlatego ogrzewanie grawitacyjne nie wchodzi w grę.

    Wydaje mi się, że zastosowanie w tej instalacji zaworu czterodrożnego nie ma większego sensu. Wszystkie grzejniki posiadają zawory termostatyczne. Aby zmniejszyć koszty energii elektrycznej planuję wykorzystać tylko jedną pompę włączaną gdy temperatura na kotłach przekroczy 60 stopni. Zapobiegnie to wychładzaniu 200 litrowego, pionowego zbiornika CWU. Schemat pracy kotłów będzie identyczny dla okresu letniego i zimowego, ponieważ po zamknięciu głowic termostatycznych woda w grzejnikach będzie krążyć jedynie po wężownicy bojlera.

    Proszę szanownych kolegów o weryfikację mojego projektu oraz uwagi.

    Pozdrawiam

    Instalacja CO i CWU z dwóch kotłów na paliwo stałe
  • Poziom 36  
    Ja powiem tak, termostaty tu odpadają bo śmieciuch nie jest sterowany programatorem a sam zasobnik mocy kotła nie odbierze co sprawi że woda może się gotować w układzie.
  • Poziom 12  
    Śmieciuch prawdopodobnie będzie ze sterownikiem więc będzie mieć namiastkę regulacji ale liczę się z tym, że palenie w nim (w tym przypadku tylko w zimie) będzie racjonalne tzn tyle ile potrzeba - dokładnie tak jak w normalnej instalacji.
    Wydaje mi się, że po rozpaleniu w śmieciuchu piec z podajnikiem powinien przejść w tryb podtrzymania.

    Pozdrawiam
  • Pomocny post
    Poziom 36  
    No wdg mnie to może działać, do przelewu potrzebna tylko fajka oraz zawór na powrocie bojlera dla jego dławienia.
  • Poziom 12  
    Zastanawiałem się nad dławieniem przepływów ale widziałem instalację bez dławików (czy zaworów do dławienia) gdzie jeden kocioł zasilał obwód CWU rurą fi28 o łącznej długości około 4 metrów oraz 5 grzejników (łącznie około 8KW) przyłączonych rurami fi18 i fi15 o długości około 50 metrów, która działa świetnie.

  • Poziom 24  
    Widur napisał:
    widziałem instalację bez dławików (czy zaworów do dławienia) gdzie jeden kocioł zasilał obwód CWU rurą fi28 o łącznej długości około 4 metrów oraz 5 grzejników (łącznie około 8KW) przyłączonych rurami fi18 i fi15 o długości około 50 metrów, która działa świetnie.

    Więc jeśli wiesz lepiej, to po co pytasz? Kolega dobrze zasugerował, że powinien być zawór regulacyjny za wężownicą wymiennika c.w.u., bo może ale nie musi to działać poprawnie, a nawet jak będzie działało to przepływ przez wężownicę wymiennika będzie niepotrzebnie zbyt duży.
    Ponadto, jeśli zamierzasz wykonać instalację C.O. tak jak narysowałeś, to zawór strefowy którym będzie sterował termostat bezprzewodowy nie do końca zda egzamin, gdyż po zamknięciu zaworu przez grzejniki nadal będzie mogła przepływać woda "przez powrót".
    Musisz stworzyć dwie niezależne instalacje dla każdej strefy osobno, aby to działało, albo za każdym grzejnikiem zamontować zawór zwrotny..

    Łącząc dwa kotły ja bym zastosował sprzęgło hydrauliczne. Każdy kocioł powinien mieć swoją pompę. Niepoprawne podłączenie kotła z podajnikiem do naczynia wzbiorczego... Taki układ jak narysowałeś pozostawia wiele do życzenia.
    Czy Polacy mają w naturze takie kombinatorstwo i pozorne oszczędzanie?
  • Poziom 12  
    Witam,

    do schematu dołożyłem zawór na obwodzie CWU oraz CO zgodnie ze spostrzeżeniem kolegi W0jtek92, natomiast nie wiem na czym polega błąd w podłączeniu kotła z podajnikiem do naczynia wzbiorczego?

    Nie rozumiem również dlaczego woda miałaby przepływać przez grzejniki po zamknięciu zaworu? Pomysł o zastosowaniu zaworu zwrotnego za każdym z grzejników jest chyba nie trafiony. Ciekawe jaka musiałaby być wydajność pompy żeby pokonała wszystkie opory.

    Wiem, że przedstawiony schemat jest mało popularnym rozwiązaniem dlatego proszę Was o dyskusję. Wiem również, że najwygodniej byłoby założyć osobno pompę do CWU, zawór czterodrożny z pompą CO oraz zrobić drugą instalację do drugiego pieca połączoną wymiennikiem.

  • Poziom 24  
    Rura wzbiorcza nie może być rurą wspólną z zasilającą instalację z kotła "śmieciuch".
  • Poziom 12  
    OK, ale dlaczego? Czy istotnym jest jeśli rurę naczynia wzbiorczego podłącze przy kotle z podajnikiem? Ciśnienie i temperatura wody w tym punkcie będą identyczne. Oba kotły będą oddalone od siebie o max 1,5metra. Przekrój rury do naczynia wyrównawczego - 28.

  • Poziom 24  
    Widur napisał:
    OK, ale dlaczego?

    Takie są przepisy i tak będzie bezpieczniej.
  • Poziom 12  
    Witam,

    Kolego kabee84, czy mógłbyś zasugerować prawidłowe rozwiązanie podłączenia naczynia wzbiorczego w tym przypadku?

    Oba piece będą stać obok siebie. Ilość wody w instalacji to około 200litrów. Zbiornik wyrównawczy powinien liczyć około 16l ale mam świetne oryginalne naczynie wzbiorcze ze stali kwasoodpornej o pojemności 40l i takie założę. Przekrój rury zasilającej i odprowadzającej to tak jak wspomniałem 28mm (CU).

    Na schemacie dołożyłem zawory na CWU i CO (w czasie eksploatacji trzeba będzie z nich pościągać rączki), oraz przestawiłem kreskę rury naczynia wzbiorczego, żeby nie sugerować, że jest podłączona tylko do lewego pieca - to jest tylko schemat ideowy.

    Instalacja CO i CWU z dwóch kotłów na paliwo stałe
  • Pomocny post

    Poziom 24  
    PN-91 / B-02431
    Cytat:
    W przypadku dwóch lub więcej kotłów lub wymienników ciepła, każdy kocioł lub wymiennik powinien być zabezpieczony samodzielną rurą bezpieczeństwa, a rura wzbiorcza powinna łączyć zbiorczą rurę powrotną znajdującą się bezpośrednio przy kotłach z dolną częścią przestrzeni wodnej naczynia wzbiorczego
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 12  
    Cytat:
    Powinny być dwie pompy i zawory zwrotne rozdzielające poszczególne kotły. Według twojego schematu to kocioł w który akurat sie pali będzie też i grzał kocioł w który się nie pali.


    Masz kolego rację i instalację wykonuję tak aby w razie problemów można ją było łatwo przerobić.
    Na razie postanowiłem spróbować z 1 pompą. Kotły są izolowane więc myślę, że straty ciepła spowodowane niepotrzebnym ogrzewaniem drugiego kotła nie będą duże (cug będzie zmniejszony) - ale jak to będzie w rzeczywistości to się okaże.

    Do cyrkulacji wody C.W.U. zamontowałem pompę Grundfos 8W i zawór klapowy za pompą (a nie tak jak jest na schemacie), ponieważ ułatwi to odpowietrzenie rur i pompy.
  • Poziom 36  
    Nie dopuścił bym tej instalacji do użytku gdyż zastosowanie jednej pompy bez sterowania strumieniem ciepła przepływu doprowadzi do tego, że woda będzie płynąć przez kocioł który ma mniejsze opory przepływu.

    Pominę błąd instalacji cwu.
  • Poziom 12  
    Fragment książki "Centralne ogrzewanie Regulacja i eksploatacja" inż. J. Stefan Mielnicki, wyd. Arkady, 1974
    Na rysunku widać, że oba kotły są zasilane jednym zestawem pompowym na powrocie.

    Instalacja CO i CWU z dwóch kotłów na paliwo stałe

    Czy to nie jest tak, że opór przepływu wody na kotle będzie się zmniejszał wraz ze wzrostem jego temperatury, co skutkuje tym, że mniejsze opory będzie miał ten kocioł w którym się aktualnie pali?

    Cytat:
    Pominę błąd instalacji cwu.

    Jaki jest błąd instalacji cwu? Bojler jest oryginalny i wykonany ze stali nierdzewnej ale niestety nie posiada króćca do podłączenia powrotu z cyrkulacji, jeśli o to chodzi.
  • Pomocny post
    Poziom 36  
    Jeśli uważasz, że się mylę rób po swojemu.

    Już kilkakrotnie na forum wytłumaczyłem, że nie wszystko napisane w książkach jest prawdą. Jeśli są to dwa różne kotły to mają różny opór przepływu i nawet zmniejszenie oporów przez podgrzanie wody może nie dać wystarczających rezultatów. Jeśli znacz elektrykę to możesz to sobie sprawdzić podłączając 2 rezystory równolegle np. 4 i 1 Ohm i potem jako bocznik do 4 Ohm podłączyć drugi 4 Ohm.
    Nie zamierzam za każdym razem uczyć zasad fizyki.
    Możesz równie dobrze informacje które napisałem "olać" .

    PS
    Woda wchodząca do instalacji cwu nie może przekraczać 60 st. C. regulują to przepisy.
  • Poziom 12  
    Kolego Grzegorzu, nikt na tym forum nie twierdzi, że się mylisz. A to, że próbujesz pomóc to dobrze o Tobie świadczy.

    Instalacja jest nietypowa więc jest tak wykonana aby można ją było łatwo przerobić.
    Aktualnie podłączony jest tylko 1 kocioł (ekogroszek). Pali się w nim od tygodnia. Zawory na bojlerze i CO są otwarte na 100%. Temperatura na kotle ma 60 stopni, bojler 60, wszystkie grzejniki gorące. Jest OK ale nie było jeszcze mrozów.

    Co będzie gdy podłącze drugi kocioł - nie wiem ale dam znać.

    Dziękuje za pomoc i pozdrawiam
  • Poziom 12  
    Witam serdecznie,

    od wykonania instalacji minął przeszło rok więc pora na epilog. Niestety (albo na szczęście) w 2013 roku nie doczekaliśmy się poważnej zimy ale instalacja została sprawdzona w czasie mrozów jak i upałów. W każdym razie postanowiłem dokończyć temat przed kolejną zimą bo być może ktoś planuje instalację i ten wątek mu pomoże.

    Muszę przyznać, że instalacja spełnia swoje założenia w 100%.

    Zastosowałem kocioł na ekogroszek z podajnikiem żeliwnym 18kW oraz kocioł na paliwo stałe 21kW z miarkownikiem ciągu (miarkownik jakiejś porządnej firmy z wyskalowaną temperaturą). Oba kotły są tak ustawione aby pracowały przy 60°C. Kocioł na ekogroszek posiada swój sterownik elektroniczny natomiast do "śmieciucha" dokupiłem sterownik wyłącznie załączający pompę. Oba urządzenia są zasilane z tej samej fazy (dla bezpieczeństwa - 1 wtyczka) i sterują tą samą pompą (funkcja logiczna LUB). Teoretycznie wystarczyłby tylko sterownik kotła na ekogroszek ale są dwa. Dodatkowo dla bezpieczeństwa sterownik "śmieciucha" włączony jest cały czas i jeśli temperatura wody jest niska to działa na czuwaniu. Pompę cyrkulacji wody C.W.U. włącza najzwyklejszy programator mechaniczny 24h .

    Teraz najważniejsze czyli działanie. Wszystkie zawory, na drodze wody z kotła są otwarte na maksa (oczywiście nie biorąc pod uwagę termostatów przy grzejnikach). Nie wystąpiła potrzeba dławienia czegokolwiek i sterowania przepływem. Zgodnie ze schematem jest tylko 1 pompa znajdująca się na powrocie, która radzi sobie doskonale.
    Faktem jest, że woda przepływa przez oba kotły niezależnie od tego gdzie się pali ale tak naprawdę to nie jest to problem ponieważ:
    1. oba kotły są izolowane więc ciepło może uciekać głównie w komin zależnie od cugu
    2. po nagrzaniu wody do ustawionej temperatury cug się zmniejsza do minimum (bo miarkownik się zamknie a wentylator się wyłączy) i nie ma tu znaczenia gdzie się pali

    Najlepsze w całym tym rozwiązaniu jest to, że w gdy np. mam ochotę zrobić sobie ciepło w łazience lub w dowolnym pokoju nawet w czasie upałów to jedyne co muszę zrobić to odkręcić termostat przy grzejniku (oczywiście pod warunkiem, że gdzieś się pali). Nie ma potrzeby przełączania zaworów kulowych, zmiany obiegu wody czy załączania dodatkowych pomp.

    Jedyna wada jaką dostrzegam to temperatura C.W.U., która wynosi 60°C. Jest to górna dopuszczalna granica zgodnie z Polską Normą. Osoba nieświadoma tego, że z kranu może lecieć tak ciepła woda i to od razu po odkręceniu (dzięki cyrkulacji) - może zostać poparzona.

    Dziękuje wszystkim za pomoc.

    Pozdrawiam