Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

astra g 18 16v rok 2000 - Po zdjeciu nogi z gazu obroty spadaja z opóźnieniem

wrzosowy 02 Oct 2013 15:29 2412 4
  • #1
    wrzosowy
    Level 2  
    Mam problem z Astrą. Od jakiegoś czasu czuję że auto nie chodzi jak powinno. Oczywiście jak problem to warsztat. Na poczatek testy komoputerowe. Wyszło coś z wyprzedzeniem zapłonu. Wymieniłem pasek rozrządu. Po wymianie zaczęła świecić lampka. Mechanik wyłamał izolację czujnika wałka rozrządu zdejmując nieumiejętnie osłonę rozrządu a tam jest wpiety przewód czujnika. Kolejne 150 za czujnik plus koszt wymiany. Nie wspomnę że nawet czujnik kupiłem najpierw od położenia wału bo taki kazał mi kupić mechanik. To nic, tyle że po wymianie komputer nie pokazuje błedów a auto chodzi jak chodziło. Znaczy byle jak. Łatwo go zadusić ruszając na skrzyzowaniu. Za to przy zmianie biegu po wysprzęgleniu i zdjęciu nogi z gazu obroty rosną. Jakby dopalał paliwo. Potem spadają po 2-3 sekundach. Zachowuje się podobnie zarówno na benzynie jak i gazie. Komputer nie pokazuje błędów. Chętnie oddałbym auto do warsztatu który by to zrobił ale po 4 warsztatach gdzie wymienili rozrząd naciągneli na czujnik podpinali tylko pod komputer za kasę zastanawiam się czy aby napewno musi tak być że ktoś uczy się samochodu i naprawy za moje pieniądze. Jak ktoś chce być mechanikiem powinien albo pójść do szkoły za kasę rodziców, albo uczyć się na własnym aucie i za własne pieniądze. Proszę o sugestie bo widzę że mechanicy tego nie znajdą.



    Dodano po 15 [minuty]:

    Dodam tylko że chociaż astra z roku 2000 może nie być atrakcyjna dla mechanika to ja nawet oleju czy opon sam nie wymieniam. W Astrze jest problem ale gdyby ktoś potrafił go rozwiązać za przyzwoite pieniądze. Przede wszystkim gdybym nie płacił za jego naukę dałbym zarobić na pozostałych usługach. Zresztą w kilku autach. Tyle że pozostałe auta są nowsze a więc nie naprawy a właśnie wymiana opon czy oleju. Niestety straciłem zaufanie bo widzę że nie mają pojęcia co jest nie tak.
  • #2
    milejow
    Level 43  
    Pchasz auto do partaczy a tyle w Lublinie jest dobrych elektryków, aż nieprawdopodobne jest to co piszesz. Sprawdź włącznik na pedale sprzęgła.
  • #3
    wrzosowy
    Level 2  
    W Lublinie może i tak ja na wsi kawałek od Lublina. :-)
    Powoli sam zaczynam się uczyć bo sam przecież za naukę płacę. Dziś wymyłem przepustnicę, bo prosiłem mechaników i też znajdowali zawsze wydatek a nie usterkę. Jak komputer pokaże błąd to każdy głupi wymieni. Gorzej jak komputer nic nie pokazuje a auto przymulone ale jeździ. Spotkałem sie z poradami typu: Opel tak ma i nic nie zrobisz. Przyzwyczaj się. To mnie wkurza najbardziej bo przecież nawet silnik da się wymienić. Wszystko jest kwestią ceny i to ja powinienem decydować za co zapłacę a za co już mi się nie kalkuluje. W sumie z rozrządem to dobrze że zaczął się psuć bo przegapiłbym czas wymiany paska. :-)
    Po wyczyszczeniu przepustnicy nie byłem w trasie ale na postoju nie wygląda aby to coś zmieniło. Jutro poszukam włącznika przy sprzęgle.
  • #4
    Alfred_92
    Level 33  
    Quote:
    Spotkałem sie z poradami typu: Opel tak ma i nic nie zrobisz. Przyzwyczaj się.
    Takich słów nie usłyszałbyś od dobrego mechanika a raczej od przysłowiowego pana Mietka. I pora poszukać prawdziwego mechanika.
  • #5
    wrzosowy
    Level 2  
    Zeby 1,8 16V jeździło gorzej od poloneza?.. Oczywiście każdy kogoś poleca a ja po paru próbach i wydatkach... dalej z ręką w nocniku. Nie jestem mechanikiem i nie mam takich ambicji ale nie wierzę że czegoś nie da się zrobić. Kwestia ceny. Z drugiej strony kiedy zaczynam kupować części których wymiana nic nie zmienia powoli mnie to drażni.