Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Testo 316-2 - Dylemat przed zakupem

irus.m 02 Oct 2013 20:02 5268 20
e-mierniki
  • #1
    irus.m
    Heating systems specialist
    Musze wymienić zużyte narzędzia.
    Proszę o opinię doświadczonych Kolegów na temat detektora nieszczelności
    Testo 316-2.
    Jak przedstawia się na tle innych producentów w kwestii :
    -trwałość,
    -walory użytkowe,
    -cena.

    Będę wdzięczny za każdą opinie.
    pozdrawiam
  • e-mierniki
  • Helpful post
    #2
    serwisant73
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Nie znam akurat tego konkretnego modelu ale osobiście posiadam analizator testo od ok. 8 lat i oprócz normalnej po takim czasie wymiany cel, nigdy nie miałem kłopotów/// Myślę, że firma solidna.
  • e-mierniki
  • Helpful post
    #3
    W0jtek92
    Level 37  
    Dokładnie, testo to firma bardzo dobra, ja posiadam manometr różnicowy testo 510, od 2,5 roku dziennie niemal jest w ruchu, spadł mi na ziemię chyba ze 100 razy, nie raz też został przypadkiem zalany wodą, a śmiga jak marzenie. Te firmę to ja polecam jak najbardziej, skoro analizatory i manometry są nie zniszczalne to i detektor gazu musi być porządny;)
  • Helpful post
    #4
    piracik
    Moderator of Heating systems
    Ja mam ten detektor od roku.
    Pierwszy był analizator, później u-rurka teraz przyszedł czas na detektor.
    Detektor prezentuje się moim zdaniem bardzo dobrze.
    Wykrywa nieszczelności rewelacyjnie.
    Niestety reaguje na piankę do sprawdzania szczelności. Może po prostu kupiłem nie taką pianę :D
    Bateria trzyma dosyć długo.
    Fajnie świeci na czerwono z cyklicznym coraz częstszym pikaniem. Robi wrażenie na klientach :D
    Niestety pojawił się jeden minus.
    Około 2 mies. po zakupie podczas kalibracji resetuje czas i kalibruje się od nowa i tak dwa do trzech razy.
    Normalnie kalibracja trwa 45s. Czas spada i czasami przy 10s wpada spowrotem 45s i pojawia się komunikat sensor.
    Wysłałem do Testo celem naprawy gwarancyjnej. Dostałem odpowiedź, że należało go wygrzać (pozostawić uruchomiony z 30 - 60 min aby się zanieczyszczenia wypaliły)
    Detektor wrócił i jak się kalibrował tak się kalibruje. Serwisant twierdził, że sprawdzał detektor na próbkach i wykrywa prawidłowo.
    Zobaczymy. Na razie staram się nie zwracać na to uwagi.
    Detektor kupiłem trochę przekraczając budżet na to i denerwowało mnie to, że coś nie działa.
    Ale trudno.
    Podsumowując bo odbiegam od tematu.
    Detektor wygląda profesjonalnie i robi wrażenie.
    Wybór rodzaju gazu i rzeczywiście jakoś to działa i reaguje inaczej.
    Bardzo dobre wykrywanie gazu, chyba zasługa pompki zasysającej
    Krótka kalibracja z informacją ile pozostało czasu (jeże jest wszystko OK to 45s)
    Wbudowany akumulator trzyma wystarczająco długo ale ląduje się też trochę czasu.
    Brak w zestawie pokrowca na detektor ( mój odziedziczył futerał po starym)

    Podsumowując mając z nim to doświadczenie i pomimo reklamacji bez skutku jestem zadowolony i kupiłbym go ponownie.

    Dodam film z kalibracji, o której opisałem;D


    Dodam, że kupiłem bezpośrednio w TESTO.
    Żaden handlowiec nie dał lepszych warunków.
    W zestawie: instrukcja, detektor, słuchawki, ładowarka jak na testo przystało z kompletem wtyczek:D
  • Helpful post
    #5
    grzesiek234
    Heating systems specialist
    Posiadam ten detektor od dwóch lat i zero problemów. Cena może nie niska ale sprzęcik jest wart, Jedyna wada, ale to widzę, że te typy tak mają to właśnie kalibracja - dokładnie to samo jak na filmiku :P
  • #7
    piracik
    Moderator of Heating systems
    Chciałbym podpytać kolegów o opinie po latach użytkowania tego detektora.
    Czy wystąpiły jakieś problemy? Czy sprzęt sprawuje się dobrze czy z racji wieku został już zmieniony?
    Ja swój posiadam nadal ale co roku ląduje w serwisie :(
    Niestety naprawa pomaga na dość krótki okres czasu. Albo trafiłem na kiepski egzemplarz albo serwis nie potrafi poradzić sobie z tym detektorem.
    Detektor po kalibracji potrafi pokazać od razu wysokie stężenie gazu, lub po delikatnym uderzeniu (np. o rurę przy sprawdzaniu szczelności) stężenie leci na MAX.
    Używam go coraz rzadziej, a wręcz unikam jego użytkowania.
    Do metanu używam snoper mini, który dedykowany jest wyłącznie do CH4
    i jestem z niego bardzo zadowolony.

    Testo więc używam tylko do propanu.
    Na propanie o dziwo nie zaobserwowałem w/w problemów.

    Zastanawiam się nad zmianą. Potrzebuję detektora do metanu i propanu.
    Testo spełniał te warunki ale często zawodzi.
    Sewerin dla dwóch gazów jest trochę za drogi.

    Stąd pytanie. Jak Wy jesteście zadowoleni po latach użytkowania. Czy mieliście podobne problemy? Czy możne macie jakiś inny dobry detektor warty polecenia?
  • #8
    irus.m
    Heating systems specialist
    Cześć.
    Niestety,
    ten detektor to porażka.
    Nadwrażliwy, kłopotliwy w pracy.
    odsyłany na gwarancji do serwisu wracał z opinią sprawny i odpowiednią faktur,ą za przegląd
    Piraciku, jak coś znajdziesz, daj info. też coś muszę kupić.

    pozdrawiam
  • #9
    grzesiek234
    Heating systems specialist
    Ja teraz testuje https://allegro.pl/detektor-czujnik-gazu-dgn-..._unit_id=85f8d554-2452-40be-9303-371d8c18cfc5

    Póki co mam go około rok i sie sprawdza. Kalibracji chyba nie będe robił tylko sprzedam jakiemuś instalatorowi za 200 i biorę kolejny nowy z kalibracją. Ile aktualnie kosztuje kalibracja Testo 320 bo kupiłem na rezerwe i muszę go skalibrować gdyż CO2 pokazuje o 1 mniej niż mój ulubiony Testo 330 2L
  • #10
    irus.m
    Heating systems specialist
    Witam.
    Analizatory testo też średnie. Często mi się rozjerzdzał.
    Po przekroczeniu CO odcina je i nie widać co dzieje się z tlenem.
    Od 2 lat używam ECOM -J2KN pro. Jestem super zadowolony. Po przekroczeniu wartości granicznej tlenku odcina tylko tą celę, dalej widzę tlen , dwutlenek i resztę. Widzę, w którą stronę mam regulować.
    Przy dużych kotłach analizator stawiam przy wydechu a z panelem sterującym mogę działać przy palniku, do 100 m.
    Drukarka , zapis na karcie pamięci .
    Dużo ciężkich i długotrwałych pomiarów- kolejny przegląd przeszedł bez wymiany cel i korekty wskazań.
    pozdrawiam
  • #11
    piracik
    Moderator of Heating systems
    Dzięki za info.
    Czyli mój przypadek nie jest odosobniony.
    Też pokazuje u Ciebie max zaraz po kalibracji lub po lekkim udeżeni leci skala na max?
    Drugi detektor jaki mamy to sewerin snoper mini ale jeździ z nim kolega.
    Wrażliwość jest podobna do testo ale pokazuje stężenie w ppm lub w VOL% w zależności od stężenia.
    Jednak wskazania są zdecydowanie precyzyjniejsze od testo.
    Kalibracja bez najmniejszych problemów w około 20 - 30s
    No i nie zdarzyło mi się aby zwariował tak jak testo nie wiadomo dlaczego wskazanie max jeszcze przed rozpoczęciem pomiaru:(
    W tym sewerinie brakuje mi kalibracji na propan. Jest jedno gazowy:(
    Dwu gazowy zaś to zabawa pow. 4tys.

    Nie potrafię nic znaleźć żeby było dobrej jakości w granicach do 2 tys.zł. i miało kalibrację na metan i propan

    ECOM ma jakieś detektory w swojej ofercie?
    Jakoś kiepsko się reklamują na polskim rynku. Mam wrażenie, że w Polsce są tylko dwie sztuki tych analizatorów :D
    Ale fakt. Analizator rewelacja. Szybki, precyzyjny i na maksa drogi.
  • #13
    piracik
    Moderator of Heating systems
    frank0000000001 wrote:
    Proponuję sprawdzić ten detektor


    A coś więcej napiszesz o nim?
    Posiadasz go lub użytkowałeś?

    Trochę zaktualizuję sprawę TESTO.

    Detektor wrócił z kalibracji.
    Został wymieniony sensor i został skalibrowany.
    Na razie odpukać jest dobrze. Nawet bardzo dobrze.

    Nawet przy mrozach detektor kalibruje się w przewidzianych 45s. (nawet z niepełną baterią)

    Wreszcie zachowuje się tak jak powinien.
    Zobaczymy jak długo.
  • #14
    imariusz
    Level 11  
    Witam,

    Używam Seitrona z postu "frank0000000001" od ponad 2 lat. Na razie odpukać jest wszystko OK. Nie mam do niego zastrzeżeń. Jak dla mnie mały minus to baterie paluszki (trzeba mieć w zapasie)- nie ma akumulatora.
  • Helpful post
    #15
    Domelski
    Level 17  
    Obecnie na rynku większość produktów to chińszczyzna.
    Tzw. dobre marki Testo, Rotenberger, Afriso, Ridgid czy inne to robione w chinach sprzęty pod naklejkę. Jak widać po tym temacie kolega sam tego doświadczył.
    Dlatego lepiej kupować urządzenia których producent zajmuje się głównie tym tematem, a nie produkcją narzędzi i przy okazji warto przecież mieć wykrywacz w ofercie.

    Wszytko poniżej 1000zł to jednorazowy złom. Powyżej tej kwoty trzeba się poważnie przyjrzeć żeby urządzenie pracowało nam przez lata. Ekrany i inne bajery można sobie darować bo akurat do szczelności wystarczy skala diodowa i taka konstrukcja jest trwalsza.
    Niestety polscy producenci nie mają się czym pochwalić, urządzenia są z ery elektroniki analogowej robionej w garażu.

    Najlepszym jaki był na rynku był model SF-321N później oznaczany jako S-321 z wbudowaną pompą zasysającą. Jeżeli taki macie to utrzymujcie go i naprawiajcie.
    Ważnym elementem konstrukcji jest sensor. Dążąc do miniaturyzacji (bo przecież klient chce mieć małe) producenci korzystają z małych słabych sensorów. One padają dość szybko. SF był wyposażony w spory sensor TGS813 czyli niezniszczalnego woła roboczego. Ten sensor dobrze się sprawdza i jest dość odporny na użytkownika. Co ważne cały czas produkowany i używany w wielu urządzeniach stacjonarnych.

    Równocześnie z SF'em w sprzedaży był Leakator-10 marki Bacharach. Jest gorszy od SF'a bo nie ma pompki zasysającej, jest drogi, duży i ciężki, ale...
    ...jest pancerny i jeżeli ktoś na serio zajmuje się instalacjami gazowymi to jest to jedyne urządzenie które mogę obecnie polecić. Jako serwis miałem do czynienia z większością wykrywaczy. Mam klientów, u których Leakator'y pracują po naście lat. Oczywiście wymienia się w nich sensory czy elementy mogące ulec uszkodzeniu, ale to jest normalne. Niestety już nowe modele Bacharacha jak Leakator Jr już mu nie dorównują wytrzymałością.

    Żeby nie było Leakator'a można dostać u wielu dystrybutorów więc nikogo nie reklamuję (warto poszukać dobrej ceny). Jeżeli ktoś chce konkrety czy ofertę zapraszam na priv.

    I na koniec bo większość ludzi o tym nie pamięta.
    Wykrywacze powinny przechodzić przegląd techniczny raz na rok.
  • #16
    mauri_b
    Heating systems specialist
    Potwierdzam problemy z Testo 316-2. Mam wrażenie, a nawet pewność, że detektor ten wykazuje ciężką atmosferę w domu u klientów - czyli niewietrzone mieszkanie. Często zanim zabiorę się za sprawdzenie instalacji najpierw porządnie wietrzę pomieszczenie. W innym przypadku nie jestem w stanie nic sprawdzić.
  • #17
    Domelski
    Level 17  
    frank0000000001 wrote:

    Z tego co widzę wykrywacz który proponujesz jest na tym samym małym sensorze co większość tanich wykrywaczy czyli TGS2610.

    Wykrywacze z takim sensorem kosztują już 300zł, a ten który proponujesz ponad 600zł. Z tego co widzę to Testo też chyba na tym chodzi.
    Do tego na stronie (nie wiem czy to Twoja firma - notabene nie powinieneś podawać linków sprzedawcy) jest informacja, że czas reakcji detektora jest poniżej 1 sekundy.
    Takiej informacji nie ma ani na stronie i w karcie katalogowej producenta http://www.seitron.com/sites/default/files/product_download/014322a0.pdf
    ani tym bardziej w danych producenta sensora
    http://www.figarosensor.com/products/docs/TGS%202611C00%281013%29.pdf
    Z reguły te czasy np. T50, T90 są dłuższe. Czyżby cudowny produkt?

    Strona podaje czułość 0ppm, a tymczasem strona producenta podaje minimalną wartość wykrywania 100ppm, przy zakresie 0-10000ppm.
    http://www.seitron.com/en/measuring-instruments/portable-gas-detector.
    Rozdzielczość (resolution) natomiast podaje 1ppm.
    Co ciekawe karta katalogowa sensora podaje czułość 500-10000ppm.

    Karta katalogowa podaje dokładność (accuracy) 20% czego strona dystrybutora już nie podaje. Im większy zakres bowiem tym błąd pomiarowy ma większe znaczenie. Pomiary sensorem półprzewodnikowym rzędu kilkudziesięciu ppm przy zakresie 10000ppm to wróżenie z fusów.
    Dlatego podejrzewam producent podał minimalną wartość wykrycia 100ppm czego dystrybutor na swojej stronie już nie podaje pisząc cyt: "· Czułość od 0 ppm", co wygląda na wprowadzanie w błąd.

    Dlatego lepsze są urządzenia z płynną lub przynajmniej skokową regulacją czułości. Wtedy zakres też się zmienia i błąd pomiarowy jest mniejszy.

    Dystrybutor podaje, ze przyrząd wykrywa "etan". Tymczasem na stronie producenta takiej informacji nie ma.
    W karcie katalogowej producenta sensora także nie ma tej informacji.

    Dystrybutor pisze: "Zabezpieczenie przed zatruciem sensora" tymczasem w instrukcji jest jedynie informacja, że przyrząd pokazuje "OFL" (overflow - notabene powinno być chyba overrange), a nie wyłącza sensora. Czyli sensor pracuje dalej i się zatruwa.

    Dystrybutor podaje: "Długi czas pracy na bateriach" i nie pisze jaki. Czas pracy na baterii wg instrukcji ok 4 godzin (słabo). Czyli jak mam robotę na cały dzień to jej nie zrobię bo w połowie będę musiał ładować urządzenie.
    Dlatego właśnie baterie są lepsze niż akumulator. Baterie możesz mieć zapasowe, włożyć i dokończyć robotę.
    Dla porównania inne urządzenia mogą mieć czas pracy 30 godzin.

    Stopień ochrony tego przyrządu jest IP20 (czyli prawie żaden https://pl.wikipedia.org/wiki/IP_(stopie%C5%84_ochrony)). Mierniki gazów obecnie mają IP67. Niestety wyrywacze różnie, a wielu producentów w ogóle nie podaje tego parametru.

    Temperatura pracy 0-40<sup>o</sup>C. Czyli w zimie w skrzynce gazowej nic nie sprawdzę jak będzie -5<sup>o</sup>C.

    Dystrybutor podaje: "Zgodny z wymaganiami ITS" i podaje link do strony: https://www.motofakty.pl/artykul/czytelnicy-pytaja-eksperci-its-odpowiadaja-6.html, na której jest napisane: "obowiązkowym przy-rządem będącym na  wyposażeniu każdego zakładu montażowego musi być elektroniczny detektor gazów do kontroli nieszczelności instalacji gazowej, dla którego użytkownik posiada wyraźne oznakowanie CE (deklarację zgodności producenta), że przyrząd spełnia wymagania określone w przepisach o ocenie zgodności."
    Czyli spełnia to każdy wykrywacz posiadający CE. Przypomnijmy urządzenia bez CE nie można wprowadzić do obrotu. Tym samym ITS nie stawia żadnych specjalnych wymagań.
    Ot taki chwyt reklamowy.

    Strona dystrybutora oferuje sensory do tych wykrywaczy.
    1. Dystrybutor proponuje je za 219zł http://spaleko.pl/pl/p/SpalEko.pl-Sensor-TGS2611-C00/23043965, a u dystrybutora Figaro są po 73zł https://www.maritex.com.pl/czujniki/gazow/fig...i_gazow_figaro_serii_2000/figtgs2611-c00.html
    2. Dystrybutor podaje http://spaleko.pl/pl/p/SpalEko.pl-Sensor-TGS2611-C00/23043965, że producentem sensora jest "Messtechnik", ale link do karty katalogowej jest http://www.figarosensor.com/products/docs/TGS%202611C00%281013%29.pdf

    Rozbawiły mnie także zapisy:
    "Czas rozgrzewu maksymalnie 45 sekund.
    Czas wstępnej kalibracji maksymalnie ok 5 sekund"
    Czas rozgrzewu???? Chyba wygrzewania sensora - czyli osiągnięcia przez sensor temperatury roboczej.
    Skoro jest wstępna kalibracja przy włączeniu to po co kalibrować po roku u dystrybutora. A może wykrywacz się nie kalibruje wstępnie tylko "zeruje". Co zresztą potwierdza instrukcja "pre-heating" i "auto-zero" str. 4 pierwszy akapit. Zresztą podaje 6 sekund.

    Moje podsumowanie:
    Co tu podsumowywać? Mam nadzieję, że to tylko niekompetencja dystrybutora, a nie świadome wprowadzanie w błąd. Jeżeli jesteś kolego przedstawicielem tej firmy to może czas rzetelnie podejść do tematu.
  • #18
    cynamonik
    Level 9  
    Przejrzałem powyższy i zbliżony temat:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=18346716#18346716

    Co aktualnie polecacie i jest dostępne w handlu ? Użytkowanie amatorskie do kilku instalacji i domostw, którymi się zajmuje. Czyli pewnie kontrola szczelności raz na 6-12 miesięcy.

    S321 już nie widać, ale zapytam jeszcze u producenta. Oczywiście chodzi o urządzenia wyłącznie na baterie ewent z możliwością użyci akumulatorków AA lub AAA. Wszelkie opcje baterii R20 i R14 oczywiście odpadają... kto to w ogóle dopuścił do obrotu :)

    Wg ofert na allegro, które miały min kilkadziesiąt zakupów i opinii:
    RIDGID CD-100 ok 380 pln / żywotność czujnika 5 lat - jest wymienny
    DGN-5B polski, firma produkuje detektory od 20 lat, ok 487 pln (https://engler.com.pl/oferta/dgn-5b-z-gietka-szyjka/)
    CEM GD3308 tzw noname, ok 419 pln
    CEM GD3306 tzw noname ok 329 pln
    Smart Sensor AS8800L tzw noname :) ok 150 pln
    Mestek CGD-01 tzw noname , na ali 150 pln
    Mestek CGD-02 z wyświetlaczem tzw noname, na ali 212 pln

    https://pl.aliexpress.com/item/4000316907353....=%7B%22sku_id%22%3A%2212000024159129009%22%7D
  • #19
    Domelski
    Level 17  
    Wszystko co podałeś to tanizna i szmelcaki, a więc rosyjska ruletka.

    cynamonik wrote:
    żywotność czujnika 5 lat - jest wymienny

    Sorry, rozbawiło mnie to. Sugeruję się przygotować na 2 lata.

    cynamonik wrote:
    DGN-5B polski, firma produkuje detektory od 20 lat

    Może najpierw ich odwiedź chociaż na StreetView. Porównaj tez ich detektor AntyGaz z produktami ImpexElectronics.

    Na S321 nie zapytasz producenta bo on nie był produkowany w Polsce. SF-Detection już dawno nie istnieje (to obecnie część Honeywell'a).

    Nie wiem czemu odrzucasz urządzenia na baterie R14 lub R20 (wielkość?). Akurat na R14 jest wykrywacz, który ma ten sam sensor co S321 (a tak naprawdę SF-321). A to właśnie dobry sensor i budowa urządzenia jest kluczem do tego czy po roku będziesz naprawiał sprzęt. No ale to już sprzęt pro więc koszty. Ciężar i wielkość bez przesady. Nie przeszkadza w zawodowym użyciu, a co dopiero w amatorskim.

    Poniżej 1000zł to wróżenie z fusów, a potem jednak odpowiadasz (bo jak rozumiem uprawnienia dozorowe masz). I tu jest różnica. Jak nie wykryje to nawet będziesz wiedział.
    Z tych co napisałeś to chyba Ridgid bo przynajmniej ktoś zrobi sensowny przegląd tego i będziesz miał papier.
  • #20
    VPS
    Level 21  
    Miałem S321 dwa lata temu zmieniłem na EDG – 5M i jestem zadowolony. Detektor posiada akumulatory które długo wytrzymują awaryjnie można użyć baterii alkaicznych AA 1,5V. O wiele szybsza kalibracja podczas uruchomienia, wskazuje napięcie akumulatorów.
  • #21
    Domelski
    Level 17  
    VPS wrote:
    dwa lata temu zmieniłem na EDG – 5M i jestem zadowolony

    Czego to dowodzi? Niektórzy właœciciele maluchów też byli zadowoleni. Czy to oznacza, że jest to dobry i niezawodny samochód?
    Problem leży gdzie indziej. Sprawdzasz instalację gazowš i się podpisujesz. I to Ty masz być pewien tego jak to wykonałeœ i czy narzędzia, których użyłeœ dajš pewnoœć poprawnego wykonania czynnoœci.
    Każdy sam ryzykuje i sam się podpisuje.

    Problem w tym, że większoœć tych detektorów jak im podasz gaz z zapalniczki lub z sieci to coœ pokażš. Ale czy to znaczy, że wykrywajš gaz na odpowiednim poziomie tak aby znaleŸć wycieki?
    Food for thought.

    VPS wrote:
    O wiele szybsza kalibracja podczas uruchomienia

    Kalibracja to porównanie odpowiedzi urzšdzenia pomiarowego w stosunku do podawanego wzorca. To co się dzieje podczas uruchomienia wykrywacza nieszczelnoœci to zupełnie co innego.
    Polecam poczytać: https://gum.gov.pl/ftp/pdf/Wydawnictwa/Miedzynarodowy_Slownik_Terminow_Metrologii_Prawnej.pdf

    Zobacz też co wypisuje producent na swojej stronie przy urzšdzeniu, które podałeœ:
    Produkt posiada certyfikat CE oraz œwiadectwo legalizacji .
    Zapewniamy serwis gwarancyjny i pogwarancyjny oraz legalizację ( kalibrację ) urzšdzenia .

    A teraz poczytaj co to jest legalizacja, kto jš może wykonywać oraz czy w ogóle jakiekolwiek detektory gazów jej wymagajš.
    Sugeruję zaczšć tutaj.
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Legalizacja
    https://www.gum.gov.pl/pl/uslugi/certyfikacja...u-p/82,Legalizacja-przyrzadu-pomiarowego.html

    Sorry, ale jakoœ nie widzę tej firmy w rejestrze podmiotów upoważnionych:
    https://www.gum.gov.pl/pl/form/3,Upowaznienia-do-legalizacji-Rejestr-decyzji.html
    Ani w punktach legalizacyjnych:
    https://www.gum.gov.pl/pl/form/4,Punkty-legalizacyjne-Rejestr-decyzji.html

    Zastosowany sensor wg informacji ze strony to TGS2620 tyle, że producent rekomenduje go do: alkoholi (etanolu) i oparów rozpuszczalników. A do urzšdzeń przenoœnych rekomenduje TGS2611 (ten jest w wykrywaczu RIDGID). Sam oceń czy to dobrze.
    https://www.figaro.co.jp/en/product/docs/tgs2620_product%20infomation%28en%29_rev03.pdf
    https://www.figaro.co.jp/en/product/docs/tgs2611-c00_product%20information%28en%29rev01.pdf
    Cena sensorów podobna, a RIDGID tańszy o połowę. Co nie umniejsza faktu, że oba sensory w mojej opinii sš słabe.

    Dodatkowo rozbawiła mnie inna "zaleta" tego produktu, który podałeœ:
    Obok sensora znajduje się latarka .
    Pomysł dobry. Ale jak widzę urzšdzenie nie jest w wykonaniu przeciwwybuchowym. I można by powiedzieć, że nie można go używać w strefach zagrożenia więc dlaczego się czepiam. Problem w tym, że jak szukasz wycieku i na niego trafiasz to w jego miejscu może być atmosfera wybuchowa więc dawanie tam latarki powinno być zabezpieczone żeby nie było tak jak dawniej, że wycieku szukamy otwartym ogniem (gazownicy wiedzš o co chodzi). Czy tak jest nie wnikam, ale zabawny akcent jest. Żeby nie było nie analizowałem szczegółowo konstrukcji.

    Tyle mojej opinii. Każdy kupuje co chce.