Radzę zejść na ziemię, i zrobić kontrolę temperatury silnika w bardzo prosty sposób, skuteczny i nie wymagający "wysokiej technologii".
Podaję gotowe rozwiązanie wskażnika temperatury, który miałem w latach 80-tych zamontowany w Dacii 1310p, bo w tym samochodzie też była tylko kontrolka przegrzania.
Zachował się w szufladzie próbny czujnik temperatury, oraz schemat w zeszycie.
Czujnik temperatury, to termistor (rezystancja w stanie zimnym 2kΩ) stosowany w obwodzie żarzenia lamp w telewizorach, przylutowany jednym końcem do miedzianej/mosiężnej blaszki i przykęcony śrubką do głowicy silnika. Aby uchronić czujnik przed nawiewem zimnego powietrza została na niego nałożona tulejka z tektury.
Układ elektryczny, to zwykły układ mostkowy z możliwością ustawienia potencjometrem wzkazówki miernika w dowolnym miejscu na skali gdy silnik nagrzany do normalnej temperatury (najlepiej w okolicy środka skali).
Wartości elementów i regulacja zostały tak dobrane, że przy nagrzanym silniku wskazówka we "właściwym" miejscu, a przy zimnym wychyla się w lewo poza skalę. Miernik może być dowolny o pasującym wyglądzie i prądzie całkowitego wychylenia około 100µA. Najlepsze takie co były stosowane jako wskażniki wysterowania we wzmacniaczach.
Stabilizator napięcia 5V może być wykonany tylko na diodzie Zenera.