Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Texa PolandTexa Poland
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Dlaczego ludzie dolewają 250 ml mixolu na bak ropy?

06 Paź 2013 19:12 100071 22
  • Poziom 27  
    Witam
    Nie chcę siać depotyzmu, chce poważnie poznać opinię mądrych ludzi, na ten temat.
    Kiedyś bał bym się tego napisać na tym forum ale czy dolewanie 250ml mixolu lub innego oleju na bak ropy ma sens.? Jak to wytłumaczyć ? Motyw suchości ropy ?
    Nowe silniki z systemem CR i wieszającymi się wtryskiwaczami pracują znacznie lepiej po dodaniu mixolu do baku ropy.
    Proszę o wytłumaczenie tej sprawy.
  • Texa PolandTexa Poland
  • Poziom 16  
    Wystukaj w Google Miksol do ropy.
  • Poziom 25  
    Coś w tym jest, trzeba uważać gdzie się człowiek zaopatruje w paliwo. Ja np zawsze tankuje na Statoilu, wg mnie jest dobre jakości paliwo, jedno z najlepszych. Z drugiej strony samochód ma już swoje lata i boję się tankować byle czego. Jak kupimy pickupa z bratem to też pewnie będziemy jeździć na Statoila. I tu pytanie, byłem ostatnio i widziałem dwa dystrybutory ON, jeden do ciężarówek, a drugi do osobówek. Z którego dystrybutora należy tankować pickupa (np. Dmaxa)?
  • Moderator Samochody
    jacekRCA napisał:
    Coś w tym jest, trzeba uważać gdzie się człowiek zaopatruje w paliwo. Ja np zawsze tankuje na statoilu, wg mnie jest dobre jakości paliwo, jedno z najlepszych.
    Problemem jest właśnie ta dobra jakość paliwa, a konkretnie niska zawartość związków siarki, które poza właściwościami korozyjnymi spełniały też pożyteczne zadanie - poprawiały właściwości smarne. Jednak te "dolewki" tyczą się głównie starszych silników na pompach wtryskowych.

    jacekRCA napisał:
    Z drugiej strony samochód ma już swoje lata i boję się tankować byle czego.
    Jak ma swoje lata to elementy są już wypracowane i mają spore luzy, właśnie do nowego bałbym się lać niepewne paliwo, a do starego to już nie żal.

    jacekRCA napisał:
    byłem ostatnio i widziałem dwa dystrybutory ON, jeden do ciężarówek, a drugi do osobówek. Z którego dystrybutora należy tankować pickupa
    Paliwo jest to samo, tylko wydajność pomp różna. Jeśli nie masz tam 700l zbiornika na paliwo to lejesz z dystrybutora dla osobowych ;)
  • Poziom 27  
    właśnie te dolewki ludzie leją do nowych fordów z wiecznymi problemami z wtryskiwaczami i te problemy się kończą po tych dolewkach. Fakt autentyczny, do starych silników to wiadomo że wszystko można lać
  • Texa PolandTexa Poland
  • Poziom 38  
    jacekRCA napisał:
    Ja np zawsze tankuje na statoilu,

    A paliwo na statoilu z tego samego miejsca co większość paliwa na rynku na firmowych stacjach. Weźmy sobie taką Częstochowę. Paliwa BP Statoil Orlen pochodzą z tego samego dołka w Boronowie i Strzemieszycach.

    jacekRCA napisał:
    I tu pytanie, byłem ostatnio i widziałem dwa dystrybutory ON, jeden do ciężarówek, a drugi do osobówek.


    Ja osobówkę tankuję często z dystrybutora od TIRa u mnie wchodzi bez problemu do wlewu. Różnicy nie ma żadnej jak wyżej napisał @tzok idzie z tego samego zbiornika tylko z większą wydajnością.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    rusty_nail ile masz lat? Lałeś kiedyś ropkę do trzydziestki lub sześćdziesiątki wiaderkiem? Pamiętasz jaka była gęsta? Pamiętasz jej zapach?

    Paliwa lotniczego w to nie mieszaj.
  • Poziom 32  
    rusty_nail napisał:
    Dlaczego doszukujecie się w paliwie winy rozpadającej się aparaturki od nowych diselków ?

    Powiem Ci dlaczego. Bo tok myślenia sporej grupy kierowców wygląda tak:
    jakiś koleś który kupił auto 'igłę' i 'okazję' napisał:
    Takie fajne auto se kupiłem i już się przy 160tys silnik rozlatuje? To MUSI być wina kiepskiego paliwa a nie tego że wziąłem najtańsze auto i w efekcie kupiłem 'cofajewa' z przebiegiem grubo ponad pół miliona km.

    Projektanci silnika Diesla testowali go na oleju napędowym i jak by im mixol był do czegoś potrzebny to by jasno i wyraźnie w instrukcji o tym napisali. Wiadomo, w Polsce paliwo sie 'chrzci' i może tylko dlatego on coś daje?

    rusty_nail napisał:
    Silniki lotnicze zbudowane z n-tysięcy elementów, latają miliony kilometrów bezawaryjnie, gdzie spaliny są gorętsze niż temperatura topnienia łopatek w turbinach. Tam tylko prewencje się uprawia w serwisie, nie naprawę.

    I kosztują kilkaset albo kilka tysięcy razy tyle co silnik samochodu. Jesli stać cię na takie lotnicze bonusy, jak domieszka renu do łopatek turbiny silnika samochodowego to zapewniam, że nie dasz rady jej popsuć.
  • Poziom 29  
    cefaloid napisał:
    I kosztują kilkaset albo kilka tysięcy razy tyle co silnik samochodu. Jesli stać cię na takie lotnicze bonusy, jak domieszka renu do łopatek turbiny silnika samochodowego to zapewniam, że nie dasz rady jej popsuć.
    Nie wiem ile kosztuje ren ale za silnik diesla czasami karzą dopłacać tyle, że można by było za to kupić nową dacię... Nie wiem czy to tak mało.

    cefaloid napisał:
    Projektanci silnika Diesla testowali go na oleju napędowym i jak by im mixol był do czegoś potrzebny to by jasno i wyraźnie w instrukcji o tym napisali.
    Zadbali też dokładnie o to, żeby za dużo kilometrów nie wytrzymał.
  • Poziom 32  
    elemen_th napisał:
    cefaloid napisał:
    Projektanci silnika Diesla testowali go na oleju napędowym i jak by im mixol był do czegoś potrzebny to by jasno i wyraźnie w instrukcji o tym napisali.
    Zadbali też dokładnie o to, żeby za dużo kilometrów nie wytrzymał.


    tak, a Mixol na pohybel tym zdrajcom? Orlen musi zacierać ręce że ich plotka się przyjęła i tyle Mixolu się sprzedaje.

    No ja nikomu absolutnie nie zabraniam lania mixolu który to powstał do zupełnie innego celu i ma własności zupełnie nie testowane w dieslu. Jak sadza ze spalania oleju Mixol będzie działać na filtr cząstek stałych, na części ruchome turbin o zmiennej geometri albo na otoczenie, to już zostawiam Wam do samodzielnego przemyślenia. Nie te ciśnienia, nie te temperatury ale hura, lejemy bo smarował dwusuwy, to i diesla posmaruje. A jak! Istnieje szereg preparatów o znacznie lepszym działaniu i bezpiecznych dla współczesnych układów paliwowych ale Polak mądrzejszy i przechytrzy wszystkich.

    Teorie spiskowe też jakoś mało mnie przekowywują. Jak to jest z tymi teoriami spiskowymi, że nie ma na świecie nikogo kto nie chciał by się wyłamać ze spisku? Czemu np do roku 1990 takie USSR (wrogie imperialistycznym świniom) nie obnażało tego typu praktyk i nie produkowało super trwałych aut tylko złomy co ledwo 10 lat jeździły? A dziś ludzie w Polsce mają auto przeciętnie 16 letnie i jest w duzo lepszym stanie. A to ci zagadka... Czemu Fidel Castro, wróg USA takich super aut na pohybel Obamie nie produkuje? Albo taki Iran? Te pytania zawsze pozostają bez odpowiedzi kiedy pytam zwolennika teorii spiskowych.

    Prawda jest taka, że to klient chce kupić TANIO. Jak konkurencja będzie mieć podobne auto taniej, to klient kupi u konkurencji. I to dlatego, a nie ze złosliwości ci projektanci MUSZĄ ciąć koszty i robić produkt taki w sam raz.
  • Poziom 29  
    cefaloid napisał:
    Teorie spiskowe też jakoś mało mnie przekowywują.
    Mnie przekonuje życie i realne przebiegi starych i nowych aut i koszta jakie ponieść muszą użytkownicy, żeby to auto ciągle jeździło.
    Poza tym jak byś przeczytał wątek na forum alfy to byś się dowiedział, że sprawdzono to dość dokładnie a zmierzono również mniejsze zadymienie więc Twoja teoria o
    cefaloid napisał:
    Jak sadza ze spalania oleju Mixol będzie działać na filtr cząstek stałych, na części ruchome turbin o zmiennej geometri albo na otoczenie, to już zostawiam Wam do samodzielnego przemyślenia.
    Została obalona...
  • Poziom 32  
    OK, przeczytałem. Chodzi Tobie o pierwszy post w dyskusji na forum Alfa Romeo na tej stronie?

    Otóż obawiam się, że moja teoria nie została obalona, tylko Ty nie umiesz czytać ze zrozumieniem albo ja przeoczyłem wyniki badań.

    Autor podaje przeróżne naukowe dokumenty na temat smarności oleju napędowego i niekorzystnych zmian w ostatnich latach i tego nie kwestionuję, ALE odnosniki do jakichkolwiek badań naukowych kończą się wraz z pomysłem dolewania olejów 2T do paliwa. Po prostu dałeś się zmanipulować sztuczką starą jak świat: Podajemy garść naukowych faktów po to by wzbudzić zaufanie i znienacka przforsować swoją tezę która dotyczy czegoś zupełnie innego. Stary chwyt, który stosują np. negocjatorzy biznesowi. Dokumenty naukowe owszem są, ale dotyczą zmniejszania się własności smarnych oleju a NIE dotyczą zbawiennych własnościach Mixolu na silnik Diesla. Podano też odnośniki do testów oleju napędowego z olejem 2T które są oczywiste: tak, olej 2T zmienia własności smarne oleju napędowego. Wrzucenie kostki smalcu też zmieni własnosci smarne i co z tego? To ma być dowód na cokolwiek?

    A więc:
    elemen_th napisał:
    jak byś przeczytał wątek na forum alfy to byś się dowiedział, że sprawdzono to dość dokładnie a zmierzono również mniejsze zadymienie

    jest wyssane z palca chyba, że podasz mi link do konkretnego fragmentu dyskusji który jasno i klarownie to precyzuje. Tzn kto konkretnie sprawdził wpływ dolewek Mixolu na trwałość silnika Diesla i zadymienie spalin.

    Jak dla mnie na wspomnianym forum wykazano:
    - tak, oleje napędowe mają coraz mniejsze własności smarne
    - tak, brak własnosci smarnych zwieksza zuzycie elementów zasilania paliwem
    - tak, dolaje oleju Mixol (lub wrzucenie kostki smalcu) poprawia własnosci smarne oleju napędowego
    - tak, oleje do silników dwusuwowych mają swoje normy odpowiedające za bezdymne spalanie oleju w cylindrze(ale w warunkach panujących w silniku dwusuwowym a nie w Dieslu)

    Ale z tych 4 powyższych faktów NIE WYNIKA że olej do silników dwusuwowych zwiększy trwałość silnika Diesla. To jest radosną nadinterpretacją tak jak nadinterpretacją jest wnioskowanie że skoro olej nie 'dymi' w silniku dwusuwowym to na pewno nie będzie tego robił w Dieslu.

    Ba, w tej samej wypowiedzi mamy jak byk napisane
    Cytat:
    Oleje, które spełniają tylko normy API TA/TB to oleje klasy Mixol i ze względu na obecność filtra cząstek stałych w układzie wydechowym, nie są zalecana do takich samochodów.

    Jak to się ma do Twojej tezy, że taki olej zmniejsza zadymienie spalin?

    Napisano też:
    Cytat:
    HFRR to parametr opisujący własności smarne paliwa. Wyrażany jest w ľm. Im mniej ľm na badanej próbce, tym mniejsze zużycie, a więc lepsza smarność. Ponownie podeprę się niemieckim forum mt.de, gdzie użytkownicy zlecili badania HFRR paliwa z dodatkiem 2 różnych olejów:
    http://img33.imageshack.us/img33/2937/hfrr.jpg
    Próbka wzorcowa miała smarność równą 238 um, a dwie próbki z dodatkiem różnych olejów 2T miały smarność 178 i 256um.
    Wniosek z tego jest taki, że jeden olej poprawił smarność o około 25% w stosunku do próby wzorcowej, czyli czystego ON, drugi natomiast pogorszył HFRR o 10%.

    Skąd więc pewność że Mixol nie jest taki jak "drugi" olej albo jeszcze gorszy? Skąd pewność?

    Niestety nie wiemy ile tego oleju dolano do paliwa aby przeprowadzić test własnosci smarnych. Może dolano go w stosunku 1:50? No, tylko że wtedy (znów to samo źródło):
    Cytat:
    dodatek oleju 2T w proporcji 1:50 zmniejsza LC o 26 punktów!
    próbka 1:50 http://www.motor-talk.de/forum/aktion/Attachment.html?attachmentId=686109

    A wybacz, ale utrata 26 punktów liczby cetanowej i jazda na paliwie o liczbie cetanowej 31 (tyle co ma nafta oswietleniowa) czyni z paliwa odpad, nie spełnia żadnych norm.

    Dlatego proszę Ciebie o odnośnik do badań naukowych o które opierasz swoją wypowiedź. On sprawę wyjaśni i zamknie.

    Bez takich wyników zalecał bym daleko idącą ostrożność w "huraoptymiźmie". Jak wykazałem nawet sam autor tematu na forum Alfy wskazał potencjalne zagrożenia - czy warto ryzykować? Jesli koniecznie chcemy zadbać o silnik, czy nie lepiej kupić sprawdzone uszlachetniacze? Przecież to na każdej stacji paliw leży na półkach! Przecież ja nie piszę żeby nic nie dolewać - ale jak już dolewamy, to róbmy to z głową i lejmy coś, co ktoś porządnie przetestował. Kilkanaście minut w internecie i znalazłem niedrogie uszlachetniacze z kompletem przeprowadzonych testów. Że kilka razy droższe jak Mixol to taki majątek? To i tak przy kosztach awarii Diesla tyle co nic. Po co być "polaczkiem" (w negatywnym brzmieniu znanym na Zachodzie) i koniecznie na siłę kombinować?
  • Poziom 29  
    cefaloid napisał:
    A wybacz, ale utrata 26 punktów liczby cetanowej i jazda na paliwie o liczbie cetanowej 31
    Chyba rozróżniasz proporcje 1:250 od 1:50?
    cefaloid napisał:
    Dlatego proszę Ciebie o odnośnik do badań naukowych o które opierasz swoją wypowiedź. On sprawę wyjaśni i zamknie.
    Opieram się na tym co przeczytałem na forum alfy, nie znam niemieckiego żeby czytać źródło.
  • Poziom 32  
    elemen_th napisał:
    cefaloid napisał:
    A wybacz, ale utrata 26 punktów liczby cetanowej i jazda na paliwie o liczbie cetanowej 31
    Chyba rozróżniasz proporcje 1:250 od 1:50?

    Stosując Twoje metody dyskutowania ze mną: Chyba umiesz czytać ze zrozumieniem? Zauważasz poniższy cytat i co z niego wnioskowałem:
    cefaloid napisał:
    Niestety nie wiemy ile tego oleju dolano do paliwa aby przeprowadzić test własnosci smarnych. Może dolano go w stosunku 1:50?

    Jeśli byś umiał czytać ze zrozumieniem, Twoje stwierdzenie, że nie rozróżniam proporcji, by nie padło. Bo właśnie braku podania proporcji się przyczepiłem. Przykro mi, ale musisz jeszcze raz przeczytać co napisałem. Wypij kawę i przeczytaj jeszcze raz. Wtedy odpisz.

    elemen_th napisał:
    cefaloid napisał:
    Dlatego proszę Ciebie o odnośnik do badań naukowych o które opierasz swoją wypowiedź. On sprawę wyjaśni i zamknie.
    Opieram się na tym co przeczytałem na forum alfy, nie znam niemieckiego żeby czytać źródło.

    I właśnie na takie odnośniki do forum alfy czekam, tzn. gdzie konkretnie jest dowód na:
    elemen_th napisał:
    Poza tym jak byś przeczytał wątek na forum alfy to byś się dowiedział, że sprawdzono to dość dokładnie a zmierzono również mniejsze zadymienie
    Chętnie się tego dowiem i uderzę w pierś, tylko że nijak nie mogę takich badań odnaleźć, a Ty się wykręcasz i po raz drugi zarzucasz mi niezrozumienie tematu oraz nieumiejętność czytania. Nadal więc proszę o taki odnośnik, abym w końcu zrozumiał.
  • Poziom 17  
    Przeważnie tankuję na Statoil i nigdy nie miałem problemów. Mixola już nie dolewam ponieważ powoduje nagary i osady na wtryskach. Wychodzę z założenia, że lepiej wlać lepsze paliwo niż eksperymentować, bo jak inaczej nazwać wlewanie czegokolwiek do baku oprócz paliwa? Ciekawi mnie również - jak to jest, że zatankowany Dieslem Gold na Statoilu samochód przejeżdża więcej kilometrów niż na paliwie z podrzędnej stacji?
  • Poziom 25  
    Jest tyle różnych dodatków do oleju napędowego... Można przebierać i wybierać. Czyszczące i smarujące. W tym i znanych dużych firm. W tym niektóre podnoszą liczbę cetanową o 5. A ludzie nadal rozpaczają nad Mixolem i innymi olejami do dwusuwów. Czy to tak podnosi ego? Naprawdę nie mogę tego pojąć.
  • Poziom 11  
    Coś o tych mixolach wiem z pierwszej ręki i faktycznie w starych autach lejąc mixol do byle jakiego paliwa można było robić kosmiczne przebiegi.
    LEcz do nowoczesnych silników diesla common rail są specjalne środki poprawiające smarność oleju napędowego , mało tego te naprawdę dobre dodatki nie szkodzą filtrom cząstek stałych DPF FAP itd. Sam od dłuższego czasu używam środka kanadyjskiej firmy kleen-flo i mam farancuskie auto z przebiegiem prawie 200tys na fabrycznych wtryskach i pompie (nadmieniam że znajomi przy takim przebiegu bawili już się w regenerację wtryskiwaczy itp.)
    Z wszystkich dodatków jakie znam i próbowałem w aucie służbowym (poligon doświadczalny) właśnie ten kanadyjski jest najlepszy i nie szkodzi na filtry cząstek stałych , zauważyłem po nim znacznie cichszą i kulturalniejszą pracę silnika (na zimnym silniku) , taki jakby bardziej "miękki" rozruch oraz minimalnie mniejsze spalanie. Mało tego we wszystkich autach firmowych z silnikami diesel CR , zastosowaliśmy ten dodatek i problemy z wtryskami się skończyły więc coś w tym chyba jest!

    Reasumując to wszystko
    chyba warto dolewać do kiepskiego paliwa jakiś sprawdzony dobry dodatek a nie jakiś tam mixol który coś daje ale w sumie do diesla nie został wymyślony.
  • Poziom 12  
    Kolejny FAKT: w Czechach w SERWISACH Skody dolewają mixol. Nawet nie mówią o tym klientom. Koniec kropka.
  • Poziom 24  
    Podobno też jedzą tam niemowlęta.
  • Poziom 22  
    Do poczytania.http://www.ein.org.pl/sites/default/files/2006-04-03.pdf
  • Poziom 11  
    nieznajomy7 napisał:
    Coś o tych mixolach wiem z pierwszej ręki i faktycznie w starych autach lejąc mixol do byle jakiego paliwa można było robić kosmiczne przebiegi.
    LEcz do nowoczesnych silników diesla common rail są specjalne środki poprawiające smarność oleju napędowego , mało tego te naprawdę dobre dodatki nie szkodzą filtrom cząstek stałych DPF FAP itd. Sam od dłuższego czasu używam środka kanadyjskiej firmy kleen-flo i mam farancuskie auto z przebiegiem prawie 200tys na fabrycznych wtryskach i pompie (nadmieniam że znajomi przy takim przebiegu bawili już się w regenerację wtryskiwaczy itp.)
    Z wszystkich dodatków jakie znam i próbowałem w aucie służbowym (poligon doświadczalny) właśnie ten kanadyjski jest najlepszy i nie szkodzi na filtry cząstek stałych , zauważyłem po nim znacznie cichszą i kulturalniejszą pracę silnika (na zimnym silniku) , taki jakby bardziej "miękki" rozruch oraz minimalnie mniejsze spalanie. Mało tego we wszystkich autach firmowych z silnikami diesel CR , zastosowaliśmy ten dodatek i problemy z wtryskami się skończyły więc coś w tym chyba jest!

    Reasumując to wszystko
    chyba warto dolewać do kiepskiego paliwa jakiś sprawdzony dobry dodatek a nie jakiś tam mixol który coś daje ale w sumie do diesla nie został wymyślony.



    możesz podać pełną nazwe tego środka albo link?



    Temperatura zapłonu w specyfikacji oleju 2T lepiej, żeby była wyższa czy niższa?
    Skoro oleju napędowego wynosi min.55 st.C to jak?
  • Poziom 16  
    Oferta na Alegro to 5647045729.Ja leje 2 setki na bak.Nie dawaj więcej bo będzie dymił.