Mam taki problem z astra G 1.8 X18XE1 2000r.
Tylko na zimnym silniku przy przyspieszaniu silnik robi kangurki, skacze i nie chce przyspieszać.
Wszystko trwa do 0,5-1 km zanim silnik minimalnie nie nagrzeje, jak jest ciepło ok 20 stopni problem praktycznie nie istnieje.
Błędów w ecu nie ma, nowy filtr paliwa, świece, wyczyszczona przepustnica, nowy czujnik temperatury oryginał GM.
Przepływomierz działa, temperatura powietrza zasysanego pokazuje poprawną temperaturę. Silnik zawsze dobrze zapala, egr dziala i jest zamknięty przy komendzie ecu na 0% otwarcia.
Nie mam pomysłu na to auto, a chcę uniknąc bezsensownego kupowania częsci.
Tylko na zimnym silniku przy przyspieszaniu silnik robi kangurki, skacze i nie chce przyspieszać.
Wszystko trwa do 0,5-1 km zanim silnik minimalnie nie nagrzeje, jak jest ciepło ok 20 stopni problem praktycznie nie istnieje.
Błędów w ecu nie ma, nowy filtr paliwa, świece, wyczyszczona przepustnica, nowy czujnik temperatury oryginał GM.
Przepływomierz działa, temperatura powietrza zasysanego pokazuje poprawną temperaturę. Silnik zawsze dobrze zapala, egr dziala i jest zamknięty przy komendzie ecu na 0% otwarcia.
Nie mam pomysłu na to auto, a chcę uniknąc bezsensownego kupowania częsci.