Zajrzyj pod auto. Jeśli masz dwie sondy lambda, to usunięcie katalizatora nie jest najlepszym pomysłem, bo trzeba będzie jeszcze się zająć odczytami z tej drugiej sondy. Wydaje mi się jednak, że w tym modelu występowała tylko jedna sonda, więc bez problemu możesz katalizator wywalić i się nie przejmować. Tylko przy przeglądzie może się okazać, że skład spalin jest nieprawidłowy i Cię cofną - o ile w ogóle będą sprawdzać.